
Czy dajemy radę? Nie 😥
Czy jest nam ciężko? Tak. Bardzo!
Czy opadamy z sił prosząc codziennie o wsparcie? Tak...
Czy nas to przerasta? Tak
A co nas przerasta? Ogromna skala okrucieństwa wobec zwierząt!
Czy jest choć jeden dzień bez próśb o pomoc, bez telefonów? Nie... Są dziesiątki...
Czy mamy stałe wsparcie , które wystarcza na potrzeby naszych podopiecznych? Nie...
Czy mamy przestać? Czy mamy to zakończyć?
Czy może to już teraz jest koniec?
Gdy inni zbijają fortunę my prosimy tylko o podstawowe rzeczy....
Chcieliśmy stworzyć tym wszystkim uratowanym zwierzętom bezpieczną przystań. Niestety nie udaje się a co będzie dalej...
Czy ktoś nam jest w stanie pomóc na większą skalę, żebyśmy odbili się w końcu od dna i codziennie nie walczyli z tym samym problemem jak przetrwać dalej, do dnia następnego... 😥💔🆘🚨
To zbiórka ostatniej szansy... Byleby przetrwać...
Kochani tak zbiórka to błagania o przetrwanie, nie mamy czasu, wiele osób czekających na zapłaty powiedziało dość, wiele osób wspierających poszło wspierać gdzie indziej bo u nas jest bez szumu, bez "rozlewu krwi" ,bez afer. Nie chcę tego zmieniać, nie chcę koloryzować, chcę przedstawiać prawdę, tak jak jest. Zawsze proszę tylko o tyle ile jest potrzebne czy to na leczenie czy na karmę. Nie zawyżam kwot, nie dodaje dramaturgii by zatrzymać darczyńców, nie kłamię, zawsze mówię tak jak jest. A teraz jest po prostu BEZNADZIEJNIE 😥 Nie mam już sił, nie mam już pomysłów, z każdej strony jest nacisk a dla niektórych byłoby najlepiej żeby nasza fundacja przestała istnieć. Bardzo potrzebujemy wsparcia finansowego przede wszystkim też na pokrycie zaległych faktur i na bieżące wydatki. Nie zostawiajcie nas....
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
♥️