
Zbieram na spłate za leczenie 4 kotów, które zostały wyłapane z wysypiska śmieci zimą. Do tego na zakup żwirku, specjalnej karmy, dalsze badania.
Opis sytuacji:
W połowie stycznia dostałam wiadomość od mojej znajomej, że była na wysypisku śmieci i widziała tam 9 kotów, w tym pare małych z czego jeden miał słoik na głowie. Było bardzo zimno, -20 stopni. Koty żyły w tragicznych warunkach, wyjadały zgniłe śmieci.


Udało mi się znaleźć fundację, która wzięła 4 małe koty do siebie, ale nie mogłam znaleźć nikogo dla pozostałych 5 dorosłych kotów. Znalazłam fundacje, która zgodziła się je wykastrować, zaszczepić, odrobaczyć. Miałam znalezione domy tymczasowe, które miały je przejąć po zabiegach gdyż ja nie miałam możliwości je wziąć do siebie. Okazało się, że koty trzeba odebrać 2 dni wcześniej po zabiegach niż było ustalone. Wzięłam je do siebie bo nie było innej opcji, w między czasie okazało się, że koty są chore, kaszlą, charczą, mają dużą biegunke, że im cieknie z pupy, zrobiłam badanie kału wyszła giardia. Zaczęło się jeżdżenie do weterynarza, ostatecznie koty trafiły do szpitala.
Tu jest link do exela z rzeczami, które kupiłam z pieniędzy z poprzedniej zbiórki aż mi się skończyły, potem płaciłam z prywatnych:
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1yyy-zvLcSeuhbTvTq93wI1PGeOnhpWedzLHJACV23K0/edit?usp=sharing

Jeden z kotów zachorował na panleukopenie - bardzo śmiertelny wirus. Na szczęście udało się nam go uratować.
Mam teraz do popłacenia rachunki za szpital, w którym były 4 koty.
Lena - 4 tygodnie (koszt do spłaty szpitalu za saą Lune 1520zł)
Bożena - 1,5 tygodnia
Lucjan - 2 tygodnie
Słoik - 1,5 tygodnia
Leczenie przynosiło skutki na początku ale choroba nadal wraca, u Luny było zrobione RTG ale to nie wystarcza, trzeba zrobić endoskopie.
Zbieram pieniądze na spłate za pobyt w szpitalu kotków oraz na potrzeby bierzące i dalsze badania. Potrzebuje przed oddaniem ich do domów adopcyjnych lub tymczasowych zrobić kolejne badanie kału aby sprawdzić, czy giardi już nie ma ( to koszt około 400zł za 4 koty ). Do tego Słoik musi być na specjalnej diecie bo ma problemy z jelitami i musi jeść specjalną karme inaczej ma ogromną biegunke i brzuch jak balon, taka karma nie jest tania.
Na ten moment nie mam już żwirku, jedzenia jeszcze trochę mam.
Chce tym kotom znaleźć dobre domy.
Kotki, które mam pod swoja opieką: Luna, Lucja, Słoik, Bożena ( Słoik na zdjęciu profilowy zbiórki... w słoiku)

Dokumentacja zdjęciowa:


Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Mima
Masz dobre serce 🩵