
Dwa dogi.
Dwie pilne operacje i nasza kieszeń, która jest już dziurawa.
Nie wiemy nawet, od czego zacząć.
Od psa, który nałykał się plastikowych pojemników?
Kilka dużych kawałków plastiku utknęło w jego żołądku. Jeden zablokował odźwiernik. Nie dało się ich usunąć endoskopowo. Trzeba było ROZCIĄĆ psa, żeby uratować mu życie.


Czy od drugiego, chwilę temu wyciągniętego ze schroniska
Wyniszczonego, zaniedbanego, z ogromnym guzem przy odbycie. Guz trzeba pilnie usunąć. Każdy dzień zwłoki to ryzyko, że będzie za późno.


To są DOGI.
Psy wielkie ciałem i ogromne kosztami leczenia.
Każde badanie, narkoza, zabieg kosztuje wielokrotnie więcej niż przy przeciętnym psie.
A my… ledwo stoimy.
Wpływy z 1,5% przyjdą dopiero za kilka miesięcy.
Weterynarze nie mogą czekać. Psy nie mogą czekać.
Rachunki są teraz. Natychmiast.
Przy tej ilości psów jakie mamy na utrzymaniu obecnie, comiesięczne koszty jakie ponosimy są na poziomie 33-35 tys. złotych.
Utrzymujemy te psy tylko dzięki pomocy dobrych ludzi i dzisiaj już nie prosimy, a błagamy o pomoc.
Każda wpłata ma znaczenie.
Naprawdę każda.
10 zł, 20 zł, udostępnienie zbiórki – wszystko to pomaga nam utrzymać dogi w potrzebie.
Dla nich jesteśmy jedyną szansą.
A bez Was możemy tej walki nie udźwignąć.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Klaudia
Niestety na ten moment nie mam możliwości wpłacić wiecej, trzymam mocno kciuki za powodzenia ❤️
Anonimowy Darczyńca
Pawełek dla braci 😀