Zbiórka Walka o życie dla Mai i jej Taty - miniaturka zdjęcia

Walka o życie dla Mai i jej Taty Jak założyć taką zbiórkę?

Niemowlę w otuleniu, delikatny uśmiech i spokój.

Walka o życie dla Mai i jej Taty

41 907 zł  z 500 000 zł (Cel)
Wpłaciło 714 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Klaudia Sej - awatar

Klaudia Sej

Organizator zbiórki

Każdego wieczoru zasypiam z jedną myślą – oby jutro nadal byli ze mną oboje. Moja córeczka walczy o życie od dnia narodzin. Mój mąż walczy z jednym z najrzadszych i najbardziej agresywnych nowotworów. A ja każdego dnia próbuję uratować ich oboje.

Nigdy nie przypuszczałam, że przyjdzie mi prosić obcych ludzi o pomoc. Zawsze wierzyliśmy, że damy sobie radę. Dziś wiem, że bez wsparcia ludzi o dobrych sercach nie będę w stanie zapewnić mojej córeczce leczenia, którego potrzebuje, i jednocześnie towarzyszyć mężowi w jego walce z nowotworem.

Nasza córeczka Maja urodziła się z jedną z najrzadszych wad serca – zespołem Ebsteina. Jej serduszko było tak ogromne, że zajmowało niemal całą klatkę piersiową, nie pozostawiając miejsca na prawidłowy rozwój płuc co doprowadziło do hipoplazji płuc. Przez pierwsze dwa i pół miesiąca życia oddychała wyłącznie dzięki respiratorowi. 

Jeszcze w czasie ciąży usłyszeliśmy słowa, których żaden rodzic nigdy nie powinien usłyszeć. Lekarze nie dawali Mai praktycznie żadnych szans na przeżycie. Mimo to nie potrafiliśmy się poddać. Wierzyliśmy, że nasza córeczka będzie walczyć, a my razem z nią.

W czwartej dobie życia Maja przeszła pierwszą, niezwykle skomplikowaną operację serca. Po niej rozpoczęła się walka o każdy oddech i każdą kolejną godzinę życia. Doszło do licznych zapaści, z których lekarze z ogromnym wysiłkiem ratowali naszą córeczkę. Przez trzy tygodnie pozostawała w śpiączce farmakologicznej. Nie poruszała się, a z powodu bardzo niskiej saturacji jej skóra często przybierała siny kolor.

Po wybudzeniu okazało się, że przed Mają stoi kolejna, równie trudna walka. Aby mogła rozwijać się i zdobywać umiejętności, które dla innych dzieci są czymś naturalnym, potrzebuje intensywnej rehabilitacji.

W wieku sześciu miesięcy przeszła drugą operację serca. Dzięki niej jej saturacja wzrosła do około 80%, ale to nie oznacza końca leczenia. Potrzebne będą kolejne operacje serca.

Maja cierpi również na zespół Dandy’ego-Walkera – rzadką wadę ośrodkowego układu nerwowego, która wpływa na rozwój móżdżku. Choroba powoduje zaburzenia napięcia mięśniowego, problemy z rozwojem oraz wodogłowie - Mają ma to wszystko niestety. Każdy najmniejszy postęp wymaga wielu godzin rehabilitacji i pracy specjalistów.

Nasza córeczka nie je samodzielnie. Jest karmiona przez sondę do żołądka. Niemal po każdym karmieniu ulewa i wymiotuje. Nie możemy zostawić jej nawet na chwilę bez opieki, ponieważ istnieje ryzyko zachłyśnięcia. Każdy dzień to nieustanny lęk o jej bezpieczeństwo.

Maja wymaga specjalistycznego sprzętu medycznego, indywidualnie przygotowywanych leków, stałych kontroli u wielu lekarzy oraz regularnych wizyt u neurologopedy, fizjoterapeutów i innych specjalistów. W państwowej służbie zdrowia na część z nich czeka się miesiącami, a nawet latami. Dla Mai czas ma ogromne znaczenie. Każdy miesiąc zwłoki może oznaczać utratę szansy na kolejne umiejętności, dlatego jesteśmy zmuszeni korzystać z kosztownych wizyt prywatnych.

Jakby tego było mało, los postawił przed nami kolejne wyzwanie.

Tata Mai zachorował na bardzo rzadkiego i niezwykle agresywnego mięsaka. Choroba rozpoczęła się od guza lewej zatoki szczękowej. Aby ratować jego życie, lekarze musieli przeprowadzić rozległą operację, usuwając między innymi podniebienie, tkanki miękkie policzka, kość policzkową, dolną część oczodołu oraz górną część uzębienia. Kiedy wydawało się, że najgorsze jest za nami, nowotwór dał przerzut do żołądka. Konieczna była kolejna ciężka operacja, podczas której usunięto guz wraz z 2/3 żołądka i częścią jelita grubego.

To jeden z najrzadszych nowotworów. W Polsce praktycznie nie prowadzi się badań nad jego leczeniem, dlatego mąż pozostaje pod opieką specjalistów w Warszawie. Każda kontrola oznacza kolejne wyjazdy, kolejne zwolnienia z pracy i kolejne wydatki. Choroba odebrała nam poczucie bezpieczeństwa. 

Każdego dnia próbuję być silna. Opiekuję się ciężko chorą córeczką, wspieram męża w walce z nowotworem i jednocześnie staram się nie myśleć o tym, czy wystarczy nam pieniędzy na kolejne leczenie, rehabilitację, leki, dojazdy i codzienne życie.

Nigdy nie prosiłam o pomoc. Dziś robię to dla mojej rodziny.

Każda wpłata daje Mai szansę na wydłużenie jej życia, dalszy rozwój, lepszą i szybszą rehabilitację, wizyty u specjalistów. Każda wpłata pomaga również mężowi dotrzeć na kolejne konsultacje i skupić się na walce z chorobą, podjąć się nierefundowanych programów walki z nowotworem, plastykę twarzy, specjalistyczną rehabilitację, które mogą pomóc wygrać mu walkę a nie na tym, czy będzie nas stać na następny wyjazd.

Jeżeli nie możesz nas wesprzeć finansowo, proszę Cię o jedno – udostępnij naszą historię. Być może dzięki Tobie dotrze ona do osoby, która odmieni los naszej rodziny.

Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo dają nam nadzieję, że nie jesteśmy w tej walce sami.

https://www.facebook.com/share/v/1EZ7rTvzHM/?mibextid=wwXIfr

https://www.facebook.com/share/p/19CsV8GAFm/?mibextid=wwXIfr

Aktualizacje


  • Klaudia Sej - awatar

    Klaudia Sej

    13.10.2026
    13.10.2026

    ❤️ Aktualizacja zbiórki – nasza codzienność to walka, nadzieja i strach o jutro

    Kochani,

    wracamy do Was z kolejną aktualizacją, choć przyznam szczerze, że coraz trudniej jest nam opisywać wszystko, co dzieje się w naszym życiu. Każdy kolejny tydzień przynosi nam zarówno powody do nadziei, jak i kolejne obawy, z którymi musimy się mierzyć.

    🌷 Maja na razie dobrze sobie radzi.

    Nasza córeczka, mimo wszystkich przeciwności, wciąż walczy i intensywnie pracuje nad swoim rozwojem. Staramy się wykorzystać każdą chwilę, aby mogła zdobywać kolejne umiejętności, nadrabiać zaległości i zbliżać się do poziomu rozwoju swoich rówieśników. Każdy mały postęp jest dla nas ogromną radością, bo wiemy, jak wiele kosztuje ją ta walka.

    Niestety, zamiast móc spokojnie cieszyć się tym, że Maja radzi sobie lepiej, niż moglibyśmy się spodziewać po wszystkich jej przejściach, wciąż musimy mierzyć się z presją kolejnych badań i hospitalizacji. Pani kardiolog jest nieugięta i za wszelką cenę chce położyć Maję na oddziale. Rozumiemy, że lekarze muszą kontrolować jej stan zdrowia, ale trudno nam pogodzić się z sytuacją, w której tak intensywnie pracujemy nad rozwojem córeczki, a kolejne procedury mogą zaburzyć jej wypracowany rytm.

    Tym bardziej że od dawna słyszymy, że jej obecny stan nie może się utrzymać i że za chwilę na pewno będzie gorzej. A my każdego dnia widzimy dziecko, które mimo ciężkiej choroby próbuje iść do przodu. Chcemy wierzyć, że jej postępy nie są jedynie chwilą, ale początkiem czegoś dobrego.

    👁️ Dzisiejsza wizyta u okulisty również nie przyniosła nam odpowiedzi, na które liczyliśmy.

    Pojechaliśmy sprawdzić, czy zez Mai można leczyć i czy istnieje szansa, aby pomóc jej również w tym obszarze rozwoju. Ostatecznie wykonano jedynie badanie dna oka, które nie wykazało niepokojących zmian w zakresie tego badania, a następnie zostaliśmy skierowani do innej placówki.

    Mieliśmy nadzieję na dokładniejszą ocenę wzroku i konkretne wskazówki dotyczące dalszego leczenia. Niestety, wróciliśmy z poczuciem niedosytu i bez odpowiedzi na najważniejsze pytania.

    W przyszłym tygodniu czeka nas konsultacja u profesora Mroczka. Bardzo liczymy na to, że tym razem uda nam się uzyskać konkretne informacje, plan dalszego postępowania i przede wszystkim pomoc, której Maja potrzebuje. Nie oczekujemy cudów ani obietnic bez pokrycia. Chcemy po prostu, żeby ktoś spojrzał na nasze dziecko nie tylko przez pryzmat jej ciężkiej diagnozy, ale również przez pryzmat jej możliwości i szans na dalszy rozwój.

    💔 Przed nami jednak kolejna trudna decyzja – założenie PEG-a.

    Lekarze są zgodni, że Maja potrzebuje już gastrostomii, czyli dostępu do żywienia bezpośrednio przez powłoki brzuszne. Sonda, którą córeczka ma obecnie, tak mocno podrażniła jej gardło, że coraz trudniej prowadzić stymulację i pracować nad nauką jedzenia. Maja nie chce współpracować tak jak wcześniej, a my widzimy, że obecna sytuacja staje się dla niej coraz większym obciążeniem.

    Wiemy, że PEG może pomóc jej w codziennym funkcjonowaniu i stworzyć lepsze warunki do dalszej nauki jedzenia. Wiemy też, że nie możemy odkładać tej decyzji w nieskończoność.

    Ale jest coś, czego boimy się bardziej, niż potrafimy opisać słowami – kolejna intubacja.

    Po poprzedniej operacji Maja miała ogromne problemy z oddychaniem. Nie udało się jej szybko odłączyć od respiratora, pojawiła się niedodma, a nasza córeczka spędziła aż cztery tygodnie pod respiratorem.

    Ten strach wraca do nas za każdym razem, gdy słyszymy o kolejnym zabiegu wymagającym znieczulenia i zabezpieczenia dróg oddechowych. Boimy się, że historia znowu się powtórzy. Że zamiast wrócić do domu i kontynuować pracę nad rozwojem, Maja ponownie będzie walczyć o każdy oddech na oddziale intensywnej terapii.

    Mimo tego strachu wiemy, że musimy podjąć decyzję, która da jej szansę na większy komfort i dalszy rozwój. Nie dlatego, że się nie boimy. Właśnie dlatego, że boimy się o nią każdego dnia, a jednocześnie chcemy zrobić wszystko, co może jej pomóc.

    🖤 A w tym wszystkim doszły do nas kolejne trudne wiadomości dotyczące zdrowia mojego męża.

    Po rozmowie z onkologiem usłyszeliśmy, że diagnoza została potwierdzona kolejnym badaniem histopatologicznym. Niestety, nie mówimy już tylko o samym nowotworze, ale o raku, na który – według przekazanych nam informacji – obecnie nie ma dostępnego leczenia.

    Na ten moment pozostają regularne kontrole i ewentualne zabiegi chirurgiczne, jeśli pojawią się kolejne guzy.

    To niezwykle trudne usłyszeć, że możliwości leczenia są tak ograniczone. Chcielibyśmy móc skupić się na jednym problemie, przejść przez jeden kryzys i choć na chwilę odetchnąć. Tymczasem każdego dnia próbujemy być silni dla Mai, wspierać się nawzajem i mierzyć z rzeczywistością, której nigdy nie chcieliśmy.

    Czasem naprawdę trudno znaleźć w sobie siłę, kiedy strach o dziecko miesza się z lękiem o przyszłość ukochanej osoby.

    🙏 Dlatego tak ważne jest dla nas Wasze wsparcie.

    Każda wpłata, każde udostępnienie naszej zbiórki i każde dobre słowo

    Zdjęcie aktualizacji 201 825

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Pracownicy MSCZ Logistyka - awatar

    Pracownicy MSCZ Logistyka

    19.10.2026
    19.10.2026

    Życzymy dużo zdrowia

  • Emil - awatar

    Emil

    30.09.2026
    30.09.2026

    życzę dużo dużo zdrowia, trzymam za Waszą rodzinę kciuki i mam nadzieję, że wszystkie problemy szybko znikną! Dacie radę!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    28.09.2026
    28.09.2026

    Walczymy razem z Wami

  • Agata - awatar

    Agata

    21.09.2026
    21.09.2026

    Klaudia jesteś wspaniała, walcz o Majeczke i o zdrowie swojego męża. Zwycięzca będzie tylko jeden i to będziesz Ty, jesteś wspaniała i niesamowita.i bardzo dzielna, Sama masz problemy zdrowotne a jednak nie zważasz na nie i opiekujesz się swoją córeczką ❤️😘🌹

  • ANNA - awatar

    ANNA

    20.09.2026
    20.09.2026

    trzymajcie się - modlę się za Waszą Rodzinę

41 907 zł  z 500 000 zł (Cel)
Wpłaciło 714 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Klaudia Sej - awatar

Klaudia Sej

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 714

Pracownicy MSCZ Logistyka - awatar
Pracownicy MSCZ Logistyka
750 ZŁ
Mirosław Brzozowski - awatar
Mirosław Brzozowski
30 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5 ZŁ
Tomasz - awatar
Tomasz
20 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail