





Witam Wyobraźcie sobie życie, w którym domem jest nieocieplona altana, gdzie zimno przenika przez każdą szparę, Wyobraźcie sobie codzienność wypełnioną głodem, samotnością i bezradnością. Tak wygląda moja rzeczywistość – człowieka, który pomimo swoich licznych cierpień wciąż mam serce pełne miłości dla zwierząt i wiarę w ludzką dobroć.
od kilku lat mieszka w altanie na terenie ogródków działkowych. To jedyne schronienie, które dziele z 16 bezdomnymi kotami nie mam dla nich czasami jedzenia
Od dziecka zmagam się z wieloma chorobami:
Kochani, zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie.
Na ten moment nie mam renty Dopiero złozyłem dokumenty na ponowną komisję w ZUS. Niestety dość późno z powodu nieobecności lekarza prowadzącego. Cały proces przyznania renty trwa jednak kilka miesięcy — a przez ten czas zostanę praktycznie bez środków do życia.
Jedyne, co mi zostanie, to 215 zł zasiłku pielęgnacyjnego z MOPS-u. Zmagam się na co dzień z wieloma chorobami: zwyrodnieniem stawów i kręgosłupa, Każdego dnia muszę przyjmować wiele leków i zastrzyków, których po prostu nie będę w stanie wykupić bez dochodu. moje choroby utrudniaja mi zycie
zapaleniem żył, łuszczycą, zwyrodnieniem kręgosłupa, chorobą serca, padaczką i głuchotą. jedna noga jest o 6 cm krótsza od drugiej. Lekarze orzekli, że jestem niezdolny do pracy. Życie od początku mnie nie oszczędzało...
Teraz też nie jest łatwiej – żyje z tego, co dostane od opieki społecznej, moja codzienność to walka o przetrwanie. Częściej jest głodny niż najedzony. Gdy ma chleb, myśle, co będę jadł jutro. Jak to mówią gdy nie chodzisz głodny i masz pieniądze na opłacenie rachunków, to znaczy, że już jesteś człowiekiem szczęśliwym. Mam przeszło 60 lat i wciąż gromadzę jedzenie i przechowuję każdy niezjedzony kawałek. Pamiętam, jak bywałem głodny i miałem do jedzenia tylko maleńką porcję... bez dokładek Nocami zimno przenika mnie do kości,
moja altana to pokój z kuchenką, bez łazienki i toalety.drzwi są spróchniałe, a w oknach szpary pozatykane materiałami. Pale całe noce w piecyku, by choć trochę się ogrzać.
Mimo własnych cierpień ma serce pełne dobroci. Troszcze się o bezdomne zwierzęta, dzieląc się z nimi wszystkim, co mam. moim największym marzeniem jest wyremontowanie altany: wymiana drzwi, okien, pomalowanie ścian i zakup opału na zime
. Każda wpłata się liczy – błagam proszę by ktoś mi podarował tylko 5 zł , ,bardzo proszę nie omijajcie tej zrzutki przeczytajcie chociaż i kogo duch święty pobudzi proszę o wsparcie
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!