Dzień dobry, prawie rok temu w wypadku zginął mój były mąż . Przez 8 miesięcy prokuratura prowadziła dochodzenie nie informując najbliższych o jakichkolwiek postępach. Byliśmy cały czas zbywani. Pomimo, że pozwolono nam na uczestnictwo w przesłuchaniu biegłych sądowych nikt nas o terminach tych przesłuchań nie poinformował. Po ośmiu miesiącach nagłe sprawą została umorzona ponieważ podobno w organizmie wykryto alkohol i środki psychoaktywne. Sprawa jest i tyle dziwna, że mąż zginął w zderzeniu z koparką, która stała na rzekomo wyłączonym pasie ruchu. Bez pomocy prawnika nie damy sobie rady z walką z sądami. Im najprościej jest umorzyć sprawę a my chcemy poznać szczegóły śledztwa, dochodzenia i niedorzecznej naszym zdaniem decyzji. Za każdą pomoc serdecznie dziękujemy.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!