
Bezdomna staruszka Benia przeżyła mrozy dzięki pani, która wpuszczała ją na balkon i dokarmiała. Do mieszkania Benia bała się wejść. Z początkiem marca, już nieźle zaokrąglona, nie od karmy :( w końcu dała się złapać.
Benia jest już wykastrowana, i kolejnych bezdomniaków nie będzie. Ma potworny świerzb, z którym walczymy.
I ma także tragedię w pyszczku, sama ropa. Bardzo cierpi, musi pilnie przejść duży zabieg stomatologiczny. Człowiekowi pomoże NFZ, Beni- musimy sami pomóc. Prosimy was, podarujcie Beni życie bez bólu, a jak bolą zęby podeszłe ropą - kto miał, ten wie, pozostałym życzymy by nigdy się nie dowiedzieli...
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!