
Tak naprawdę bardzo długo zastanawiałam się czy poprosić o pomoc,ale skoro inni proszą to i ja spróbuję.
Jestem mamą dwóch cudownych córek, niestety nie było nam dane móc kiedykolwiek pojechać na wymarzone wakacje.
Mąż przemocowiec, który przez wiele lat zabraniał nam niemal wszystkiego
( zgaś światło, nie spłukuj za każdym razem wody w toalecie, itp). Z roku na rok było tylko gorzej...
Były interwencje policji, ponieważ na oczach dzieci byłam upokarzania i bita.
Niestety starsza córka próbując stanąć w mojej obronie przyjęła ciosy na siebie, co skończyło się obrażeniami...
Najbardziej ucierpiała psychika moich dzieci...
Po ostatnim razie, kiedy to mąż ponownie nadużył wobec nas siły nabrałam powietrza i postanowiłam odejść.
Wyjechałyśmy do innego miasta.
Było ciężko, ponieważ obie dziewczynki musiały trafić po pomoc do psychologa, zresztą ja także.
Powoli stajemy na nogi i staramy się żyć...
Niestety jest wiele przeszkód, ale nie poddamy się.
Nigdy nie byłyśmy na wakacjach...
Naszym marzeniem jest wspólny wyjazd na Cypr oraz możliwość zwiedzania Włoch, Holandii i Paryża( głównie muzea- jedna z córek interesuje się sztuką, malarstwem- sama w zaciszu domowym maluje).
Kilka dni temu lekarz specjalista stwierdził u jednej z córek spectrum autyzmu, teraz czekają nas badania...
To przykra informacja, ponieważ wszystko jest drogie...
Pracuję i staram się ze wszystkich sił aby moje dzieci miały dach nad głową,jedzenie, ubrania itp.
Nie stać jednak mnie aby móc z nimi spędzić kilka choć dni w wymarzonym miejscu.
Właśnie dlatego zwracam się do Was - jeśli możecie i przede wszystkim chcecie to proszę pomóżcie Nam spełnić marzenia.
Nie oceniajcie, jeśli macie wątpliwości i pytania zapraszam do kontaktu.
Nie wiem co jeszcze mam napisać, gdyż nasza historia choć prawdziwa jest, to wstydliwa.
Pozdrawiam serdecznie Was wszystkich i życzę dużo zdrowia.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!