
Nazywam się Tomasz.
Zawsze wierzyłem, że ciężką pracą można zbudować swoje życie od nowa. Przez wiele lat pracowałem w Biedronce — czułem się tam jak kolejny numer, bez wsparcia i bez szans na rozwój. Bolało mnie to, bo miałem marzenia, ambicje i wiarę, że stać mnie na więcej.
Dlatego odważyłem się zrobić krok w nieznane.
Założyłem własną działalność gospodarczą i włożyłem w nią wszystko — pieniądze, serce, czas i nadzieję. Niestety, rzeczywistość szybko mnie przerosła. Koszty, brak stabilnych zleceń i rosnące zobowiązania sprawiły, że wszystko zaczęło się rozpadać.
Pojawiły się długi…
Pojawiły się nieprzespane noce…
Pojawiło się poczucie, że zawiodłem — siebie i swoją przyszłość.
Z dnia na dzień zacząłem gasnąć.
Stres, lęk, poczucie bezradności i stany depresyjne stały się moją codziennością. W końcu musiałem zamknąć sklep online, który miał być moją szansą na lepsze życie.
Dziś próbuję podnieść się z tego wszystkiego.
Pracuję na etacie i spłacam zadłużenie, ale każdy miesiąc jest walką o przetrwanie. O normalność. O spokój. O to, by wreszcie móc odetchnąć.
Zbieram pieniądze na spłatę zaległych zobowiązań i podstawowe koszty życia — chcę odzyskać grunt pod nogami i stanąć na nogi.
To dla mnie bardzo trudne prosić o pomoc…
Ale dotarłem do momentu, w którym sam już nie jestem w stanie sobie poradzić.
Każda złotówka to dla mnie ogromny krok do odzyskania życia.
To sygnał, że nie jestem sam.
Że ktoś we mnie wierzy.
Że mogę jeszcze zawalczyć o lepsze jutro.
Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy zdecydują się mnie wesprzeć.
To dla mnie dużo więcej niż pomoc finansowa — to nadzieja. 🙏
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Życzę powodzenia i siły do walki.