
12 maja niszczycielski pożar przetoczył się przez hol główny kompleksu handlowego Marywilska 44 w Warszawie, pozostawiając po sobie jedynie popiół i ludzkie cierpienie. Straty ponieśli tysiące kupców, w tym również moja mama...
Moja mama, Tran Thi Minh Hoi, od ponad 30 lat nazywa Polskę domem. Przyjechała do kraju z dwiema małymi córkami, szukając lepszego życia i przyszłości dla swojej rodziny. Przez całe życie niestrudzenie pracowała w handlu, pokonując wiele przeszkód dzięki determinacji i zaangażowaniu w swój biznes i oddając pracy nawet swoje zdrowie.
Od prawie 14 lat prowadziła sklep na Marywilskiej 44, inwestując w jego prowadzenie cały majątek, ogrom sił i mnóstwo zdrowia. Handel tam był ogromną częścią jej życia i jedynym źródłem utrzymania. Zawsze skromna i pokorna, priorytetowo traktowała dobro innych i stworzyła ciepłą społeczność nie tylko lojalnych klientów, ale także przyjaciół. W pożarze niestety straciła wszystko, ale nie chce się poddawać!
W obliczu tej tragedii zwracam się w imieniu mojej mamy z serdeczną prośbą o wsparcie, które pomoże jej odbudować ukochany biznes. Cel zbiórki stanowi jedynie niewielką część jej całkowitych strat, ale będzie punktem zaczepienia i zachętą do dalszych działań i nie poddawania się. Pieniądze zostaną przeznaczone na wynajęcie nowego sklepu i jego zaopatrzenie.
Twoje wsparcie, finansowe lub poprzez udostępnienie tej zbiórki, byłoby dla nas ogromnym wsparciem. Dziękuję w imieniu mamy za każdą cegiełkę, która pomoże jej się podnieść z tej tragedii!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!