Zbiórka

Pomóż zebrać Januszowi 12 000 zł na operację!

Witam serdecznie.

Jestem osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności w zakresie narządów ruchu. Mam 27 lat. Już w dzieciństwie byłem kilkakrotnie operowany z powodu wad wrodzonych obu stóp, w dużym stopniu utrudniających chodzenie, a także w 2012 r. przeszedłem poważny zabieg kręgosłupa, ograniczający na stałe moją sprawność fizyczną. W październiku 2015 r., byłem zmuszony przejść kolejny zabieg prawej stopy, polegający na usztywnieniu stawu skokowo-goleniowego z powodu nasilonej niestabilności tego stawu. Pomimo przestrzegania wszystkich zaleceń lekarskich i kontroli, stopa nadal bolała i boli podczas prób chodzenia, uniemożliwiając powrót do normalnego funkcjonowania. Lekarz operujący zakończył już leczenie i kontrolę poszpitalną stwierdzając, iż nie da się już nic z tym zrobić.

Postanowiliśmy zasięgnąć rady innego specjalisty z zakresu chirurgii stopy i stawu skokowego w Poznaniu. Stwierdził on, iż przebyta ostatnio operacja stopy zakończyła się niepowodzeniem, stopa jest niewłaściwie ustawiona w stawie skokowym i z powodu istniejącego bólu oraz koślawego zniekształcenia stopy, dalsze chodzenie będzie niemożliwe. Na zawsze, do końca życia. Wraz z rodziną przeżyliśmy szok i załamanie.

Ale jednak jest jeszcze "światełko nadziei" dla mnie: konieczna będzie skomplikowana operacja naprawcza, przywracająca osiowanie kończyny, jednak główny problem stanowi fakt, iż można ją wykonać jedynie na drodze komercyjnej, w prywatnym szpitalu, gdyż ze względu na znacznie złożoną i skomplikowaną wadę żaden szpital nie chce się podjąć operacji naprawczej w ramach NFZ.

Koszt takiej operacji wraz z niezbędnym pobytem i kontrolą został oszacowany na 12 000 zł (słownie: dwanaście tysięcy złotych). Zebranie takiej kwoty jest dla mnie i mojej rodziny niemożliwe. Bez pomocy osób trzecich i instytucji dobrej woli nie zdołam pokryć kosztu operacji. Dlatego też jestem zmuszony zwrócić się m.in. do Państwa z prośbą o pomoc w uzyskaniu jakiejkolwiek kwoty na ww. cel. Zdaję sobie sprawę, iż Państwo nie będziecie w stanie sfinansować całości powyższej kwoty, ale liczy się dla mnie każda, nawet najdrobniejsza suma.

W chwili obecnej, z dużym trudem i bólem poruszam się o kulach ortopedycznych i przy pomocy „chodzika” po mieszkaniu oraz potrzebuję stałej, całodobowej pomocy ze strony najbliższej rodziny, gdyż nie mogę nawet samodzielnie stać, utrzymać równowagi, ani tym bardziej chodzić. Poza domem jestem zmuszony korzystać z wynajętego wózka inwalidzkiego, żeby móc poruszać się w środowisku. Bez wykonania reoperacji już nigdy nie będę mógł samodzielnie chodzić! Ale najgorsze jest to, że pogorszenie stanu zdrowia może doprowadzić do jeszcze większej tragedii - amputacji stopy... Nie chcę i nie mogę do tego dopuścić. "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą" - ten cytat Św. Augustyna chyba powinien być moim mottem. Czy wygram tą walkę? To zależy w dużej mierze od Was...

Jeśli moja historia wzbudziłaby czyjeś współczucie i zainteresowanie, to bardzo proszę o Was o pomoc. Pomóżcie mi wygrać tą walkę o zdrowie. Z góry serdecznie dziękuję Wszystkim za okazane, wrażliwe serce i pozdrawiam.

Więcej informacji o Januszu na: http://sedeka.pl/opp/paciorkowski-janusz

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca

    27.10.16
    27.10.16

    Życzę powodzenia!

Wpłaty - 6

  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    35
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar teresa makarewicz
    30
    teresa makarewicz
  • Avatar Monika Dąbrowska
    50
    Monika Dąbrowska
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę