spadam wlasnue z wysokiego konia...
Stworzylam kilka bardzo duzych firm ale kiedy odeszlam od meza, ten postanowil mnie zniszczyc
Jestem mama, samotnie wychowuje corke...i potrafie praciwac, mam skonczone studia i fach w reku to musze podreperowac zdrowie.
Nueplacacy alimentow ojciec, dluznik-oszust i wspolnik, ktory z dnia na dzien stwierdzil, ze mozna kogos pozbawic projektu, ktory byl jego dzieckiem to za duzo...
Niektorzy mowia "wez sie w garsc", "nie przesadzaj" ale suma moich przezyc z 2 lat to istny koszmar.
Dzieki Wam wiem, ze sie odbije, ze dam rade wstac i dalej walczyc. Potrzebuje zaplacic za mieszkanie, samochod, szkole dziecka i oboz wyjazdowy, zeby przez 2 miesiace moc dzieki pomocy psychologa stanac na nogi.
Mam kilka projektow, ktore robie i dlugow, ktore splyna ale kazdy dzien powoduje, ze moj organizm umiera...
Cukrzyca, endometrioza,nie wiem co jeszcze sie stanie od stresu...
Wszystkie pieniadze teaktuje jako pozyczka, wpisujcie w darowiznie maile a ja bede Was splacac.
Pomoglam wielu osobom, ktore teraz... nie pamietaja...
Mimo tego, ze czasem nie chce zyc to nie moge zycua skonczyc bo moja corka trafi do domu dziecka. Mam 100% wladzy rodzicielskiej co jest ogromnym obciazeniem ale tez moim ratunkiem
Jesli zobaczycie moja twarz bede juz na zawsze nacechowana nefatywnie a ja chce pracowac, chce Wam oddac to, co dostalam i nue chce rozglosu bo wiem, ze to, co teraz sie dzieje to tylko chwilowy dol... o ile nie pomoga mi ovcy dla mnie ludzie.
W poniedzialek 26.06 strace wszystko, wyladuje z corka i zwierzetami w kartonie... prosze Was, pimozcie mi wstac...
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!