Zbiórka Wyjść ze "złotej klatki" - miniaturka zdjęcia

Wyjść ze "złotej klatki"

Zbiórka Wyjść ze "złotej klatki" - zdjęcie główne

Wyjść ze "złotej klatki"

2 408 zł z 20 000 zł (Cel)
Wpłaciło 29 osób
Wpłać teraz
61 udostępnień
Krzysztof Czuban - awatar

Krzysztof Czuban

Organizator zbiórki


Mam na imię Krzysztof, mam 53 lata...

Od 3 lat nie byłem na dworze,poza wyjazdami karetka do lekarza. Mieszkam na 4-tym pietrze bez windy, nie chodzę. Przeszedłem stan SEPSY i byłem miesiąc w śpiączce, choć dawano mi 10 procent szans, przeżyłem i chcę żyć dalej ! Czy to zbyt wiele? Mam pogruchotane kości stopy i staw biodrowy, leczono mnie przez 3 lata bez diagnostyki na różne domniemane choroby, miałem mieć obciętą nogę, bo tak najłatwiej. SEPSA poczyniła spustoszenie jak po strasznym wypadku, niedawno dowiedziałem się że w moim przypadku jest za późno na operację (np.endoproteza), istnieje ryzyko uaktywnienia się patogenów, co zagraża mojemu życiu. W 2018 r. przeszedłem 10 zabiegów okulistycznych, w tym 2 operacje usunięcia zaćmy, niestety na jednym oku, rutynowy zabieg się nie udał !!! Pomimo "poprawki" astygmatyzm i wylewy spowodowały, że powoli tracę wzrok.

Reasumując dzięki lekarzom żyję i dzięki rutynie i ignorancji lekarzy z dnia na dzień stałem się kaleką. Choroba zatrzymała mnie w pełnym biegu i życiu pełnym aktywności. Dwa lata temu leżałem nieruchomo w łóżku, dziś robię pierwsze kroki, codziennie wylewam pot, ćwicząc i rehabilitując się SAM !!!

Kiedy zacząłem starania (2016 r) o pobyt na oddziele rehabilitacyjnym , dwukrotnie mi odmówiono, a kiedy napisałem skargę przyznano mi tą usługę refundowaną przez NFZ na 2023 rok!!!

Każda próba leczenia to walenie głową w mur, system zdrowotny polega na tym, że każda wizyta u specjalisty to dodanie kolejnego leku i odesłanie dalej, najlepiej do prywatnych gabinetów, co w moim przypadku jest wyjątkowo trudne, bo nie przysługuje wtedy transport medyczny i muszę wtedy dodatkowo szukać chętnych którzy za pieniądze, zniosą mnie po schodach. 90 procent moich spraw  i całodzienna opieka jest na głowie mojej ponad 70-o letniej Mamy, a to ja powinienem się nią opiekować. Zamiana mieszkania nie wchodzi w grę, bo  to obecne, jest własnością Mamy, a "starych drzew się nie przesadza" o kosztach nie wspomnę. Nie wierzcie politykom, że niepełnosprawni mają wszystko "od ręki",orteza przysługuję raz na 3 lata a ja mam ich kilka i mnóstwo innych przyrządów ortopedycznych, na lekarstwa wydaje miesięcznie ok 500-700 zł, wizyta u lekarza 150, badanie specjalistyczne 400-500, transport 150 itd. Kiedyś próbowałem policzyć ile "zjadła " moja choroba-wyszło ok 200 tyś !!!

Ktoś powie-Wszystko masz pod nosem,jedzenie,telewizor, komputer-ale ja mam dosyć-"ZŁOTEJ KLATKI" Chcę pokonać 4 piętra schodów- samodzielnie i zatrzymać postęp choroby oczu !!!


Sam zabieg wstawienia soczewki torycznej to 7-8 tyś+koszty konsultacji, badań, podróży do Wrocławia lub Poznania, szacuję że to min. 10tyś. Gwarancji na dzień dzisiejszy nie ma. Pobyt na dobrym oddziele rehabilitacyjnym to 3,8-10 tyś/m-c, wizyta rehabilitanta w domu 100-120zł/h. Przy profesjonalnej rehabilitacji mógłbym chodzić na tzw.stawie rzekomym, choćby kulejąc lub z jakimś przyrządem. Swoją wytrwałość i wysiłek mogę obiecać,dając słowo honoru. Pobyt w sanatorium NFZ, szczerzy lekarze oceniają w moim przypadku, jako strata czasu i wyrzucone pieniądze w błoto.


Dlatego proszę pomóżcie!!! Mam cudowne , kochane wnuki, troskliwą Mamę. Chcę i mam dla kogo żyć...

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • Krzysztof Czuban - awatar

    Krzysztof Czuban

    12.09.19
    12.09.19

    Witam serdecznie!!! Dziś 257 Dzień moich zmagań,zacząłem 23IX2018 niedługo rocznica !!! Było ostatnio kilka dni kryzysu ale rehabilitantka twierdzi że to normalne, tak jak u sportowców, są dni zwyżki i zniżki formy. Psychicznie jestem nadal bojowo nastawiony, ale organizm -kręgosłup i staw biodrowy się "broni" poprzez ból i obrzęki. W tych trudniejszych dniach więcej jest masażu niż ćwiczeń. Podobno tak ma być, ja bym chciał szybciej ale się nie da ! Polecam wszystkim trud ćwiczeń, pamiętam na początku robiłem z wielkim wysiłkiem 10 "brzuszków" dzisiaj robię 3x100 dziennie. Niedawno urodziła się Maja moja kolejna kochana wnuczka. Wszystkiego dobrego !!! Dziękuję za najdrobniejsze wpłaty . Krzysztof

    Zdjęcie aktualności 37 068

Komentarze


  • Patrycja - awatar

    Patrycja

    16.09.19
    16.09.19

    Tez przeszłam przez sepsę, prawie bez szwanku, ale zostaną ze mną na zawsze. I nie ma na to żadnego sposobu. Ale dla Ciebie są możliwości. Powodzenia :) wielu wspaniałych chwil z nowonarodzoną wnuczką :) zdrowia!

  • Patrycja - awatar

    Patrycja

    07.07.19
    07.07.19

    Trzymaj się Krzysztof! :)

2 408 zł z 20 000 zł (Cel)
Wpłaciło 29 osób
Wpłać teraz
61 udostępnień
Krzysztof Czuban - awatar

Krzysztof Czuban

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 29

Patrycja - awatar
Patrycja
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
15
Iwona Szwed - awatar
Iwona Szwed
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
15
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Patrycja - awatar
Patrycja
50
Nika - awatar
Nika
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij