
Cześć, mam na imię Julia.
Bardzo chciałabym pomóc mojej rodzinie w wyjściu na prostą, ponieważ mamy problem z opłacaniem rachunków i opału na zimę. Tata zmarł kilka lat temu, mama zachorowała krótko po nim i mimo wyzdrowienia nie jest już tak samo sprawna, więc spotkało nas sporo rożnych nieszczęść. Ja mam pracę, ale zarabiam niewiele, więc starczy zaledwie na pokrycie części rachunków i normalne potrzeby życia codziennego. Mama pomaga z emerytury, ale nie chciałabym, żeby musiała robić to w nieskończoność. Chciałabym za to, abyśmy chociaż w te zimę miały czas zaplanować, co dalej, nie martwiąc się o ogromne koszty choćby zakupu węgla do pieca, który pochłania ogromne pieniądze. Nasz dom bardzo trudno ogrzać, bo jest duży i w przyszłości planujemy go sprzedać, aby nam nie ciążył. Nie będzie nas stać na jego utrzymywanie w nieskończoność, a ja mam nadzieje przeprowadzić się do miejsca, gdzie znajdę lepsze możliwości pracy w swoim zawodzie. Cały czas się dokształcam i na to też przeznaczam pewną część moich zarobków, by zadbać o moją własną przyszłość. Naprawdę nie jest nam łatwo.
Proszę o pomoc każdego, kto jest w stanie wpłacić choćby tylko 2 zł. Założony cel to nie jest żaden przymus, po prostu najmniejszy grosz może pomoc nam uzyskać jakąś stabilizacje i zaplanować dla siebie jakieś wyjście. Zabezpieczyć się choćby małą sumą. Przetrwać ten najtrudniejszy czas w roku. Przyznam, że ta zbiórka to mój osobisty akt desperacji, bo nie widzę już innych możliwości, by to wszystko godnie znieść. Jest mi wstyd.
Nie mogę napisać o sobie zbyt wiele, bo boję się, że rozpoznają mnie ludzie, z którymi pracuję, a tego bym nie chciała. Nie mam odwagi mierzyć się z tym, że sobie nie poradziłam i sięgnęłam dna, bo tak właśnie się czuję.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!