Zbiórka Pomóż Pszczołom wrócić do lasu - miniaturka zdjęcia

Pomóż Pszczołom wrócić do lasu

Marek Grabowski - awatar

Marek Grabowski

Organizator zbiórki

Dlaczego Kłody Bartne ?

Pszczoły wybierając miejsce do osiedlenia preferują wysokość kilku metrów nad ziemią. Zabezpiecza je to przed dużą wilgotnością panującą w dolnych partiach lasu, porannym chłodem, atakiem zwierząt i owadów. Zasiedlając wysoko dziuplę, stają się niewidoczne dla większości drapieżników, wcześniej rano mogą rozpocząć pracę, suchsze powietrze umożliwia im utrzymanie higieny ( właściwej homeostazy) . Ul postawiony na ziemi, w lesie, nie spełnia tych wymagań i wymaga częstych interwencji pszczelarza.  Zawieszona kłoda, daje pszczołom możliwość naturalnego rozwoju. Nie oznacza to jednak, że pozostawione bez opieki, będą prawidłowo się rozwijać.

 Dlaczego rozstawiać pojedynczo ? Pszczoły mają ograniczony zasięg lotu (pracują do ok 1.5km od ula) Postawienie kilku rodzin w jednym miejscu, na ubogich pożytkach, jakim jest las, jest przyczyną, nie tylko głodu tych rodzin, ale również śmierci innych zapylaczy: chrząszczy, motyli, muchówek (trzmieli, murarki ogrodowej).

   Największym niebezpieczeństwem pozostaje jednak człowiek. Pozostawiony w lesie ul, łatwo rozebrać, przewrócić czy zabrać "bo niczyj". Żeby zniszczyć kłodę zawieszoną na drzewie potrzeba narzędzia: piły, siekiery czy drabiny, a ukraść nie sposób. Dotacje na pszczoły obejmują rzeczy przydatne pszczelarstwu: ule, ramki, wirówki, matki pszczele, cukier, itp. czyli rzeczy, w większości w takiej hodowli nieprzydatnych, i stąd moja prośba o wsparcie.     

Bartnictwo było podstawową formą hodowli pszczół w I Rzeczypospolitej. Hodowla pszczół w lasach, otaczających ówczesne pola, zapewniała wysokie zbiory. Natomiast miód, wybierany z barci, był dodatkową korzyścią. Barcie nie były "wydajne" miodowo. Miód wybierano tylko raz w roku, a zabicie rodziny pszczelej karano śmiercią. Bartnicy byli zrzeszeni w cechach bartnych, zarządzanych przez  starostę. Barcie  tworzyły "bory bartne". Bartnik miał prawo posiadać  jeden Bór bartny, liczący 60 barci, rozmieszczonych w odległości nie większej, niż "dzień drogi" od miejsca zamieszkania. Uprzemysłowienie i rozwój rolnictwa wymusiły zmiany w "hodowli zapylaczy". Pszczoły przeniesiono do uli, i zgromadzono w pasiekach. Uprawy monokulturowe lasów i zanieczyszczenie środowiska zrobiły resztę. Pszczoły opuściły lasy, a wraz z nimi zanikło szereg roślin tworzących poszycie leśne, stanowiące ich bazę pożytkową.


Staram się przywrócić pszczoły z powrotem do lasu. Posiadam obecnie około jednej trzeciej Boru Bartnego, w lasach, pozostałościach dawnej Puszczy Świętokrzyskiej. W przyszłym chciałbym rozbudować mój bór bartny o połowę. 

 Samo zawieszenie Kłody bartnej, głęboko w lesie, nie wystarcza. Prowadzenie "żywej" barci wymaga zasiedlenia (dawniej zajmował się tym wiedźmir, specjalista od przywoływania pszczół), dokarmiania, leczenia, ochrony przed drapieżnikami: szerszenie, myszy, kuny, ptaki, różnego rodzaju owady, słowem amatorów cudzego miodu.  Koszty wykonania, zawieszenia, ożywienia i utrzymania , zależą od umiejscowienia kłody, dojazdów, rodzaju lasu i występujących w nim rodzaju roślinności.   Średnio około 3000 zł. Pszczoły oczywiście nie próżnują, uprawiają rośliny (w promieniu ok 1.5 km od miejsca zamieszkania) i po dwóch, trzech latach mogą odwdzięczyć się miodem.

Miód bartny.

Miód można wyciąć raz w roku, bez szkody dla pszczół. Miód z plastrów wyciska się na prasie. Nie ma miodów "smakowych", można je jedynie podzielić na jasne i ciemne. Z każdej barci jest inny. Jak smakuje -trzeba spróbować.  W średniowieczu takim miodem, woskiem, kitem leczono właściwie wszystko. Niestety jest go bardzo mało. Z jednej kłody można uzyskać kilka kilogramów. Pomimo wysokiej ceny, nie wystarcza na utrzymanie następnych rodzin.

Za zebrane pieniądze razem możemy założyć kilka nowych rodzin. Zawiesić kilka kłód, dla rodzin, które w przyszłym roku się podzielą (wyroją), i będą poszukiwać miejsc do osiedlenia. Wszystko zależy od zebranej kwoty. Praca rozpoczyna się zimą. Wybór miejsca, wydzianie i zawieszenie kłód. Wiosną i wczesnym latem - przywoływanie rujek i zasiedlanie. Od sierpnia dokarmianie, leczenie, "gacenie" (okrywanie jedliną, zabezpieczenie przed ptakami),  przygotowanie do zimy.  Efekt, zasiedlone barcie, w następnym roku. Po kilku latach odbudowa środowiska.      

Za każdą pomoc, pszczoły będą ogromnie wdzięczne. Z postępów prac będę zdawał relacje. Najwyższe wpłaty postaram się nagrodzić, zebranym w tym roku, miodem. 

Jedna pszczoła to 10 groszy. 20 złotych to 200 pszczół. Jedna barć to czterdzieści tysięcy pszczół, żyjących w swoim naturalnym środowisku.  

     

      

     

Wybierz kwotę

Aktualności

  • Marek Grabowski - awatar

    Marek Grabowski

    03.10.18
    03.10.18

    Kupiłem dziś dwa klocki. Na dwie kłody. Dobre, "sezonowane", z zeszłego roku. Spróbuję na nich pokazać jak wydziać kłodę bartną. Później je zawieszę.

    Zdjęcie aktualności 20 340

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    16.10.18
    16.10.18

    Gratuluję pomysłu! Wspieram całym sercem! Dziękuję w imieniu dzieci i wnuków ❤

    • Marek Grabowski - awatar

      Marek Grabowski - Organizator zbiórki

      16.10.18
      16.10.18

      Dziękuję. 100 zl to 1000 pszczół. To 10 % potrzebnych żeby barć zasiedlić. W następnym roku będzie 3000.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    13.10.18
    13.10.18

    Życzę Powodzenia :)

    • Marek Grabowski - awatar

      Marek Grabowski - Organizator zbiórki

      13.10.18
      13.10.18

      Dziękuję. Mam już dwa klocki. Wydzieję kłody będą dwie barcie.

  • Elżbieta - awatar

    Elżbieta

    01.10.18
    01.10.18

    Brawo,brawo i jeszcze raz brawo, jestem pełna podziwu dla tak cennej idei . Pozdrawiam i mam nadzieję że ludzkość doceni pracę i wysiłek, pszczół jak i pana panie Marku. P.S. może będzie kiedyś mi dane dostąpić zaszczytu spróbować tego daru

    • Marek Grabowski - awatar

      Marek Grabowski - Organizator zbiórki

      01.10.18
      01.10.18

      Dziękuję Pani Elu. Na pewno pomoże. Jest piękne miejsce w starym parku zakonnym w Piotrkowicach woj Swiętokrzyskie. Nie odpuszczę

  • Maciej Semeniuk - awatar

    Maciej Semeniuk

    30.09.18
    30.09.18

    Marku, oby nam barci w lasach przybywało; dzięki za Twoją pracę!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    26.09.18
    26.09.18

    Chce zostac nastepnym pszczelarzem ktory bedzie trzymal pszczoly w lesie wiec chetnie wspieram Marka zrobcie to i wy przywroccie zyciu to co prawie wyginelo pozdrawiam :)

Marek Grabowski - awatar

Marek Grabowski

Organizator zbiórki

Wpłaty - 31

Marek Jurkowski - awatar
50
Marek Jurkowski
Izabela - awatar
250
Izabela
Iwona Niczyporuk - awatar
100
Iwona Niczyporuk
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Hala - awatar
50
Hala
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Kamila - awatar
15
Kamila
Rzeszów - awatar
33
Rzeszów

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.