Zbiórka Razem przerwijmy ten koszmar - zdjęcie główne

Razem przerwijmy ten koszmar

10 zł  z 84 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba
Wpłać terazUdostępnij
 
Andrzej Ochman - awatar

Andrzej Ochman

Organizator zbiórki

Los bywa okrutny. Najczęściej dla tych którzy nie mają już sił i środków by stawić mu czoła. Pani Maria u schyłku swego życia przekonała się o tym boleśnie. Przeżarta pleśnią i grzybem ruina domu w którym niegdyś była szczęśliwa, stała się jej przysłowiową drogą krzyżową. 

Pani Maria nigdy nie zaznała bogactwa i luksusu, ale zawsze żyła normalnie i z godnością. Niestety, jej mąż zmarł 12 lat temu, a syn który powinien być jej podporą na starość, wyjechał za granicę "do pracy" i nigdy więcej już się nie odezwał. Od tego czasu, Pani Maria żyła samotnie i samotnie zmagała się ze wszystkimi problemami. Dokąd dopisywało Jej zdrowie i siły, dawała sobie jakoś radę, zachowując przy tym nadzieję na lepsze dni.

Niestety, od paru lat rozpoczęła się równia pochyła. Pani Maria podupadła na zdrowiu, czemu trudno się dziwić, zważywszy na koszmarne warunki w jakich żyje. Dom, a raczej jego ponura ruina, na chwilę obecną nie nadaje się już nawet by trzymać w nim zwierzęta. 

Pomijając rakotwórczy eternit na dachu, budynek jest nie ocieplony, okna dosłownie rozpadają się, a ściany są na wskroś przesiąknięte wilgocią, pleśnią i grzybem. Wszechobecny zapach stęchlizny, powoduje ból i zawroty głowy nawet u zdrowego człowieka w sile wieku, nie mówiąc już o osobie starszej i osłabionej, jaką jest Pani Maria. Oprócz tego, w budynku nie działa już praktycznie nic. Wszystkie instalacje kwalifikują się do wymiany, a dach w wielu miejscach przecieka.

"Ogrzewanie" i "kuchnia" wraz z "sypialnią", jakie zastałem gdy 2 miesiące temu po raz pierwszy byłem w domu Pani Marii, widoczne są na pierwszym, głównym zdjęciu zbiórki. Myślę, że ten obraz jest w stanie przekazać więcej niż milion słów.

Bryła i detale budynku, prezentują się natomiast na dzień dzisiejszy tak:

Pani Maria ma aktualnie 78 lat, najniższą możliwą emeryturę i nie ma niestety jakiejkolwiek bliższej ani dalszej rodziny, zaś okoliczni sąsiedzi "mają swoje problemy". 

Razem z żoną, od 2 miesięcy pomagamy Pani Marii praktycznie codziennie, tak jak tylko możemy (zakupy, zawiezienie do lekarza, doraźne drobne naprawy w budynku, etc.). Jesteśmy też w trakcie organizowania dla niej tymczasowego lokalu zastępczego, bo dalsze jej przebywanie w budynku, może zakończyć się dla niej tragicznie.

Generalny remont budynku jest jednak zadaniem, o którym bez Waszej pomocy finansowej nie mamy nawet co myśleć. 

Tym bardziej, że zaprzyjaźniona ekipa budowlana, która zaoferowała nam swoją wielką pomoc w postaci nieodpłatnego wykonania tego remontu (robocizna), będzie w Polsce niestety tylko do połowy kwietnia.

Jeżeli więc do połowy marca zbierzemy kwotę potrzebną na podstawowe materiały - wyremontujemy dom dla Pani Marii najniższym możliwym kosztem (wyłącznie materiałowym). Cel zbiórki został ustawiony na 84 tys. zł, ponieważ koszt materiałów zamyka się w 94 tys. zł, zaś 10 tys. zł jesteśmy w stanie zorganizować z własnych środków. 

Gdyby natomiast udało się nam zebrać więcej niż cel zbiórki, Pani Maria uzyskała by też dodatkową "poduszkę finansową" z której mogła by cokolwiek dokładać do symbolicznej emerytury jaką otrzymuje.

*

Kochani, jeżeli tylko możecie, z całego serca proszę, wesprzyjcie naszą walkę o Panią Marię. Każda, nawet najdrobniejsza wpłacona kwota, przybliżać nas będzie do upragnionego celu. Za każdą będziemy Wam bardzo zobowiązani.

Jeżeli zaś sami jesteście obecnie w ciężkiej sytuacji i nie możecie nas wesprzeć finansowo, wówczas będziemy Wam wdzięczni także za samo udostępnienie zbiórki wśród wszystkich swoich znajomych oraz w mediach społecznościowych, oczywiście jeżeli posiadacie konta na Facebooku, Twitterze, etc.  Wiem, że nie wszyscy, szczególnie starsi, takie konto posiadają. Ja także do tej pory go nie miałem, bo nie było mi ono potrzebne. 

Pani Maria nie wie nawet czym jest komputer oraz internet i jaka jest ich faktyczna siła, dlatego uważa, że zebranie środków na wyremontowanie domu, o czym jej wspominaliśmy, jest niemożliwe i było by cudem.

Ja natomiast głęboko wierzę w to, że razem z Wami i dzięki Wam, dokonamy tego cudu, przerwiemy trwający od lat koszmar i podarujemy Pani Marii to, na co zasłużyła całym swoim życiem. Czyli normalny dom. 

Wierzę też, że okazane dobro, powróci do Państwa zwielokrotnione.


10 zł  z 84 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba
Wpłać terazUdostępnij
 
Andrzej Ochman - awatar

Andrzej Ochman

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1

Roberto - awatar
Roberto
10
Add alt here
Dołącz do listy

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail