

Zwracamy się o pomoc w pokryciu kosztów leczenia naszej podopiecznej, młodej kotki Melby, która w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Jak to się stało? Trzy tygodnie temu Melba dostała wysokiej gorączki. Podejrzewaliśmy FIP, jednak badania go wykluczyły. Weterynarz zalecił antybiotyki i sterydy. Kotka czuła się coraz lepiej, przestała gorączkować, miała apetyt i zachowywała się jak zwykle. I kiedy wydawało się, że wszystko jest już w porządku, nastąpiło gwałtowne załamanie. W sobotę 12 września opiekunka znalazła Melbę leżącą pod stołem i walczącą o oddech. Klatka piersiowa kotki była nienaturalnie powiększona. Zdjęcie RTG pokazało, że zalega w niej duża ilość płynu. Weterynarz w stwierdził, że jedynym ratunkiem dla kotki jest nie tylko ściągnięcie płynu, ale i leczenie w warunkach szpitalnych. Opiekunka zawiozła kotkę do całodobowej kliniki w Legionowie, gdzie Melba otrzymała natychmiastową pomoc i została na hospitalizacji. Po badaniach zdiagnozowano ropopiersie. Niestety płyn gromadził się w kolejnych dniach pobytu, przez co zapadła decyzja o założeniu kotce drenów. Ta procedura okazała się skuteczna, podobnie jak antybiotykoterapia. Stan Melby pomału się poprawia i liczymy, że wkrótce będzie można zabrać ją domu i dalej leczyć w warunka⁷
ch ambulatoryjnych. Niestety koszty leczenia szpitalnego sięgną kilku tysięcy złotych – takie są obecnie realia. Dla małej fundacji jak nasza to trudne do udźwignięcia, dlatego gorąco prosimy o pomoc w zgromadzeniu tych środków.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!