Muszę Was poprosić o pomoc w przeprowadzeniu Gieniutkowa przez jesień i zimę. Usiadłam i policzyłam, ile naprawdę potrzeba od października do końca lutego, i kiedy wszystko zbierze się w jedną całość, wychodzi kwota, która zwyczajnie mnie przeraża.
Przez te pięć miesięcy nasze 149 Świnek zje około 43 ton zboża, prawie 38 ton marchwi i prawie 38 ton buraków. To blisko 119 ton jedzenia. Przy obecnych cenach samo wyżywienie to około 149 tysięcy złotych.
A przecież na jedzeniu funkcjonowanie Azylu się nie kończy. Jest weterynarz, diagnostyka i leki, słoma do domków, prąd, woda, paliwo, transporty, naprawy i wszystko to, co każdego dnia trzeba zrobić, żeby 149 Istot miało bezpieczny dom.
Dlatego ustawiamy naszą jesienno-zimową zbiórkę na 200 000 zł. To nie jest kwota na luksusy ani zapas na przyszłość. Chcemy po prostu mieć czym karmić Świnki i z czego opłacić najważniejsze rzeczy przez najtrudniejsze miesiące roku.
Od początku października do końca lutego jest 151 dni. Żeby uzbierać 200 tysięcy, potrzebujemy średnio około 1325 zł dziennie.
Wiem, że nie każdy może wpłacić dużo i naprawdę tego nie oczekuję. Ale jeśli wiele osób wrzuci po 5, 10 czy 20 zł, a ktoś, kto dziś nie może wpłacić, po prostu udostępni tę zbiórkę dalej, mamy szansę przejść przez tę zimę spokojniej.
Świnki nie wiedzą, ile kosztuje tona zboża, faktura od weterynarza czy samochód pełen warzyw. Wiedzą tylko, że codziennie przychodzimy z jedzeniem, poprawiamy słomę w domkach, leczymy je, kiedy chorują, i jesteśmy obok.
Bardzo Was proszę, pomóżcie nam robić to dalej przez całą zimę.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!