Musieliśmy zwiększyć kwotę😵💫
Ponieważ cała kwota wydana była na tomograf,wizyty u onkologa oraz u chirurga.
Teraz czeka Tole elektrochemia,endoskopia a to ogromne koszta🥺
Cześć, tutaj Tola❤️ Zostałam uratowana z działek rok temu. Zmagam się z przewlekłym ropnym katarem, który utrudnia mi oddychanie, pojawiającymi się co rusz nadżerkami w pyszczku i jak już można się domyślać- kaliciwirozą. Czy jakoś tak to ciocie mówią- ja się nie znam🤷♀️
Tydzień temu do fundacji przyjechała ciocia Daria, której niedawno rak zabrał ukochaną kotkę. Powiedziała, że weźmie mnie na miesiąc do domku, żebym mogła się spokojnie podleczyć w swoim własnym łóżku. Byłam taka zdziwiona...wiecie, mam swoje kocyki, mogę spać z ciocią w pościeli, nigdy wcześniej nie miałam takiej możliwości🥹 czuję się tu tak dobrze, tylko ciocia jakaś smutna 😪 mówi, że chyba znów przyszło jej się mierzyć z rakiem. Że się strasznie boi, bo mój nosek wygląda jak zaatakowany przez raka płaskonabłonkowego😭 
Ciocia czym prędzej umawia mi badania, krew, echo serduszka, tomografię i pobranie wycinka do badań a później zabierze mnie do onkologa, bo powiedziała, że zrobi wszystko, żebym żyła długo i szczęśliwie. Tylko mówi, że same badania są bardzo drogie i pomyślałam, że napiszę tutaj, żeby ciocia się nie martwiła - może ktoś z innych cioć i wujków chciałby nam pomóc uzbierać dla mnie grosik? 🙏🙏🙏
Nie chcę umierać, teraz, kiedy w końcu mam swoje miejsce na świecie... pomożecie nam? Liczy się każda, nawet najmniejsza wpłata❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Daria Kalecińska
❤️❤️❤️