Klaudia Sej
Małe kroczki, wielka nadzieja ❤️
Ten tydzień przyniósł nam kilka małych powodów do radości. Po ostatniej aktualizacji, w której pisaliśmy, że Maja zaczęła podnosić się do siadu, pojawiło się jeszcze kilka małych kroczków naprzód. ❤️
Maja zaczyna coraz częściej pokazywać nam swoje reakcje społeczne. To jeszcze bardzo delikatne i nie dzieje się często, ale dla nas każdy taki moment jest ogromny. Potrafi uśmiechnąć się do bajki, zaczyna po trochu interesować się zabawkami, które pojawiają się nad nią… a co dla nas szczególnie ważne – powoli zaczyna sama przekręcać się na brzuszek. Delikatnie, niepewnie, czasami tylko troszeczkę… ale jednak sama. A dla nas to naprawdę bardzo dużo. ❤️
Każdy taki mały ruch jest dla nas jak wielkie zwycięstwo. Bo wiemy, ile Maja musiała przejść i jak wiele rzeczy wciąż jest dla niej trudnych.
Mamy też cudowną wiadomość po badaniach w szpitalu. 🥹❤️
Wątroba Mai wraca do normy. Nie jest już tak powiększona, jak wcześniej – nie zajmuje już niemal całej jamy brzusznej. Również wyniki badań krwi są dobre. To była dla nas ogromna ulga i jeden z tych momentów, kiedy po tylu trudnych dniach mogliśmy po prostu odetchnąć.
Niestety, nadal musimy być czujni. Co 2–3 miesiące Maja będzie miała powtarzane badania, żeby sprawdzać, czy wszystko nadal jest w porządku i czy problem nie zaczyna wracać. Ale na ten moment możemy cieszyć się tym, że jest lepiej. ❤️
I chyba właśnie to najbardziej trzyma nas przy sile – nasza mała wojowniczka. 🥹
Jej jeden uśmiech potrafi zrekompensować nieprzespane noce, zmęczenie, strach i wszystkie trudne chwile, które towarzyszą nam każdego dnia.
W międzyczasie staramy się również zrobić wszystko, co możemy dla mojego męża. Zaczęliśmy umawiać prywatne wizyty u specjalistów. Skontaktowaliśmy się również z lekarzem, który być może mógłby podjąć się tak skomplikowanej operacji i spróbować odbudować jego twarz. Przesłaliśmy już całą potrzebną dokumentację i teraz czekamy na decyzję lekarza, czy w ogóle podejmie się tak trudnego zadania.
W sprawie onkologa nadal czekamy na informacje. Lekarze wciąż rozmawiają i podejmują decyzje dotyczące dalszego postępowania.
Mamy więc w sobie jednocześnie ogromną radość, ale też dużo niepewności. Jednego dnia dostajemy powód do łez szczęścia, drugiego znów musimy czekać na kolejne decyzje i mierzyć się z tym, czego jeszcze nie wiemy.
Ale dziś chcemy przede wszystkim podzielić się z Wami tym, co dobre. ❤️
Bo choć dla kogoś z boku przekręcenie się na brzuszek, uśmiech do bajki czy zainteresowanie zabawką może wydawać się czymś zupełnie zwyczajnym, dla nas są to wielkie kroki naszej małej wojowniczki.
Dziękujemy, że jesteście z nami. Za każde udostępnienie, każde dobre słowo i każdą wpłatę. To dzięki Wam możemy szukać dla Mai najlepszej pomocy, jeździć na kolejne konsultacje, rehabilitacje i badania, a także walczyć o zdrowie całej naszej rodziny. ❤️
Maja pokazuje nam każdego dnia, że nawet najmniejszy krok może być początkiem czegoś wielkiego. 🥹❤️
Jeśli możecie – zostańcie z nami i pomóżcie nam iść dalej. Każda, nawet najmniejsza wpłata, naprawdę ma dla nas ogromne znaczenie. ❤️







Anonimowy Darczyńca
Niech Was Pan Bóg błogosławi i strzeże.
ANNA O.
trzymam kciuki za Waszą rodzinę
Ela i Dominis
Modlimy się do Boga o zdrówko dla was🫶🙏
ANNA O.
trzymam kciuki i modlę się za Was
Anna Pawlos
Dużo zdrowia Grzegorz i Maja