10 czerwca niespodziewanie spadła na nas informacja o paskudnej chorobie, jaką jest zakaźne zapalenie otrzewnej naszego puchatego przyjaciela ;( Kilka dni przed diagnozą stał się bardzo apatyczny, przestał jeść i zaczął niknąć w oczach - badania krwi oraz usg potwierdziło najgorsze. Jednak nie wyobrażamy sobie, że poddamy się bez walki o niego. Do walki z tą okropną chorobą niezbędny jest lek, podawany codziennie przez 84 dni w postaci zastrzyków i tylko taka kuracja jest dla niego realną szansą na to aby znowu mógł radośnie biegać za swoimi ulubionymi zabawkami i być szczęśliwym kotem jakim był jeszcze nie tak dawno. Kitek przyjmuje już pierwsze dawki leku i z dnia na dzień zaczyna czuć się coraz lepiej, a to utwierdza nas tylko w przekonaniu, że musimy o niego zawalczyć ! Niestety leczenie jest bardzo drogie, trudne i długotrwałe. Ta puchata kulka jest częścią rodziny - nie potrafimy sobie nawet wyobrazić, że go z nami nie ma :( To stanowczo za wcześnie żeby go pożegnać ! Będziemy wdzięczni za wszelkie wsparcie
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Walcz kocie! Trzymamy za Ciebie kciuki!