
Nitkę poznaliśmy w miejscu, w którym nikt nigdy nie powinien zobaczyć suki ze szczeniakami. Pustostan bez dachu - zimny, wilgotny i cichy. W tej ciszy żyła ona ze swoim miotem – chuda do granic możliwości, z oczami, które były bardziej zmęczone niż przestraszone. Obok niej martwy szczeniak. Pozostałe żyły, ale były już na granicy wychłodzenia.

Nitka urodziła swoje dzieci w starej szafie. To jedyne miejsce w całym budynku, które dawało choć trochę osłony przed wiatrem. Szafa stała wśród gruzu i śmieci, tak jakby ktoś ją tam kiedyś porzucił i zapomniał. A ona wykorzystała ją jako dom, bo nie miała żadnej innej opcji. Ta maleńka matka robiła wszystko, co mogła – ogrzewała swoje dzieci wychudzonym ciałem, nie mając ani kropli mleka więcej, niż pozwalał jej głód.

Mieszkańcy mówili, że Nitka od lat chodziła po wsi i prosiła o jedzenie. Była tak cienka, że dostała od nich imię, a potem nikt już nie mówił na nią inaczej. Nikt też nie wiedział, skąd wracała każdego wieczora i gdzie znikała, kiedy robiło się zimno. Dopiero teraz wyszło na jaw, że za jej zniknięciem stała walka o życie – najpierw jej własne, później jej maluchów.

Gdy ją zabraliśmy, wszystko działo się bardzo szybko. Nitka nie protestowała. Patrzyła tylko na swoje szczeniaki, jakby sprawdzała, czy na pewno zabieramy je wszystkie. Jeden z nich nie miał już szans. Pozostałe mieliśmy jeszcze czas uratować, ale to był czas liczony w godzinach, nie w dniach.

Teraz są bezpieczni, ale to nie wystarczy. Nitka potrzebuje leczenia i dobrej karmy, żeby stanąć na nogi. Szczeniaki muszą być ogrzane, przebadane i obserwowane, bo urodziły się w warunkach, które nie dawały im żadnego startu. Każdy z nich to osobna historia walki o oddech.

Dlatego prosimy o pomoc. Nitka zrobiła wszystko, co mogła. Urodziła, ogrzewała i walczyła, chociaż sama była w stanie, w którym większość psów dawno by się poddała. Teraz kolej na nas. Chcemy dać tej rodzinie szansę, której nigdy nie miała – i która może być ich jedyną.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Danuta Kalinowski
Kochane ♥️ pomagamy
Wiktoria Sternativo
Dla piesków ❤️
Magdalena
To jest nieprawdopodobne, jak ludzie się różnią.. Nigdy nie zrozumiem obojętności, brutalności i wręcz nienawiści do bezbronnych istot. Nie potrafię tych osobników, którzy w ten sposób postępują, nazwać, przynajmniej w przyzwoity sposób. Na drugim biegunie są cudowni ludzie, pełni empatii, czułości i zrozumienia dla każdej żywej istoty❤️ Łączę się z Wami, z przyjemnością pomagam i dziękuję z całego serca za to, co robicie❤️❤️
Klaudia K
🥹