
Jestem mamą trójki dzieci, po rozwodzie. Obecnie znajduję się w bardzo trudnej sytuacji finansowej i życiowej. Na moje konto bankowe zostało nałożone zajęcie komornicze na kwotę prawie 55 000 zł.
Dług powstał w trakcie trwania małżeństwa. Zaciągnęłam pożyczkę, aby pomóc ówczesnemu mężowi, który miał poważne problemy finansowe. Na początku kredyt był przez niego spłacany, jednak po pewnym czasie przestał regulować zobowiązania. Dziś zostałam z tym problemem zupełnie sama.
Aby utrzymać siebie i dzieci, pracuję bardzo ciężko – na dwóch etatach, wypracowując średnio około 280 godzin miesięcznie. Niestety, odbiło się to na moim zdrowiu. Zmagam się z problemami z kręgosłupem, mam zdiagnozowaną przepuklinę, a mimo to nie mogę sobie pozwolić na odpoczynek ani leczenie.
Dodatkowym ogromnym obciążeniem są koszty wynajmu mieszkania. Łącznie z opłatami wynoszą one około 4300 zł miesięcznie. Bardzo często po opłaceniu rachunków i podstawowych zobowiązań nie zostaje mi praktycznie nic na życie.
Rozważam skierowanie sprawy do sądu, ponieważ pożyczka została zaciągnięta w trakcie małżeństwa, jednak wiąże się to z dodatkowymi kosztami – opłatami sądowymi i koniecznością wynajęcia adwokata, na co w tej chwili zwyczajnie mnie nie stać.
Jest mi bardzo ciężko prosić o pomoc, ale znalazłam się w sytuacji, z której sama nie potrafię wyjść. Każde wsparcie – nawet najmniejsze – pomoże mi odzyskać stabilność, zawalczyć o sprawiedliwość i zapewnić moim dzieciom bezpieczne życie.
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, dobre słowo i udostępnienie mojej historii.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!