
Zbieram na leczenie szpitalne mojego ukochanego chłopaka.
Poznaliśmy się trzy lata temu, gdzie już wtedy chorował.
Obecnie przebywa na leczeniu w prywatnej klinice, gdzie pobyt niestety kosztuje 4100,00 zlotych.
Pomagaliśmy niejednokrotnie innym w potrzebie, dziś sami potrzebujemy pomocy.
Pamiętajcie: Karma wraca.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!