Zbiórka Walka o życie dla Mai i jej Taty - miniaturka zdjęcia

Walka o życie dla Mai i jej Taty Jak założyć taką zbiórkę?

Niemowlę w otuleniu, delikatny uśmiech i spokój.

Walka o życie dla Mai i jej Taty

37 520 zł  z 500 000 zł (Cel)
Wpłaciło 650 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Klaudia Sej - awatar

Klaudia Sej

Organizator zbiórki

Każdego wieczoru zasypiam z jedną myślą – oby jutro nadal byli ze mną oboje. Moja córeczka walczy o życie od dnia narodzin. Mój mąż walczy z jednym z najrzadszych i najbardziej agresywnych nowotworów. A ja każdego dnia próbuję uratować ich oboje.

Nigdy nie przypuszczałam, że przyjdzie mi prosić obcych ludzi o pomoc. Zawsze wierzyliśmy, że damy sobie radę. Dziś wiem, że bez wsparcia ludzi o dobrych sercach nie będę w stanie zapewnić mojej córeczce leczenia, którego potrzebuje, i jednocześnie towarzyszyć mężowi w jego walce z nowotworem.

Nasza córeczka Maja urodziła się z jedną z najrzadszych wad serca – zespołem Ebsteina. Jej serduszko było tak ogromne, że zajmowało niemal całą klatkę piersiową, nie pozostawiając miejsca na prawidłowy rozwój płuc co doprowadziło do hipoplazji płuc. Przez pierwsze dwa i pół miesiąca życia oddychała wyłącznie dzięki respiratorowi. 

Jeszcze w czasie ciąży usłyszeliśmy słowa, których żaden rodzic nigdy nie powinien usłyszeć. Lekarze nie dawali Mai praktycznie żadnych szans na przeżycie. Mimo to nie potrafiliśmy się poddać. Wierzyliśmy, że nasza córeczka będzie walczyć, a my razem z nią.

W czwartej dobie życia Maja przeszła pierwszą, niezwykle skomplikowaną operację serca. Po niej rozpoczęła się walka o każdy oddech i każdą kolejną godzinę życia. Doszło do licznych zapaści, z których lekarze z ogromnym wysiłkiem ratowali naszą córeczkę. Przez trzy tygodnie pozostawała w śpiączce farmakologicznej. Nie poruszała się, a z powodu bardzo niskiej saturacji jej skóra często przybierała siny kolor.

Po wybudzeniu okazało się, że przed Mają stoi kolejna, równie trudna walka. Aby mogła rozwijać się i zdobywać umiejętności, które dla innych dzieci są czymś naturalnym, potrzebuje intensywnej rehabilitacji.

W wieku sześciu miesięcy przeszła drugą operację serca. Dzięki niej jej saturacja wzrosła do około 80%, ale to nie oznacza końca leczenia. Potrzebne będą kolejne operacje serca.

Maja cierpi również na zespół Dandy’ego-Walkera – rzadką wadę ośrodkowego układu nerwowego, która wpływa na rozwój móżdżku. Choroba powoduje zaburzenia napięcia mięśniowego, problemy z rozwojem oraz wodogłowie - Mają ma to wszystko niestety. Każdy najmniejszy postęp wymaga wielu godzin rehabilitacji i pracy specjalistów.

Nasza córeczka nie je samodzielnie. Jest karmiona przez sondę do żołądka. Niemal po każdym karmieniu ulewa i wymiotuje. Nie możemy zostawić jej nawet na chwilę bez opieki, ponieważ istnieje ryzyko zachłyśnięcia. Każdy dzień to nieustanny lęk o jej bezpieczeństwo.

Maja wymaga specjalistycznego sprzętu medycznego, indywidualnie przygotowywanych leków, stałych kontroli u wielu lekarzy oraz regularnych wizyt u neurologopedy, fizjoterapeutów i innych specjalistów. W państwowej służbie zdrowia na część z nich czeka się miesiącami, a nawet latami. Dla Mai czas ma ogromne znaczenie. Każdy miesiąc zwłoki może oznaczać utratę szansy na kolejne umiejętności, dlatego jesteśmy zmuszeni korzystać z kosztownych wizyt prywatnych.

Jakby tego było mało, los postawił przed nami kolejne wyzwanie.

Tata Mai zachorował na bardzo rzadkiego i niezwykle agresywnego mięsaka. Choroba rozpoczęła się od guza lewej zatoki szczękowej. Aby ratować jego życie, lekarze musieli przeprowadzić rozległą operację, usuwając między innymi podniebienie, tkanki miękkie policzka, kość policzkową, dolną część oczodołu oraz górną część uzębienia. Kiedy wydawało się, że najgorsze jest za nami, nowotwór dał przerzut do żołądka. Konieczna była kolejna ciężka operacja, podczas której usunięto guz wraz z 2/3 żołądka i częścią jelita grubego.

To jeden z najrzadszych nowotworów. W Polsce praktycznie nie prowadzi się badań nad jego leczeniem, dlatego mąż pozostaje pod opieką specjalistów w Warszawie. Każda kontrola oznacza kolejne wyjazdy, kolejne zwolnienia z pracy i kolejne wydatki. Choroba odebrała nam poczucie bezpieczeństwa. 

Każdego dnia próbuję być silna. Opiekuję się ciężko chorą córeczką, wspieram męża w walce z nowotworem i jednocześnie staram się nie myśleć o tym, czy wystarczy nam pieniędzy na kolejne leczenie, rehabilitację, leki, dojazdy i codzienne życie.

Nigdy nie prosiłam o pomoc. Dziś robię to dla mojej rodziny.

Każda wpłata daje Mai szansę na wydłużenie jej życia, dalszy rozwój, lepszą i szybszą rehabilitację, wizyty u specjalistów. Każda wpłata pomaga również mężowi dotrzeć na kolejne konsultacje i skupić się na walce z chorobą, podjąć się nierefundowanych programów walki z nowotworem, plastykę twarzy, specjalistyczną rehabilitację, które mogą pomóc wygrać mu walkę a nie na tym, czy będzie nas stać na następny wyjazd.

Jeżeli nie możesz nas wesprzeć finansowo, proszę Cię o jedno – udostępnij naszą historię. Być może dzięki Tobie dotrze ona do osoby, która odmieni los naszej rodziny.

Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo dają nam nadzieję, że nie jesteśmy w tej walce sami.

https://www.facebook.com/share/v/1EZ7rTvzHM/?mibextid=wwXIfr

https://www.facebook.com/share/p/19CsV8GAFm/?mibextid=wwXIfr

Aktualizacje


  • Klaudia Sej - awatar

    Klaudia Sej

    23.09.2026
    23.09.2026

    Kochani, mamy dla Was kolejną aktualizację dotyczącą naszej Mai ❤️

    Jak wspominałam w ostatniej aktualizacji, Maja się rozchorowała. Męczył ją bardzo brzydki kaszel, dlatego wczoraj wybraliśmy się do naszego pediatry. Po badaniu Pani Doktor rozpoznała ostre zapalenie oskrzeli i wypisała nam skierowanie na oddział pediatryczny.

    Wróciliśmy do domu i zaczęłam powoli planować pobyt w szpitalu i pakować nasze rzeczy. Jednak cały czas z tyłu głowy miałam jedną myśl – przy hipoplastycznych płucach Mai i jej wcześniejszych infekcjach dróg oddechowych, gdyby rzeczywiście jej stan był tak ciężki, jak wskazywało na to pierwsze rozpoznanie, prawdopodobnie już dawno potrzebowałaby hospitalizacji i wsparcia respiratora, ponieważ nie byłaby w stanie samodzielnie oddychać.

    Zanim pojechaliśmy na izbę przyjęć, postanowiliśmy podejść jeszcze do Pani Doktor, która zajmowała się Mają od pierwszych dni jej życia. Poprosiliśmy ją, żeby jeszcze raz ją osłuchała.

    Bardzo się stresowaliśmy. Oboje z mężem ogromnie się martwiliśmy, bo kolejny pobyt w szpitalu byłby dla Mai nie tylko kolejnym trudnym doświadczeniem, ale też krokiem wstecz w jej rozwoju, rehabilitacji, stymulacji buzi oraz naszej pracy nad rozszerzaniem jej diety i poznawaniem przez nią innych pokarmów niż mleko.

    Po badaniu przez naszą „Ciocię Doktor” okazało się jednak, że wszystkie niepokojące charczenia, które słyszeliśmy, pochodziły od zalegającego kataru. Drogi oddechowe Mai były czyste. ❤️

    Kiedy to usłyszeliśmy, poczułam ogromną ulgę. Dosłownie miałam łzy w oczach ze szczęścia. Tym razem udało się uniknąć kolejnej hospitalizacji. 🙏❤️

    A jakby tego wszystkiego było mało, wczoraj wieczorem wydarzyło się coś, na co czekaliśmy tak długo…

    Kiedy bawiłyśmy się z Mają, po raz pierwszy zaśmiała się tak, jak śmieją się inne zdrowe dzieci w jej wieku. 🥹❤️

    Do tej pory był to raczej uśmiech albo pojedynczy, przypadkowy dźwięk, który udało jej się z siebie wydobyć. Tym razem usłyszałam prawdziwy, piękny dziecięcy rechot. Trwał zaledwie ułamek sekundy… ale dla mnie był najpiękniejszym dźwiękiem na świecie. Moje serce z radości niemal wyskoczyło z klatki piersiowej. 🥹❤️

    Dla wielu osób taki śmiech może być czymś zupełnie zwyczajnym. Dla nas to kolejny mały, ale ogromny krok Mai. Kolejny znak, że mimo wszystkiego, co przeszła, idzie do przodu. ❤️

    Teraz najważniejsze jest, żeby Maja spokojnie doszła do siebie po infekcji.

    Jeśli chodzi o długo wyczekiwaną konsultację u profesora Tomasza Mroczka, na ten moment jesteśmy na liście oczekujących na wizytę i czekamy na telefon z terminem. Mamy nadzieję, że już niedługo będziemy wiedzieć, kiedy będziemy mogli pojechać na konsultację i porozmawiać o dalszym leczeniu Mai.

    Dziękujemy Wam, że cały czas jesteście z nami. Za każde udostępnienie, każdą wpłatę, wiadomość i dobre słowo. ❤️

    A dzisiaj najbardziej cieszymy się z tego jednego, króciutkiego śmiechu.
    Bo czasami właśnie z takich małych chwil składają się nasze największe zwycięstwa. 🥹❤️

    Maja przesyła Wam swój uśmiech! ❤️

    Zdjęcie aktualizacji 199 656

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Agata - awatar

    Agata

    21.09.2026
    21.09.2026

    Klaudia jesteś wspaniała, walcz o Majeczke i o zdrowie swojego męża. Zwycięzca będzie tylko jeden i to będziesz Ty, jesteś wspaniała i niesamowita.i bardzo dzielna, Sama masz problemy zdrowotne a jednak nie zważasz na nie i opiekujesz się swoją córeczką ❤️😘🌹

  • ANNA - awatar

    ANNA

    20.09.2026
    20.09.2026

    trzymajcie się - modlę się za Waszą Rodzinę

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    17.09.2026
    17.09.2026

    Modlę się za Was🙏Bóg jest litościwy. Będzie dobrze. Nie traccie nadzieji. Wiara przenosi góry 🫶

  • Agata..Walcz Majeczko - awatar

    Agata..Walcz Majeczko

    14.09.2026
    14.09.2026

    Pokaz wszystkim ze chcesz żyć. Masz wspaniałych rodziców którzy walczyli od samego początku. Dasz radę...❤️😘...Po złych dniach przychodzą dobre dni.🫶

  • Aga - awatar

    Aga

    08.09.2026
    08.09.2026

    Majeczko walcz ❤️ jesteś jak Merida Waleczna ❤️

37 520 zł  z 500 000 zł (Cel)
Wpłaciło 650 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Klaudia Sej - awatar

Klaudia Sej

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 650

Maria - awatar
Maria
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Add alt here
Dołącz do listy
Agnieszka - awatar
Agnieszka
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
8
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Mirosław Brzozowski - awatar
Mirosław Brzozowski
20
Slawomir Walczak - awatar
Slawomir Walczak
2
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail