Anna Kasprzak
8 dzień kuracji za nami. Lucjan boleśnie, ale bardzo dzielnie znosi zastrzyki. Wrócił mu apetyt, na widok saszety aż oczy mu się błyszczą :) pielęgnuje swoje futerko, ciekawi go co się dzieje za oknem. W porównaniu z zeszłym tygodniem to całkiem inny kot! Niestety, to wszystko musi trwać dalej. Zostało nam 76 dni. Regularnie jeździmy po lek dla niego. Potrzebne są badania kontrolne krwi. Dzięki wam jesteśmy w stanie dalej mu pomagać. Pieniążki wciąż są nam potrzebne, nadal walczymy o jego życie.
Anonimowy Darczyńca
Trzymam mocno kciuki za Lucjana🥺❤️