Sylwia Silvia Socha
Dzień dobry
Mało się odzywam, bo mam okres depresyjny.
Moja psychika siadła od tego fizycznego cierpienia, ciągle płaczę.
Ostatnie 5 miesięcy przeszłam 3 zabiegi (2 na mózgu, na pęcherz), zakażenie bakterią szpitalną, obrzęk częściowy mózgu.
Obrzęk mózgu jest okropny, jakby mózg był zanurzony w wodzie.
Męczę się z ciężkim wodogłowiem, powikłaniami po zabiegach.
W czerwcu będę robić rezonans głowy.
Niestety na ten moment nie znalazłam neurochirurga który chciałbyś je zająć moim zdrowiem, rozumiem to, bo mało kto chce poprawiać po kimś błędy medyczne, po zakażeniu.
Wodogłowie, czyli 4 komory w mózgu są nadmiernie wypełnione płynem rdzeniowo-mózgowym. Płyn naciska na wszystkie obszary mózgu.
Ucisk 3 komory na nerw wzrokowy,
ucisk na nerw trójdzielny - sparaliżowana częściowo twarz, policzki jakby tysiące igieł w twarzy, ból okropny.
Wodogłowie naciska na naczynie krwionośne które następnie naciska na nerw trójdzielny. Biorę leki na padaczkę które działają objawowo, oszukują przewodnictwo nerwowe.
Nerw trójdzielny podrażnia się bardziej u mnie od ruchów ręki, klimatyzacji, podmuchu wiatru, zimna...
Są metody operacyjne na neurolagię nerwu trójdzielnego ale nie chce nikt mnie na razie zooperować z powodu obrzęku mózgu, zakażenia w mózgu.
Przez neurolagię/neuropatię twarzy nacisk na zęby, wszystkie zęby na górze są leczone kanałowo. Pół roku temu musiałam wyrwać 4 zęba u góry bo był obrzęk zapalny. Wstydzę się teraz uśmiechać, implant koszt 7 tyś., jednak na niego mnie nie stać, więc zbieram fundusze do skarbonki na mostek alhezyjski.
Chorowanie mocno zachwiało moim życiem, straciłam sens życia. 30 lat cierpienia, 15 operacji w narkozie.
Robi mi się niedodma płucna, narkozy, oddychanie maszyny za moje płuca uszkodziły mi płuca.
Z plusów to, to że od 2 tygodni mam okulary do bliskiego widzenia, w końcu na nie nazbierałam. Okulary to ogromny wydatek. 900 zł to spory koszt, w końcu widzę dobrze co czytam na komórce.
W salonie optycznym czekają do odbioru okulary do dali. Nie mogę ich odebrać od dwóch tygodni choć są już gotowe.
Wpłaciłam zaliczkę 500 zł, mam jeszcze dopłacić 380 zł. Na nie także nazbieramy.
Niestety nie mogę mieć progresywnych gdyż jak miałam kiedyś na próbę zbierało mnie na wymiotny. Tak się dzieje przy chorobach neurologicznych.
Staram się jak mogę nawet w bólach trochę pracować, robię zdjęcia mody na balkonie. Nie jestem leniwa jak to zarzuciła mi osoba z Lublina, że mam zdrowieć i wracać do roboty bo sobie znalazłam sposób na życie.
Niestety wciąż choruję, jestem operowana, leżę długo w szpitalach.
Ta osoba powinna się ze mną zamienić na sytuację zanim będzie za nienawiścią oceniać opierając się na szczątkowych informacjach.
Ileż w ludziach jest jadu, nienawiści, rozporządzania kogoś życiem.
Nie ufam już żadnym nowym znajomym którzy coś chcą ode mnie wyciągnąć. Nie warto ufać wszystkim, ludzie często mają źle intencje. Człowiek się zwierza, coś opowiada prywatnie a potem ta osoba szantażuje, że coś powie publicznie.
Pod komentarzami na zbiórce udzielał się mój były partner i osoba z Lublina.
...gdybym nagle umarła z powodu zapaści od wodogłowia, senności, wywracam się, upadną, wpadną na ściany, drzewa --proszę pamiętajcie mnie dobrze.
Dziękuję Marcinowi, Panu Aleksandrowi a także innym 🌸🙂
Wracam pamięcią do mojego dawnego wyglądu, brak części włosów, od wielu miesięcy ciągle chodzę w opasce na głowie. Mam wielką traumę po operacjach głowy, po zakażeniu. Załamało mnie to, nie umiem się po tych zdarzeniach z operacjami mózgu, zakażeniem podnieść do góry, zaniedbanie lekarki prowadzacącej ogromnie niepoprawne etycznie, medycznie.
Osoba z Lublina powiedziała, że mam zdrowieć i wracać do roboty bo sobie znalazłam na zbiórce sposób na życie. Proszę zamień się ze mną na jeden dzień !?
Jeśli tylko daję radę dorabiam do renty, ale nie jest to regularne, ciągłe pobyty w szpitalu, operacje, cierpienie fizyczne i często wypadam z pracy. Pracuję nawet fizycznie cierpiąc, ogrom wydatków medycznych. 9 czerwca np wizyta u onkologa prowadzącego 400zł, leki.
Ostatnio wracałam ze szpitala onkologicznego w poniedziałek, część na pieszo, padał mocny deszcz zmokłam. Nie zawsze stać mnie na ubera, choć byłam 4 dni po zabiegu na pęcherzu a musiałam wrócić do szpitala na test siusiania po zabiegu czy mocz nie zalega.
Nie dorobiłam się mieszkania itd właśnie przez wydatki medyczne, które idą w tysiącach.




Już się cieszyłam, że przez 3,5 tygodnia odrosły mi trochę włosy. Doktor wczoraj ogolił mi znowu w jednym miejscu włosy, czyścił ranę, z rany ciągle wypływa płyn surowiczo-brazowy, jest zakażenie rany, obrzęk, krwiak który promieniuje do prawego oka. Znowu gorzej widzę.Jutro znowu na oddział do dyżurki lekarzy na neurochirurgie, abym już nie musiała czekać 3 godziny na izbie.
Zima, wiosna, lato będę chodzić w czapce, chustce.Mam równo ogoloną połowę głowy, nie dało się inaczej gdyż jedna dziura w czaszce jest nad czołem a druga nad uchem.















W niedzielę udałam się do szpitala onkologicznego, w poniedziałek miał być mój zabieg.Zostałam przygotowana do zabiegu.W międzyczasie w szpitalu wyszło, że mam hemoglobinę 7,7 dostałam 2 jednostki krwi + 1 jednostka osocza.Ze względu na to, że mam wodogłowie anastazjolog nie zakwalifikował mnie do zabiegu, musi być świeży rezonans głowy i konsultacja neurochirurgiczna ze zgodą na narkozę.Poszłam pełna nadziei, przygotowane jelito, a wodogłowie przeszkoda.Jestem chyba pierwszym takim dla nich przypadkiem, boją się mnie operować przez wodogłowie. Na zabiegu leży się głową w dół, może dojść do wzrostu ciśnienia płynu rdzeniowo-mózgowego w głowie.Nie chcieli robić konsultacji neurochirurgicznej w szpitalu, bo musieliby ściągać neurochirurga z innego szpitala. Odesłali mnie do domu. Kolejny termin zabiegu 10 czerwiec, jestem wpisana na listę rezerwową. Muszę szybko w dwa tygodnie zrobić rezonans głowy, mogę byc wezwana na zabieg w każdej chwili, bo czasami kobiety wyskakują z zabiegów.Niestety na fundusz czeka się na neurochirurga pół roku, ja nie mam tyle czasu aby iść na fundusz i potem jeszcze skierowanie na rezonans.Proszę pomóżcie mi zrobić szybko rezonans i konsultację neurochirurgiczną wtedy będę mogła poinformować szpital -mojego onkologa, że jest już komplet badań i szybciej będę wciągnięta na zabieg niż czerwiec.


-




------------------------------------























Matt
3maj się 💚 Dużo zdrowia 💛
Sylwia Silvia Socha - Organizator zbiórki
Dziękuję Ci 🩷
Anonimowy Darczyńca
Ściskam mocno, Maria 🙏❤️
Sylwia Silvia Socha - Organizator zbiórki
Dziękuję 🩷🌸
Piotr Tuszynski
Powodzenia :)
Sylwia Silvia Socha - Organizator zbiórki
🌸
Mika
🍀🍀🍀
Sylwia Silvia Socha - Organizator zbiórki
🩷🩷🩷🩷
Bronka
Zdroweczka moja droga Sylwio 🙏❤️
Sylwia Silvia Socha - Organizator zbiórki
Pięknie dziękuję, jest mega ciężko tym razem ten pobyt w szpitalu.