
W naszej codziennej walce o zwierzęta doświadczamy wielu trudnych momentów.
Głównie to bezsilność, wściekłość, brak sił. Kiedy konfrontujemy się z oprawcami zwierząt, kiedy patrzymy jak zwierzaki odchodzą pomimo naszej pomocy, kiedy nie udaje się doczekać happy endu…
Dajemy sobie z tym radę, bo wiemy, że musimy.
Ale są też chwile, w których czujemy strach. O nasze zwierzaki, o przyszłość, o to, czy będziemy mogli znów pomóc...
To chwile takie jak ta: kiedy musimy spłacić długi za leczenie zwierzaków…

Łącznie to ogromna kwota: ponad 11 tys złotych!
Tak, to duża suma, ale niestety koszty leczenia są OGROMNE… w 2025 roku miesięcznie na leczenie uratowanych zwierząt wydawaliśmy średnio 25 tysięcy… miesięcznie!!!
Ok, ale za co dokładnie są to długi?
Za leczenie kotów: Gilka, Mirandy, Borsuka, Cosmitki, Krysi, Cebulki, Szczypiorka i Murki. Oraz za leczenie psiaków: Ruperta, Lucky’ego, Zuzi, Scoobiego, Moochiego.




Gilek, Miranda (już mają domy), Wisienka i Cosmitka (już za TM) to kotki odebrane od zbieraczki, które trafiły do nas w tragicznym stanie i wymagały długiego leczenia...



Lucky (ma już dom), Scooby i Rupert (też ma dom): były właściciel Lucky'ego znęcał się nad nim, min. kopiąc go! Scooby został znaleziony umierający, z pękniętym guzem na ulicy a Rupert odebrany oprawcy, który trzymał go w brudnym kojcu.



Krysia (już za TM), Mirka, Cebulka i Szczypiorek: Krysia była straszą porzuconą na ulicy kotką, która swoich dni dożyła w kochającym domu tymczasowym. Mirka trafiła do nas z Ukrainy a dzieciaki - z ulicy.


Zuzia i Moochi. Zuzię odebraliśmy zimą z wychodka... a Moochi trafił do nas w wyniku interwencji, podczas której zabraliśmy aż trzy pieski porzucone w mieszkaniu na tydzień... chłopak wiele dni spędził przywiązany do stołu!
*
Leczymy zwierzaki w wielu lecznicach. Przykro to stwierdzić, ale długi to część naszej codzienności, w której nie ma dnia, żeby nie martwić się o finanse…
Często musimy cerować budżet, bo niestety - nasze zbiórki na leczenie poszczególnych zwierzaków rzadko się domykają…
Jeśli natomiast zwierzak przebywa pod naszą opieką dłużej, w domu tymczasowym - koszty rosną i rosną. A niektóre zwierzaki są tak chore, że nigdy nie znajdą domów.

Nasze domy tymczasowe bardzo wspierają swoich podopiecznych - bywa, że same finansują ich jedzonko czy suplementy, ale nie są w stanie pokrywać kosztów leczenia!
PROSIMY, pomóżcie nam dopiąć długi za 2025 r., abyśmy już spokojniej mogli ratować kolejne zwierzaki, które czekają na naszą pomoc!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.