Sylwia Silvia Socha
Dzień dobry.
Dziękuję Tobie i Tobie za pomoc, ogrom potrzeb medycznych: ciągle kupowanie opatrunków na ranę, wizyty lekarskie część państwowo część prywatnie.
Smutne, że wezmę rentę, opłacę mieszkanie napięte i po pieniądzach, że nie mogę teraz legalnie dorobić albo w ogóle prawie zerowo. Nie widzę dobrze, problem z pozycją pionową a wystawiając ubrania używane na sprzedaż trzeba te ubranie uprasować parownicą, zrobić zdjęcie, wystawić na sprzedaż.
Wizyty u neurochirurgów są mega drogie od 400 zł do 1000. Niestety niektórzy świetnie neurochirurdzy przyjmują tylko prywatnie choć pracują w szpitalach państwowych.
Jak smutne, że też od pieniędzy zależy postęp leczenia, zakup lekarstw, opłacenie mieszkania.
Czuje się z tym wszystkim psychicznie sama, choć mówiłam, że w tamtym roku miałam pomoc w pomocy opłaty części za mieszkanie, kupowane częściowe jedzenie. Z renty 1706 zł nie opłaciłabym mieszkania, leczenia i jedzenia. Nie ma takich szans.
Rana na głowie nad czołem źle się goi, ciągle jest jedna dziurka która zasklepia się i otwiera. Ciągle jest uczucie płynu pod raną.
Nie wiem ile czasu będzie wchłaniał się obrzęk mózgu w tym miejscu u stan zapalny. Ile czasu będzie zarastać się wywięrcona dziura w kości czaszki. Poprawny w odczuciu bólowym żadnej. Na dodatek nie mogę na razie znaleźć neurochirurga który chciałby się zająć naprawą co zepsuł szpital w Katowicach. Jakby inny neurochirurg nie chciał brać odpowiedzialności za nowe leczenie, z bakterią szpitalną, obrzękiem.
W czwartek mam wizytę 50 km od Sosnowca u neurochirurga który zajmuje się neurologią twarzy. Mam tak ogromną neurologię od ponad 30 lat że jest to ogromny ból policzków od szczęki po dolne powieki że nawet ruszanie oczami, ruch oczu, podmuch wiatru wyzwala bardziej ból. Ból neurologia twarzy -nerwy twarzowe uciskane w moim przypadku przez wodogłowie. Ten ból można porównać do bólu rażenia prądem, drętwienie policzków. Oby ten neurochirurg na nowej wizycie chciał się zająć leczeniem tej sprawy, bo moja neurochirurg mówi, że nie leczy tego a przecież to właśnie neurochirurdzy operacyjnie obarczają nerw trojdzielny, balonikują itd...
Jestem zostawiona sama sobie przez neurochirurg która mnie operowała, doktor jakby umywa ręce, bez zainteresowania. Nie mam z kim rozmawiać dalej na tym oddziale. Lekarz kryje lekarza.
Jestem ostatnio smutna, płaczę.
Źle widzę, ucisk na nerw wzrokowy, powieki się zamykają, ucisk płynu na móżdżek odpowiedzialny za ruchy oczu i powiek.
Nie mogę czytać książek, szyć, wyszywać.
Mam przez zdrowie ogromne poczucie niesprawiedliwości i strat życia.
Miałam marzenie pojechać w tym roku na wycieczkę ale znowu kręci się w głowie, problemy z równowagą, wolno chodzę aby się nie przewrócić.
Jestem znowu zrezygnowana a tak się cieszyłam na początku grudnia, że jest mi lepiej z drenażem mózgu płynu mózgowego, radość krótka bo za kilak tygodni trzeba było wyjąć zastawkę z mózgu.



Już się cieszyłam, że przez 3,5 tygodnia odrosły mi trochę włosy. Doktor wczoraj ogolił mi znowu w jednym miejscu włosy, czyścił ranę, z rany ciągle wypływa płyn surowiczo-brazowy, jest zakażenie rany, obrzęk, krwiak który promieniuje do prawego oka. Znowu gorzej widzę.Jutro znowu na oddział do dyżurki lekarzy na neurochirurgie, abym już nie musiała czekać 3 godziny na izbie.
Zima, wiosna, lato będę chodzić w czapce, chustce.Mam równo ogoloną połowę głowy, nie dało się inaczej gdyż jedna dziura w czaszce jest nad czołem a druga nad uchem.















W niedzielę udałam się do szpitala onkologicznego, w poniedziałek miał być mój zabieg.Zostałam przygotowana do zabiegu.W międzyczasie w szpitalu wyszło, że mam hemoglobinę 7,7 dostałam 2 jednostki krwi + 1 jednostka osocza.Ze względu na to, że mam wodogłowie anastazjolog nie zakwalifikował mnie do zabiegu, musi być świeży rezonans głowy i konsultacja neurochirurgiczna ze zgodą na narkozę.Poszłam pełna nadziei, przygotowane jelito, a wodogłowie przeszkoda.Jestem chyba pierwszym takim dla nich przypadkiem, boją się mnie operować przez wodogłowie. Na zabiegu leży się głową w dół, może dojść do wzrostu ciśnienia płynu rdzeniowo-mózgowego w głowie.Nie chcieli robić konsultacji neurochirurgicznej w szpitalu, bo musieliby ściągać neurochirurga z innego szpitala. Odesłali mnie do domu. Kolejny termin zabiegu 10 czerwiec, jestem wpisana na listę rezerwową. Muszę szybko w dwa tygodnie zrobić rezonans głowy, mogę byc wezwana na zabieg w każdej chwili, bo czasami kobiety wyskakują z zabiegów.Niestety na fundusz czeka się na neurochirurga pół roku, ja nie mam tyle czasu aby iść na fundusz i potem jeszcze skierowanie na rezonans.Proszę pomóżcie mi zrobić szybko rezonans i konsultację neurochirurgiczną wtedy będę mogła poinformować szpital -mojego onkologa, że jest już komplet badań i szybciej będę wciągnięta na zabieg niż czerwiec.


-




------------------------------------























Matt
3maj się 💚 Dużo zdrowia 💛
Sylwia Silvia Socha - Organizator zbiórki
Dziękuję Ci 🩷
Anonimowy Darczyńca
Ściskam mocno, Maria 🙏❤️
Sylwia Silvia Socha - Organizator zbiórki
Dziękuję 🩷🌸
Piotr Tuszynski
Powodzenia :)
Sylwia Silvia Socha - Organizator zbiórki
🌸
Mika
🍀🍀🍀
Sylwia Silvia Socha - Organizator zbiórki
🩷🩷🩷🩷
Bronka
Zdroweczka moja droga Sylwio 🙏❤️
Sylwia Silvia Socha - Organizator zbiórki
Pięknie dziękuję, jest mega ciężko tym razem ten pobyt w szpitalu.