Jesteśmy Monika i Karol. Zakładamy tę zbiórkę dla Rozalii i Wacka, bo tym razem to oni znaleźli się w sytuacji, w której potrzebują wsparcia.
Chcemy wspólnie z ich bliskimi, znajomymi i wszystkimi, których poruszy historia Ceramika, pomóc im udźwignąć ogromne i zupełnie niespodziewane koszty ratowania jego życia.
Rozalia i Wacek to ludzie, którzy sami bardzo często pomagają. Ludziom, koniarzom, zwierzętom – swoją wiedzą, pracą, czasem zupełnie bezinteresownie. Zwierzęta od zawsze są ogromną częścią ich życia, a konie to ich pasja, praca i codzienność. Wacek zajmuje się szkoleniem koni, a Rozalia jest doświadczoną fizjoterapeutką.
Tym razem to oni znaleźli się w sytuacji, w której przyda się pomoc innych.
Walka o Ceramika ❤️
12 sierpnia rano Ceramik nie zjadł swojego śniadania, a z nosa leciała mu krew. Kiedy Rozalia i Wacek wyciągnęli go z boksu, okazało się, że jest bardzo słaby, zimny i ledwo powłóczy nogami. Ponieważ żaden z weterynarzy, z którymi się kontaktowali, nie był szybko dostępny, bez wahania ruszyli z nim do kliniki Morbus Vet w Turostowie.
Pierwsze podejrzenia padły na zadławienie lub połknięcie ostrego przedmiotu. Endoskopia pokazała jednak coś zupełnie innego – Ceramik obficie krwawił z płuc, a jego życie było poważnie zagrożone.
Lewe płuco było całkowicie zalane krwią, dodatkowo pojawiła się niewydolność lewej komory serca. Tego samego dnia Rozalia i Wacek usłyszeli, że sytuacja jest na tyle poważna, że nie wiadomo, czy Ceramik przeżyje noc.
Nie zastanawiali się, ile będzie kosztowało leczenie. Nie kalkulowali.
Wiedzieli jedno – walczymy.
Przez pierwsze dni Ceramik wymagał m.in. stałego podłączenia do tlenu, podawania glukozy i płynów, miał założony dren odprowadzający zalegający płyn. Regularnie badano jego krew oraz kontrolowano stan płuc i serca. Otrzymywał antybiotykoterapię i leki wspomagające pracę serca.
Dzięki opiece weterynarzy z kliniki Morbus Vet udało się uratować jego życie. ❤️
Ceramik nadal przebywa jednak w klinice. Pobyt do 27 sierpnia został wyliczony na 22 870 zł, a rachunek wciąż rośnie. W dniu opuszczenia kliniki cała należność będzie musiała zostać uregulowana.
Po powrocie do domu Ceramika czeka jeszcze długa rehabilitacja. Rozalia jako doświadczona fizjoterapeutka zrobi wszystko, żeby odzyskał jak najwięcej sił i sprawności.
Zdecydowanie łatwiej jednak walczyć o jego powrót do zdrowia, kiedy nie trzeba jednocześnie myśleć o rosnącym rachunku.
Dlaczego powstała ta zbiórka?
Rozalia i Wacek początkowo nie chcieli prosić o pomoc finansową.
Postanowili poradzić sobie sami. Zaczęli mocniej promować wykonywane przez siebie kantary i sprzęt jeździecki, zorganizowali również wyprzedaż swoich rzeczy, żeby zdobyć środki na pokrycie rachunku.
I wtedy wydarzyło się coś pięknego.
Wiele osób zaczęło pytać: „A gdzie możemy po prostu wpłacić pieniądze? Nie potrzebujemy kolejnego kantara ani sprzętu. Chcemy Wam pomóc.”
I właśnie dlatego jako ich przyjaciele zdecydowaliśmy się stworzyć tę zbiórkę.
Dla tych, którzy znają Rozalię i Wacka i chcieliby oddać im choć odrobinę dobra, które sami przez lata dawali innym.
Dla tych, którzy kochają konie i wiedzą, że kiedy zagrożone jest życie zwierzęcia, człowiek najpierw je ratuje, a dopiero później zastanawia się, jak zapłacić rachunek.
I dla tych, których po prostu poruszyła historia Ceramika.
Całość zebranych środków zostanie przeznaczona na pokrycie kosztów jego leczenia w klinice i rekonwalescencji.
Każda wpłata – nawet najmniejsza – zmniejsza kwotę, z którą Rozalia i Wacek będą musieli zmierzyć się po powrocie Ceramika do domu. Jeśli nie możesz wpłacić, ogromną pomocą będzie również udostępnienie tej zbiórki.
Rozalia i Wacek wiedzą o zbiórce i wyrazili zgodę na jej utworzenie.
A my mamy nadzieję, że tym razem to właśnie oni pozwolą innym zrobić coś dla siebie.
Dziękujemy za każdą pomoc. ❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Ola
Powodzenia!
Ola
❤️🐎
Jamelionse
🍎🤗🍎
Ewa
Nie poddawajcie się, NIGDY W ŻYCIU!
Ewa
🍎🍎🍎