
Cześć!
Mam na imię Agata. Długo zastanawiałam się, czy w ogóle zakładać tę zbiórkę. Wiem, że są osoby w znacznie trudniejszych sytuacjach zdrowotnych i życiowych. Jeśli jednak masz możliwość dorzucić choć małą cegiełkę, będę ogromnie wdzięczna.
Moi rodzice są osobami uzależnionymi od alkoholu. Gdy miałam 12 lat, mama wyjechała za granicę - miało to poprawić naszą sytuację, ale niestety zdradziła tatę i sama zatraciła się w alkoholu. Wiele razy próbowaliśmy jej pomóc poprzez ośrodki leczenia, jednak bez skutku. Obecnie przebywa w Niemczech, utrzymuje się z zasiłku i nie otrzymuję od niej żadnego wsparcia finansowego.
Mój tata przez całe życie ciężko pracował w Holandii, żeby zapewnić nam lepsze warunki. Niestety mama roztrwoniła jego zarobki i zadłużyła go kredytami. Tata musiał wrócić do Polski z powodu poważnego uszkodzenia mózgu oraz depresji. Obecnie to ja się nim opiekuję, jest sprawny, ale niezdolny do pracy i nie rusza się z łóżka. Odwiedzają go terapeuci i fizjoterapeuci.
Mam 19 lat. Poszłam na wymarzone studia i od 13 roku życia pracuję. Studiuję zaocznie, żeby móc się utrzymać. Miesięczna rata za studia wynosi 850 zł. Jestem na drugim roku w trybie zdalnym(zaocznym) bo nie zawsze mogę być fizycznie na uczelni, ale bardzo dużo uczę się samodzielnie.
Pracuję już szósty rok w tym samym miejscu, jednak w tym roku firma gastronomiczna, w której jestem zatrudniona, bankrutuje. Szef zalega mi z wypłatami. Aktywnie szukam nowej pracy - również zdalnej, jednak gdy podjęłam miesięczną pracę zastępczą podczas chwilowego zamknięcia lokalu, nie otrzymałam za nią wynagrodzenia. Sprawę zgłosiłam już do odpowiednich instytucji.
Moim celem jest wyjazd za granicę do pracy razem z tatą - ja do pracy, a tata ze mną, żebym mogła zapewnić mu godną opiekę. Żeby to było możliwe, muszę najpierw wyjść z obecnych zaległości.
Aktualnie potrzebuję:
Pierwszy rok studiów opłacałam bez problemu. Nigdy wcześniej nie prosiłam nikogo o pieniądze - od najmłodszych lat pracuję i staram się być samodzielna. To pierwszy moment, kiedy sytuacja wymknęła mi się spod kontroli.
Za tydzień zaczynam dodatkową pracę i wierzę, że kolejne miesiące będę już w stanie opłacać samodzielnie. Teraz jednak nagromadziło się zbyt wiele zobowiązań naraz i pierwszy raz w życiu muszę poprosić o pomoc.
Jestem zdrowa, mam siłę do pracy i zrobię wszystko, żeby stanąć na nogi. Jeśli możesz i chcesz mnie wesprzeć - będę ogromnie wdzięczna za każdą, nawet najmniejszą wpłatę.
Dziękuję za przeczytanie mojej historii. 💛

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!