
Witam Kochani. Jestem wdową i jestem chora. Żyję z głodowej renty inwalidzkiej. Moja choroba i głodowa renta nie pozwala mi poradzić sobie w życiu, a nie mam nikogo do pomocy. Mąż miał chorobę Parkinsona. Ja żyję w nieludzkich warunkach. Zimno, głodno, bez łazienki, bez toalety, nawet bez wody. Nawet nie mam leków za co kupić. Jak zrobię opłaty i wykupię 2 leki, to już nie mam z renty grosza na życie i na resztę lekow. Mam pieski i kotki podrzucone i tak razem sobie żyjemy. Chociaż jest do kogo gębę otworzyć. Jak pracowałam to było dobrze, teraz moja renta nie wystarcza na przeżycie i jestem wykluczona i nie potrzebna . Sama sobie nie poradzę. Nie mam nikogo do pomocy, prawie całe życie mam pod górkę. Boję się że bez leków i w takim zimnie kiedyś się nie obudzę i moje kochane zwierzaki ktoś wyżuci na ulicę bez opieki. Tego najbardziej się boję. Leczę się między innymi na depresję, kręgosłup, niewydolność krążenia, i bardzo bolesne zwyrodnienia wielostawowe, zanik chrząstki w stawach i zanik ścięgien, i bez leków się nieda przeżyć. Będę Bardzo Państwu Wdzięczna za każdą pomoc. Kochani Proszę Was o pomoc i udostępnianie, jeśli możecie.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!