owner

Joanna Herbut

Organizator zbiórki

Zbiórka

Moja Calineczka

Klaudia przyszła na świat 24 marca 2013 roku. Myślałam, że ten dzień będzie moim najpiękniejszym dniem. Tak też było do godziny 15:00. Po godzinie 15:00, przez cesarskie cięcie, urodziła się Klaudia i nasz świat się załamał. Lekarze od razu powiedzieli, że jest ciężko chora. Leżąc na stole operacyjnym, nie wiedziałam, co to jeszcze znaczy. Po kilku godzinach mogłam ją zobaczyć. Była taka malutka. Ważyła zaledwie 1530 gram i mierzyła 42 cm, a wokół niej mnóstwo strasznych kabli i rurek. Pamiętam słowa lekarza, który do mnie przyszedł na sale:

"Nie może się Pani teraz załamać. Ona Pani potrzebuje. Bez Pani sobie nie poradzi. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby ją ratować.''

Photo

Walka o dalsze życie

Klaudia w szpitalu spędziła kilka tygodni. Dzielnie walczyła o każdą godzine i dzień życia. Przeszła bardzo wiele badań specjalistycznych, które wykazały wiele wad. Kiedy lekarze informowali mnie o wadach, jakie ma i jakie ma choroby, nie wierzyłam w to, co mówią. Przez długi czas myślałam, że żartują sobie ze mnie. Ale niestety rzeczywistość była inna i musialam do niej się przyzwyczaić. Klaudia choruje na:

  • Zespół Edwardsa (jest to zespół śmiertelny),
  • małogłowie prawdziwe z obustronnym niedowładem połowiczym,
  • wadę serca ASDII,
  • padaczkę lekooporną przysadki mózgowej,
  • wzmożone napięcie mięśniowe,
  • opóźniony rozwój psychoruchowy,
  • wrodzone zapalenie płuc, co wiąże się z częstymi infekcjami,
  • źle zrośnięte szwy czaszkowe,
  • nisko osadzone uszy,
  • cofniętą żuchwę (Zespół Pirre Robina),
  • rozszczep podniebienia wtórnego (zoperowany w sierpniu tego roku w Warszawie),
  • wadę wzroku - nadzwroczność (córka nosi okularki z bardzo dużym pryzmatem),
  • skrzywienie kręgosłupa,
  • zwichnięte lewe biodro z dużym przemieszczeniem kości,
  • tarczycę,
  • stopy końsko-szpotawe,
  • przepuklina pępkowa i kresy białej,
  • jest ponad roku żywiona przez sondę dożołądkową (gastrostomia) dietą przemysłową.

Nie możemy przecież tak jej zostawić bez pomocy!

Photo

Trudny powrót do domu

Aby zabrać Calineczkę do domu, musialam nauczyć się ją karmić, przebierać, odessać ssakiem, udzielić pierwszej pomocy oraz wielu innych, codziennych rzeczy. Dzień 28 kwietnia był dla mnie cudownym dniem, gdyż mogłam w koncu zabrać Klaudię do domu, a z drugiej strony czułam wielki strach przed tym, czy poradzę sobie ze wszystkim. 29 kwietnia Klaudia została przyjęta do Hospicjum Domowego w Szczecinie. Wiele czasu minęło, a mimo to Klaudia radzi sobie coraz lepiej.

Czasem podupada na zdrowiu, ale zawsze daje radę i walczy dalej!

Photo

Nie poddajemy się

Większość specjalistów, do jakich jeździmy, to prywatne wizyty. Tylko oni wierzą w sens ratowania Klaudii i jej leczenia. Tylko oni wierzą w to, że Klaudia kiedyś stanie na nogi i powie "Mama".

Klaudia mając już 30 miesięcy waży zaledwie 6700 gram i mierzy 72 cm. Nie siedzi i nie chodzi, nie potrafi trzymać też zabawki w ręku. Zaczyna w jakimś stopniu gaworzyć, a co najważniejsze, uwielbia ćwiczyć. Ale kochani, rehabilitacja Klaudii wiąże się z duzymi kosztami. Rehabilitację ma codziennie w domu i za wszystko płacimy. Całe leczenie Klaudii z rehabilitacją na miesiąc wynosi okolo 2500-3000 złotych. To bardzo wiele. Poza Klaudią wychowuję jeszcze 2 starszych dzieci, które bardzo kochają swoja młodszą siostrę.  Proszę o Twoją pomoc!

Photo

Twoja pomoc jest teraz dla nas najważniejsza

Każda złotówka jest dla nas ważna. Będziemy ogromnie wdzięczni za Twoje wsparcie finansowe, każde udostępnienie i za każdą wiadomość do Twoich znajomych, którzy pomogą nam w tym ciężkim dla nas czasie. Bez Ciebie zwyczajnie nie damy rady.

Dziękujemy za to, że jesteś i nam pomagasz!

Photo

Komentarze

  • Ała

    05.12.15
    05.12.15

    Calineczko dasz radę! Maleńka jesteś Wielka! Walcz kochana walcz!!!

  • Pan

    20.10.15
    20.10.15

    Powodzenia :) Pozdrawiam

    • Joanna Herbut

      Joanna Herbut - Organizator zbiórki

      21.10.15
      21.10.15

      Dziękuje

  • Amelia

    14.10.15
    14.10.15

    Nie bądźmy obojętni na cierpienie dzieci!

    • Joanna Herbut

      Joanna Herbut - Organizator zbiórki

      14.10.15
      14.10.15

      Dziękuje <3

  • Paulina

    12.10.15
    12.10.15

    Trzymam kciuki i życzę Zdrówka dla całej Waszej Rodziny.

    • Joanna Herbut

      Joanna Herbut - Organizator zbiórki

      12.10.15
      12.10.15

      Dziękujemy <3

  • Karolina

    12.10.15
    12.10.15

    Pani córeczka jest piękna!

    • Joanna Herbut

      Joanna Herbut - Organizator zbiórki

      12.10.15
      12.10.15

      Dziękujemy:) <3

owner

Joanna Herbut

Organizator zbiórki

Wpłaty - 41

  • Avatar Blazej
    200
    Blazej
  • Avatar Kasia
    50
    Kasia
  • Avatar Dominika
    50
    Dominika
  • Avatar Iwona
    30
    Iwona
  • Avatar Agnieszka
    5
    Agnieszka
  • Avatar Róża
    5
    Róża
  • Avatar Ała
    20
    Ała
  • Avatar Karolina
    20
    Karolina
  • Avatar Dominika
    10
    Dominika
  • Avatar ANNA
    5
    ANNA

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę