Łukasz Grześkowiak
Nowa diagnoza i zmiana planów leczenia!
Patomorfolodzy z Łodzi zdiagnozowali u mnie jako pierwsi nowotwór desmoid fibromatosis i z taką diagnozą kontynuowałem ścieżkę leczenia. W Bydgoszczy, kierując się pierwszą oceną, lekarze podjęli decyzję, że będą mnie ciąć drugi raz. Zbadali te pierwsze preparaty i stwierdzili, że to ten sam typ nowotworu. Po kolejnej operacji pobrali wycinki i kolejny raz je przebadali i po raz kolejny stwierdzili, że to jest desmoid fibromatosis.
Szukając pomocy, udałem się do centrum onkologii w Warszawie, do doktora Rutkowskiego, który specjalizuje się w diagnozowaniu i leczeniu nowotworów tkanek miękkich. Polecił mi przywiezienie wszystkich wycinków. Po przebadaniu przez patomorofologów ze stolicy, okazało się, że to zupełnie inny rodzaj nowotworu...
Na dzień dzisiejszy wiem, że czeka mnie trzecia operacja chirurgiczna - lekarze podejmą się kolejnej próby wycięcia guza.. Być może zostanie również włączona chemioterapia lub wspomniana immunoterapia aby znacząco zmniejszyć guza.
zebrane środki zostaną przekierowane na dalsze leczenie w Polsce lub za granicą i pomoc w trudnej sytuacji zdrowotnej.








