
Mój cel to wygrać z glejakiem i odzyskać sprawność. Walczę o siebie i dla innych.
Witaj. Mam na imię Ania. Jestem pozytywnie nastawioną do życia mamą i żoną. Końcówka 2025 roku, postawiła życie naszej rodziny na głowie, dosłownie i w przenośni. Nagłe objawy w postaci utykania na lewą nogę i drętwienia lewej ręki skłoniły mnie do zgłoszenia się na SOR. Na podstawie wykonanych badań, zdiagnozowano u mnie glejaka III stopnia. Guz jest duży i na ten moment nieoperacyjny, co oznacza, że czeka mnie długa droga przez radioterapię i chemioterapię. Choroba odebrała mi już część sprawności – niedowład ręki i nogi utrudnia mi codzienne funkcjonowanie i sprawia, że w prostych czynnościach muszę polegać na innych. Ostatnio pojawił się napad padaczkowy, po którym mój stan uległ pogorszeniu.
Długa diagnostyka i konsultacje z autorytetami i specjalistami w dziedzinie leczenia chorób nowotworowych zaowocowały przygotowaniem konkretnego planu walki. Nie mam zamiaru czekać bezczynnie na to, co przyniesie los. Do jego realizacji potrzebuję również Twojego wsparcia, ponieważ choroba uderzyła nie tylko w moje zdrowie, ale i w codzienne życie. Narastające objawy i niedowład sprawiły, że nie jestem już w stanie pracować, tak jak dawniej. Moje dotychczasowe oszczędności, które przeznaczałam na leczenie, są już na wyczerpaniu. Walka o życie staje się trudna bez wsparcia finansowego z zewnątrz. Każda wpłata to dla mnie realna pomoc w pokryciu kosztów, których samej nie jestem już w stanie udźwignąć.
Mój plan: medycyna, rehabilitacja i wzmocnienie
Skupiam się na trzech filarach, które mają dać mi największą szansę na sukces:
Leczenie konwencjonalne: Pełne przejście przez protokół onkologiczny (chemia i naświetlania).
Odbudowa sprawności: Zakup urządzeń do rehabilitacji i intensywne ćwiczenia, które powstrzymają zanik mięśni i pomogą mi wrócić do samodzielności mimo niedowładu.
Wsparcie organizmu: Wykorzystanie metod uzupełniających, które mają za zadanie wzmocnić moje ciało, by miało siłę przyjąć agresywne leczenie medyczne.
Twoja pomoc to też inwestycja w wiedzę
Zebrane fundusze przeznaczę na konsultacje u najlepszych specjalistów, sprzęt rehabilitacyjny z elektrostymulacją oraz terapie wspomagające. To dla mnie ogromna szansa, ale widzę w tym coś więcej niż tylko osobistą walkę.
Zamierzam dzielić się zdobytą wiedzą i praktycznymi wskazówkami z osobami, które znajdą się w podobnej sytuacji. Chcę, aby moja walka stała się mapą dla innych – by wiedzieli, co działa, jak wzmacniać organizm i gdzie szukać nadziei, gdy standardowe procedury to za mało.
Jak możesz pomóc?
Każda złotówka przybliża mnie do opłacenia terapii, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, dodatkowych badań molekularnych, konsultacji, które na ten moment są poza moim zasięgiem finansowym. Jeśli nie możesz wspomóc finansowo, proszę – udostępnij moją historię dalej. Dziękuję za każde wsparcie.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Piotr Tuszyński
Warto szukać nowoczesnych terapii, powodzenia :)
Michał Grudzień
Z całego serca życzę, aby udało się wygrać z tą chorobą
Anonimowy Darczyńca
Dasz radę🤗
Ewa
Pani Aniu siły i zdrowia1
Magda
Aneczko, myślami jestem z Tobą 🩷 Magda U.