Cześć, jestem Asia i mam 36 lat. W dniu 6 września br. pomagałam mężowi na działce ROD, zresztą tak jak co weekend. Maż prosił mnie o pomoc przy trzymaniu drabiny, chciał dokręcić kilka śrub na daszku nad drzwiami wejściowymi do altany. Trzymałam drabinę w taki sposób jak zawsze, lecz niestety tym razem coś poszło nie tak jak miało. Drabina się zsunęła i mąż spadł na mnie, a do najlżejszych on nie należy. W wyniku tego zdarzenia doszło do poważnego wypadku, pamiętam tylko, że mąż wezwał pogotowie ratunkowe, przetransportowało mnie na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Pile. Lekarze z SOR-u nie dawali mi nadziei że przeżycie.
W trakcie badań stwierdzono:
- kilka krwiaków przymózgowych,
- liczne wieloodłamowe złamania w obrębie twarzoczaszki i podstawy czaszki,
- złamania ścian zatoki szczękowej lewej (przedniej, górnej, dolno-bocznej,
przyśrodkowej) oraz prawej (ściana przyśrodkowa i tylno boczna),
- wieloodłamowe złamanie kości czołowej po stronie lewej ze szczeliną złamania
przechodząca przez zatokę czołową oraz deformację oczodołu lewego i z odłamami
kostnymi wpuklającymi się do jego światła,
- wieloodłamowe złamanie lewej kości jarzmowej,
- złamanie kości klinowej obustronnie ze szczelinami złamania przechodzącymi przez
zatoki klinowe,
- złamanie łuski kości skroniowej lewej z niewielkim wpukleniem się fragmentów
kostnych wewnątrzczaszkowo – na ok 3 mm,
- szczeliny złamań przechodzą przez panewki stawów skroniowo-żuchwowych po stronie
prawej przechodzą dalej na piramidę kości skroniowej. Po stronie lewej również wydaje
się być obecna drobna szczelina złamania w piramidzie,
- złamanie kości nosa i blaszek sitowiam łącznie z przegrodą nosową,
- lewostronne krwiaki przymózgowe w okolicy czołowej i skroniowej lewej (do ok. 3 mm),
- ogniska ukrwotocznionego stłuczenia w przednich partiach płata czołowego lewego,
- krwiaki podskórne okolicy twarzoczaszki i czołowej,
- tłuczona rana okolicy czołowej po stronie lewej,
- tłuczona rana wargi górnej po stronie lewej,
- złamanie w cz. przednich żeber III-V po stronie prawej,
- złamanie paliczków środkowych palców III-IV ręki lewej,
- złamanie końca proksymalnego kości łokciowej prawej z przemieszczeniem.
Poza tym stwierdzono również odmę opłucnową po stronie lewej.
Po wypadku wymagam wielomiesięcznej, profesjonalnej i zaawansowanej rehabilitacji. Aktualnie zagrożony jest powrót do pracy, jaką wykonywałam do tej pory (pracuję fizycznie) jak i moich pasji, a ubezpieczenia dodatkowego niestety nie posiadałam. Dlatego zdecydowałam się na utworzenie zbiórki, z której środki przeznaczone zostaną na wielomiesięczną rehabilitację oraz wizyty u specjalistów, których lista jest długa Mój mąż mnie wspiera i podjął próby umawiania wizyt na NFZ, jednak jak dobrze wiemy sytuacja w służbie zdrowia jest ciężka i kolejki do lekarzy specjalistów są nawet na kilka lat. Mój stan nie pozwala tyle czekać i praktycznie wszystkie wizyty u specjalistów muszę mieć prywatnie, gdzie to jest bardzo kosztowne.
Na sam koniec dodam, że jestem totalnie załamana, gdyż po badaniu głowy stwierdzono przerwany nerw oka, co skutkuje że całkowicie nie będę widziała na lewe oko 😭😭😭😭😭 Cieszę się jednak że żyję, a mój przypadek można upatrywać w kategorii cudów.
Jeśli masz ochotę mnie wspomóc to będę Ci bardzo wdzięczna za okazaną pomoc!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki
Paulina PK
Dorzucam cegiełkę życząc powrotu do zdrowia i sprawności!