Zbiórka Walka o życie dla Mai i jej Taty - miniaturka zdjęcia

Walka o życie dla Mai i jej Taty Jak założyć taką zbiórkę?

Niemowlę w otuleniu, delikatny uśmiech i spokój.

Walka o życie dla Mai i jej Taty

26 936 zł  z 500 000 zł (Cel)
Wpłaciło 478 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Klaudia Sej - awatar

Klaudia Sej

Organizator zbiórki

Każdego wieczoru zasypiam z jedną myślą – oby jutro nadal byli ze mną oboje. Moja córeczka walczy o życie od dnia narodzin. Mój mąż walczy z jednym z najrzadszych i najbardziej agresywnych nowotworów. A ja każdego dnia próbuję uratować ich oboje.

Nigdy nie przypuszczałam, że przyjdzie mi prosić obcych ludzi o pomoc. Zawsze wierzyliśmy, że damy sobie radę. Dziś wiem, że bez wsparcia ludzi o dobrych sercach nie będę w stanie zapewnić mojej córeczce leczenia, którego potrzebuje, i jednocześnie towarzyszyć mężowi w jego walce z nowotworem.

Nasza córeczka Maja urodziła się z jedną z najrzadszych wad serca – zespołem Ebsteina. Jej serduszko było tak ogromne, że zajmowało niemal całą klatkę piersiową, nie pozostawiając miejsca na prawidłowy rozwój płuc co doprowadziło do hipoplazji płuc. Przez pierwsze dwa i pół miesiąca życia oddychała wyłącznie dzięki respiratorowi. 

Jeszcze w czasie ciąży usłyszeliśmy słowa, których żaden rodzic nigdy nie powinien usłyszeć. Lekarze nie dawali Mai praktycznie żadnych szans na przeżycie. Mimo to nie potrafiliśmy się poddać. Wierzyliśmy, że nasza córeczka będzie walczyć, a my razem z nią.

W czwartej dobie życia Maja przeszła pierwszą, niezwykle skomplikowaną operację serca. Po niej rozpoczęła się walka o każdy oddech i każdą kolejną godzinę życia. Doszło do licznych zapaści, z których lekarze z ogromnym wysiłkiem ratowali naszą córeczkę. Przez trzy tygodnie pozostawała w śpiączce farmakologicznej. Nie poruszała się, a z powodu bardzo niskiej saturacji jej skóra często przybierała siny kolor.

Po wybudzeniu okazało się, że przed Mają stoi kolejna, równie trudna walka. Aby mogła rozwijać się i zdobywać umiejętności, które dla innych dzieci są czymś naturalnym, potrzebuje intensywnej rehabilitacji.

W wieku sześciu miesięcy przeszła drugą operację serca. Dzięki niej jej saturacja wzrosła do około 80%, ale to nie oznacza końca leczenia. Potrzebne będą kolejne operacje serca.

Maja cierpi również na zespół Dandy’ego-Walkera – rzadką wadę ośrodkowego układu nerwowego, która wpływa na rozwój móżdżku. Choroba powoduje zaburzenia napięcia mięśniowego, problemy z rozwojem oraz wodogłowie - Mają ma to wszystko niestety. Każdy najmniejszy postęp wymaga wielu godzin rehabilitacji i pracy specjalistów.

Nasza córeczka nie je samodzielnie. Jest karmiona przez sondę do żołądka. Niemal po każdym karmieniu ulewa i wymiotuje. Nie możemy zostawić jej nawet na chwilę bez opieki, ponieważ istnieje ryzyko zachłyśnięcia. Każdy dzień to nieustanny lęk o jej bezpieczeństwo.

Maja wymaga specjalistycznego sprzętu medycznego, indywidualnie przygotowywanych leków, stałych kontroli u wielu lekarzy oraz regularnych wizyt u neurologopedy, fizjoterapeutów i innych specjalistów. W państwowej służbie zdrowia na część z nich czeka się miesiącami, a nawet latami. Dla Mai czas ma ogromne znaczenie. Każdy miesiąc zwłoki może oznaczać utratę szansy na kolejne umiejętności, dlatego jesteśmy zmuszeni korzystać z kosztownych wizyt prywatnych.

Jakby tego było mało, los postawił przed nami kolejne wyzwanie.

Tata Mai zachorował na bardzo rzadkiego i niezwykle agresywnego mięsaka. Choroba rozpoczęła się od guza lewej zatoki szczękowej. Aby ratować jego życie, lekarze musieli przeprowadzić rozległą operację, usuwając między innymi podniebienie, tkanki miękkie policzka, kość policzkową, dolną część oczodołu oraz górną część uzębienia. Kiedy wydawało się, że najgorsze jest za nami, nowotwór dał przerzut do żołądka. Konieczna była kolejna ciężka operacja, podczas której usunięto guz wraz z 2/3 żołądka i częścią jelita grubego.

To jeden z najrzadszych nowotworów. W Polsce praktycznie nie prowadzi się badań nad jego leczeniem, dlatego mąż pozostaje pod opieką specjalistów w Warszawie. Każda kontrola oznacza kolejne wyjazdy, kolejne zwolnienia z pracy i kolejne wydatki. Choroba odebrała nam poczucie bezpieczeństwa. 

Każdego dnia próbuję być silna. Opiekuję się ciężko chorą córeczką, wspieram męża w walce z nowotworem i jednocześnie staram się nie myśleć o tym, czy wystarczy nam pieniędzy na kolejne leczenie, rehabilitację, leki, dojazdy i codzienne życie.

Nigdy nie prosiłam o pomoc. Dziś robię to dla mojej rodziny.

Każda wpłata daje Mai szansę na wydłużenie jej życia, dalszy rozwój, lepszą i szybszą rehabilitację, wizyty u specjalistów. Każda wpłata pomaga również mężowi dotrzeć na kolejne konsultacje i skupić się na walce z chorobą, podjąć się nierefundowanych programów walki z nowotworem, plastykę twarzy, specjalistyczną rehabilitację, które mogą pomóc wygrać mu walkę a nie na tym, czy będzie nas stać na następny wyjazd.

Jeżeli nie możesz nas wesprzeć finansowo, proszę Cię o jedno – udostępnij naszą historię. Być może dzięki Tobie dotrze ona do osoby, która odmieni los naszej rodziny.

Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo dają nam nadzieję, że nie jesteśmy w tej walce sami.

https://www.facebook.com/share/v/1EZ7rTvzHM/?mibextid=wwXIfr

https://www.facebook.com/share/p/19CsV8GAFm/?mibextid=wwXIfr

Aktualizacje


  • Klaudia Sej - awatar

    Klaudia Sej

    16.08.2026
    16.08.2026

    Kolejne dni pełne strachu, niepewności i pytań bez odpowiedzi…

    Kiedy wydaje nam się, że może wreszcie nadejdzie spokojniejszy czas, życie Mai po raz kolejny przypomina nam, jak bardzo kruche jest wszystko, o co każdego dnia walczymy.

    20 sierpnia czeka nas kolejna wizyta w szpitalu i szczegółowe badania związane z powiększającą się wątrobą Mai. To kolejna rzecz, która nie daje nam spokoju. Będziemy sprawdzać, co jest przyczyną powiększenia wątroby i przede wszystkim dowiemy się, czy konieczne będzie wdrożenie dodatkowego leczenia. Znów czekamy. Znów boimy się tego, co usłyszymy.

    Niestety wciąż ogromnym problemem pozostaje również jedzenie. Maja nadal nie chce zacząć jeść. Każdy posiłek to dla nas stres i czuwanie, czy tym razem uda się go zatrzymać. Wciąż bardzo mocno ulewa, praktycznie po każdym karmieniu. Zdarza się, że mleko nagle wydostaje się z niej z tak ogromnym ciśnieniem, jakby ktoś odkręcił kran na pełny przepływ. Czasami jest go tak dużo i wypływa z taką siłą, że mleko ląduje nawet poza łóżeczkiem.

    Dla kogoś z boku może to być tylko „ulewanie”. Dla nas każdorazowo jest to strach, czy Maja się nie zakrztusi, czy wszystko z nią w porządku i dlaczego jej małe ciało wciąż nie potrafi spokojnie przyjąć pokarmu.

    A nad wszystkim cały czas wisi jeszcze jej serce.

    Kardiolog przygotowuje nas na to, że w najbliższych miesiącach stan Mai może bardzo się pogorszyć i że może być konieczna kolejna hospitalizacja. Coraz częściej słyszymy więc słowa, których żaden rodzic nie chce słyszeć. Nie wiemy, czy kolejne święta spędzimy w domu, czy znowu w szpitalnej sali, przy łóżku naszej córeczki.

    Bardzo chcielibyśmy po prostu przeżyć z nią zwyczajne święta. Zobaczyć jej uśmiech, być razem w domu, bez monitorów, kabli, szpitalnych zapachów i nieustannego strachu o to, co wydarzy się za chwilę. Ale dziś nawet tak zwyczajna rzecz wydaje nam się czymś, o czym nie możemy być pewni.

    I kiedy myślimy, że to już wystarczająco dużo, również w sprawie zdrowia mojego męża nadal nie mamy żadnych konkretnych odpowiedzi. Lekarze wciąż debatują, jakie leczenie będzie dla niego najlepsze i co powinniśmy zrobić dalej. Znów jesteśmy w zawieszeniu. Znów czekamy na decyzje, wyniki i kolejne rozmowy.

    Czasami naprawdę mamy wrażenie, że nasze życie składa się już głównie z czekania.

    Czekamy na badania.
    Czekamy na wyniki.
    Czekamy na decyzje lekarzy.
    Czekamy na kolejne hospitalizacje.
    Czekamy na dzień, w którym ktoś wreszcie powie nam: „teraz będzie dobrze”.

    A najbardziej boli to, że nie możemy obiecać Mai, że będzie dobrze. Możemy tylko być obok niej, trzymać ją za rączkę i każdego dnia robić wszystko, co tylko jesteśmy w stanie.

    Dlatego po raz kolejny zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc.

    Koszty leczenia, rehabilitacji, dojazdów, specjalistów, badań i wszystkiego, czego Maja potrzebuje, nie znikają. Wręcz przeciwnie — z każdym kolejnym problemem ich przybywa. Zwiększyliśmy również ilość rehabilitacji, bo wiemy, jak bardzo jest jej potrzebna.

    Nie wiemy, co przyniosą najbliższe miesiące. Nie wiemy, ile jeszcze razy będziemy pakować szpitalną torbę. Nie wiemy, jakie leczenie będzie potrzebne Mai ani co czeka mojego męża.

    Wiemy tylko jedno — nie możemy się poddać.

    Maja każdego dnia walczy o swoje małe życie. A my musimy walczyć razem z nią.

    Jeśli możecie nas wesprzeć — będziemy ogromnie wdzięczni. Każda wpłata, każda złotówka, każde udostępnienie zbiórki ma dla nas znaczenie.

    Dziękujemy, że jesteście z nami. Że pomagacie nam walczyć o naszą córeczkę wtedy, kiedy sami coraz częściej nie mamy już siły się bać. ❤️

    Zdjęcie aktualizacji 196 544

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • ANNA O. - awatar

    ANNA O.

    11.08.2026
    11.08.2026

    trzymam kciuki za Waszą rodzinę

  • Ela i Dominis - awatar

    Ela i Dominis

    02.08.2026
    02.08.2026

    Modlimy się do Boga o zdrówko dla was🫶🙏

  • ANNA O. - awatar

    ANNA O.

    02.08.2026
    02.08.2026

    trzymam kciuki i modlę się za Was

  • Anna Pawlos - awatar

    Anna Pawlos

    06.07.2026
    06.07.2026

    Dużo zdrowia Grzegorz i Maja

  • ANNA O. - awatar

    ANNA O.

    03.07.2026
    03.07.2026

    trzymam kciuki za Waszą rodzinę

26 936 zł  z 500 000 zł (Cel)
Wpłaciło 478 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Klaudia Sej - awatar

Klaudia Sej

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 478

Ela - awatar
Ela
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Richard - awatar
Richard
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Maksymilian - awatar
Maksymilian
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Jakub - awatar
Jakub
100
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail