
Wzięłam Cralos z fundacji chciałam dać mu kochający i szcześliwy domek. Wszystko było świetnie miłość odrazu, nie odstepywał mnie na krok wszędzie razem, czekał przy drzwiach aż wrócę do domu. Nagle zaczął rosnąć mu brzuszek pojechaliśmy to sprawdzić i diagnoza wyszła FIP😪. Teraz toczy się walka z czasem lekarstwo trzeba podać szybko i przez 84 dni. Ale niestety lek jest bardzo drogi. Każda pomoc jest dla nas na wagę złota.Carlos bardzo chce żyć🥺
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!