Zbiórka Pomóż w leczeniu Dominika w USA - miniaturka zdjęcia

Pomóż w leczeniu Dominika w USA

Zbiórka Pomóż w leczeniu Dominika w USA - zdjęcie główne

Pomóż w leczeniu Dominika w USA

29 891 zł z 75 000 zł (Cel)
Wpłaciło 188 osób
Wpłać teraz
 
Sylwia Piskorska-Breksa - awatar

Sylwia Piskorska-Breksa

Organizator zbiórki

Nazywam się Sylwia Piskorska-Breksa, jestem mamą 15-letniego Dominika Breksy z Krakowa. Do dziś winię się za to, że nie przewidziałam wypadku synka, który zdarzył się pod moją opieką.

Dnia 30 sierpnia 2012 roku Dominik miał niecałe 9 lat. Niepostrzeżenie, w kuchni sięgnął do najwyższej szafki po zapałki, którymi po chwili zaczął się bawić na poddaszu. Tam zapaliła się na nim koszulka. W szoku Dominik nie krzyczał. Byłam przekonana, że czyta w swoim pokoju "Akademię Pana Kleksa". Gdy zorientowałam się zaraz, co się stało, synek zdążył oparzyć 35 procent powierzchni ciała (II/III stopień): szyję z przodu, obręcz barkową, klatkę piersiową, obie pachy,  prawą rękę wraz ze stawem łokciowym, prawy bok i kawałek pleców. 

Dziecko ratowane było w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimu. Miesiąc przebywał w śpiączce farmakologicznej na oddziale intensywnej terapii, gdzie dokonano licznych przeszczepów skóry z ud i podudzi. Później miesiącami dochodził do siebie w domu. Przechodził roczną bolesną rehabilitację i intensywne masaże, które pomogli zapłacić moi rodzice oraz rodzina (koszt łączny około 50 tys zł). Po ponad trzech miesiącach Dominik wrócił do szkoły (był uczniem IV klasy w Szkole Podstawowej).  Niestety, pomimo licznych zabiegów i zakładania ubranka uciskowego nie widać było poprawy. Oparzona część ciała zaczęła zmieniać się w twardą skorupę, przykurczającą mocno stawy i narządy oddechowe. Dziecko stało się niepełnosprawne.

W latach 2013-14 o pomoc zwróciłam się do dr Anny Chrapusty, znanej chirurg plastyk, która w "Centermed" w Krakowie, a potem także w Szpitalu Rydygiera przeprowadziła na Dominiku łącznie trzy operacje uwalniające częściowo przykurcze w łokciu i w obu pachach.

Niestety po kolejnym leczeniu Dominik nie odzyskał pełnej sprawności, pozostał też całkowicie oszpecony. Nie był w stanie jeździć na rowerze, ani pływać. Nie nawiązał też prawidłowych relacji z rówieśnikami. 

W lipcu 2014 poszukałam pomocy zagranicznej. Może pomógł fakt, że jestem lektorką języka angielskiego. Dominik został zakwalifikowany przez Children's Burn Foundation do leczenia w ośrodku w West Hills (niedaleko LA w Kalifornii). Amerykańska fundacja zasponsorowała dziecku półroczne leczenie. Po pobycie w okresie 17.11.2014 - 12.05.2015 dr Peter Grossman, MD z Grossman Burn Center i Grossman Plastic Surgery w West Hills usunął Dominikowi trwale przykurcze we wszystkich oparzonych stawach używając sztucznej skóry, co więcej rozpoczął też proces usuwania blizny montując ogromny ekspander w części brzusznej oraz dwa mniejsze w policzkach. Przez ten czas ojciec Dominika pokrył koszt biletów lotniczych (także dla dwóch młodszych sióstr Dominika - Klary i Blanki), dojazdów do szpitala oraz częściowego zakwaterowania (koszt około 30 tys. złotych). 

Po powrocie do Polski w maju 2015 roku Dominik ukończył VI klasę Szkoły Podstawowej z wyróżnieniem. Stał się innym dzieckiem, bardziej radosnym i szczęśliwym, co więcej mógł się już swobodnie poruszać bez bólu.  W USA amerykańska fundacja zapłaciła Dominikowi sesje terapeutyczne z dr Anne Warman, psychologiem, która wytłumaczyła dziecku, że "ma chorobę, a nie jest chory". 

We wrześniu 2015 roku Dominik rozpoczął naukę w krakowskim Gimnazjum. W tym czasie dr Grossman napisał dla dziecka 3-letni plan - kontynuację leczenia w ośrodku w West Hills (Kalifornia). W maju 2016 złożyłam wniosek do Prezesa NFZ o przeprowadzenie leczenia Dominika poza granicami kraju - część planowaną na rok 2016. Decyzją Prezesa NFZ z dnia 23.09.2016 Dominik uzyskał zgodę na takie leczenie i w połowie listopada 2016 wylecieliśmy do Los Angeles. Bilety lotnicze Dominika i jego dwóch sióstr pokrył ojciec dzieci (koszt łączny z ubezpieczeniem około 9 tys zł) . Przez kolejne pół roku ponownie zamieszkaliśmy w Ronald McDonald House (Dominik, jego dwie siostry oraz ja), gdzie zwolniono nas z opłat za mieszkanie i media.  W czterdziestu dojazdach do Szpitala w West Hills na zabiegi i operacje, oddalonego od miejsca zamieszkania o około 22 mile, pomógł Dominikowi Konsulat RP w LA, liczna Polonia skupiona wokół Polskiej Szkoły "Macierz Szkolna" oraz Domu Seniora "Szarotka" w LA. Kwotą kilkuset dolarów wspomogła Dominika kalifornijsko-polska Fundacja "Rainbow". 

Po powrocie do Polski w połowie maja 2017 Dominik odzyskał wiarę, że dr Peter Grossman usunie jego ogromną bliznę. Gdy patrzy na swoją klatkę piersiową już jej nie dostrzega. Trzykrotne rozciąganie zdrowych tkanek na brzuchu spowodowało, że uwolnione z przykurczu jest już serce i połowa płuc. Dziś jeszcze nie jest w stanie czynnie uprawiać jakiegokolwiek sportu, ale nie męczy się już podczas spacerów czy wędrówki po piętrach szkoły. Dominik i jego siostry pomimo półrocznej nieobecności w szkołach otrzymali promocję do klas programowo wyższych z wyróżnieniem.

27.06.2017 złożyłam do Prezesa NFZ kolejny  wniosek o dalsze leczenie Dominika w ośrodku w West Hills na lata 2017-18. Leczenie potrwa około dwóch lat, a nawet może przeciągnąć się dłużej.  Dominika czeka kolejne zakładanie ogromnych ekspanderów w okolice płuc, oskrzeli, szyi, policzków, prawego boku oraz pleców. Leczenie pozwoli przywrócić dziecku jego własną, zdrową skórę w miejsca, które dziś pękają lub pojawiają się owrzodzenia. Na koniec planowana jest obustronna rekonstrukcja sutka wraz z przywróceniem ich naturalnego koloru.

Marzę o tym, że Dominik za dwa lub trzy lata wyjdzie w spodenkach na basen i zapomni o tragicznym wypadku. Chciałabym, aby jego siostry Klara i Blanka, a także ja, mogliśmy wspólnie rozpocząć nowe, szczęśliwe życie.

W listopadzie 2015 Sąd Okręgowy wydał postanowienie o alimentach na trójkę dzieci w łącznej kwocie 4 tys. zł miesięcznie (pokrywa to głównie koszty jedzenia w USA oraz utrzymania w Polsce) . W maju 2017 roku kwotę tę potwierdził Sąd Apelacyjny w Krakowie. Przez ostatni czas prawie 6 lat, tj. od czasu wypadku Dominika nie byłam w stanie pracować przez okres prawie 3 lat. Od czerwca 2017 zamknęłam działalność gospodarczą związaną z nauczaniem języków obcych.  Nie pracuję i nie wyobrażam sobie, jak miałaby wyglądać moja praca przez okres kolejnych dwóch- trzech lat, kiedy przebywam z Dominikiem i dziewczynkami w Stanach Zjednoczonych.

Proszę wspomóżcie mojego syna Dominika w kosztach lotów do USA w latach 2017-19, ubezpieczenia medycznego Warty na czas pobytu za granicą oraz innych kosztach np. korepetycji przez Skype, ubrań, butów i innych niezbędnych do funkcjonowania wydatków.

***************************************************************************

Pierwsza część leczenia w West Hills rozpoczęła się od 1.11.2017 i trwała do 21.02.2018. Do końca września 2017 pomogliście mi zebrać kwotę 15 tys. złotych za co z całego serca dziękujemy!

1 sierpnia 2017 Prezes NFZ wydał pozytywną decyzję o dalszym finansowaniu leczenia Dominika w USA na lata 2017-19 (20). Leczenie ma przebiegać w czterech lub pięciu etapach. 

W LA przebywam wspólnie z całą trojką dzieci tj. Dominikiem, Klarą i Blanką, jako że Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy zezwolił małoletnim na wyloty z kraju i mnie powierzył opiekę nad nimi (potwierdził to też Sąd Okręgowy w Krakowie 27.03.2018). Tata Dominika odwiedził dzieci w Los Angeles (przebywał w LA Ronald McDonald House) w okresie 10.02 - 17.02.2018.

17 listopada 2017 Dominik był operowany po raz dziewiętnasty w życiu! Dr Peter Grossman MD założył dziecku aż cztery ekspandery: dwa mniejsze w policzki oraz dwa ogromne na całej długości pleców. Ponadto wykonał Z-plastykę na całej długości szyjki oraz lasery na prawą rękę.  Zabieg się udał! Dziękujemy, że trzymaliście kciuki!

Fundacja Marcina Gortata MG 13 pomogła Dominikowi przy przelocie do USA 1.11.2018. W trakcie ostatniego pobytu w LA dziecko otrzymało pomoc finansową Fundacji "Dar Serca" z Chicago. Na miejscu, tu w USA otrzymaliśmy w użytkowanie samochód od polsko-kalifornijskiej Fundacji "Rainbow". Dalekie dojazdy do Kliniki w West Hills na zabiegi stały się mniej kłopotliwe.  

Na początku ostatniego pobytu w LA gościliśmy się w ośrodku polonijnym "Szarotka" w LA. Później przenieśliśmy się  do LA Ronald McDonald House. O zamieszkanie w tym drugim miejscu zabiegał dla nas od połowy września 2017 ośrodek Grossman Plastic Surgery, a także Konsulat RP w LA.

23.01.2018 dr Peter Grossman MD wykonał kolejną operację na Dominiku. Usunął cztery ekspandery i znów zmniejszył powierzchnię oparzonego ciałka. Równocześnie założył dwa nowe, ogromne ekspandery wzdłuż pleców dziecka. Tym samym lekarz oszczędził Dominikowi jednej początkowej operacji przy kolejnym pobycie w USA. Bardzo nam zaufał wysyłając dziecko do Polski z zamontowanym wewnątrz ciała amerykańskim "sprzętem". Wypełnianie nowych ekspanderów rozpocznie się ok. 10-15 czerwca 2018. Po kolejnej operacji planowanej na połowę sierpnia 2018 blizna z pleców powinna już całkowicie zniknąć (była widoczna na 1/3 powierzchni pleców)!

Proszę Was o kolejne wpłaty na realizację II etapu leczenia Dominika w USA, który rozpocznie się już ok. 10-15.06.2018. Potrzeba nam jest znów kwota 15 tys. zł uzbierana do 10.05.2018 (na koncie Dominika założonym na pomagam.pl powinna być do tego czasu łączna kwota ok. 30 000 zł).

**************************************************************************************************

Los Angeles, 15.06.2018 r.

Moi Kochani! 

Serdecznie dziękujemy Wam za wpłaty na II etap leczenia Dominika w USA w okresie 12.06 - 31.08.2018 r.. Dzięki Waszej pomocy w zbiórce organizowanej w maju 2018 r. przez Onet.pl, a także dzięki wpłatom z Fundacji "Faktu", Fundacji "Ludzki Gest" Jakuba Błaszczykowskiego, Fundacji Marcina Gortata MG 13 oraz funduszom pochodzącym z Caritas Archidiecezji Krakowskiej udało się nam zakupić bilet lotniczy dla Dominika a także bilety dla mnie - mamy i dwóch młodszych sióstr Dominika, które są pod moja opieką prawną. 

Obecnie, od czterech dni, przebywamy na leczeniu w West Hills. Wczoraj Dominik przeszedł pierwszy zabieg wypełniania tkanek na plecach (w dwóch zamontowanych na nich, ogromnych ekspanderach). Tymczasowo mieszkamy u Państwa Ewy i Bogusława Olech w Rancho Santa Margarita (CA), gdyż ponownie jak w listopadzie 2017, mamy kłopot, by dostać się do zamieszkania w LA Ronald McDonald House.

Trzymajcie proszę dalej kciuki za powodzenie leczenia! Blizna z plecków Dominika powinna w połowie sierpnia 2018 r (tj. podczas planowanej 21. operacji) zniknąć!

**************************************************************************************************

Los Angeles, 20.07.2018 r.

Moi Najmilsi! 

20.07.2018 r. dzięki pomocy Fundacji "Dar Serca" z Chicago udało nam się zamieszkać w Los Angeles Ronald McDonald House.

Operacja wyznaczona jest na dzień 2 sierpnia 2018 r. w West Hills.

Niestety, dr Peter Grossman niedawno poinformował nas, że obecny etap leczenia Dominika w West Hills jest już ostatnim, finansowanym przez Prezesa NFZ, gdyż wyczerpały się już środki finansowe wysłane w 2017 roku. Powyższe stanowisko potwierdził też NFZ.

Nie poddajemy się. Potrzebna jest zawrotna suma pieniędzy tj. około 4,5 miliona złotych.

Zbieramy środki na dalsze leczenie Dominika w Fundacji SiePomaga oraz w Fundacji Kawałek Nieba:

www.siepomaga/ratujemydominika

www.kawalek-nieba.pl/dominik-breksa/

**********************************************************************************************

21.01.2019 r.

Nasi Kochani,

Dominik jest już w I klasie liceum w Krakowie, 

a dzięki hojności wielu darczyńców mamy głęboką nadzieję, że uda się dalsze leczenie Dominika w USA. Na razie mamy potwierdzoną konsultację w lutym 2019 r. u dr. Bauera w Chicago, który latem 2019 r.  - mamy nadzieję - będzie "naprawiać" szyję Dominika tzn. "eksportować" zdrową skórę z pleców dziecka i "nakładać" ją na cały odcinek szyjny. Aż płakać się nam chce ze szczęścia, że Dominik pierwszy raz od 7 lat ujrzy niebo, gdy podniesie głowę do góry bez przykurczy ograniczających jego ruchy do linii horyzontu.

Prosimy Was Kochani o dalsze wpłaty na koszty okołoleczenia Dominika tj do 10.06.2019 r. powinniśmy uzbierać na koncie pomagam.pl kwotę ok 40 000 zł. 

Każda operacja zmniejsza powierzchnię blizny dziecka i przybliża go do sprawności. Dziękuję Wam z serca za pomoc!

Tak niewiele już brakuje do pełni wyzdrowienia Dominika!

Proszę udostępnij post na Facebooku: Pomóż w leczeniu Dominika w USA

Dziękuję za każdą wpłaconą złotówkę.

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Sylwia Piskorska-Breksa - awatar

    Sylwia Piskorska-Breksa

    21.01.19
    21.01.19

    Kochani prosimy, abyście przekazali 1% z PIT za 2018 na mojego Dominika Breksę ---- zbieramy na dalsze leczenie dziecka w USA (koszt ok 4,2 mln zł). Dziękujemy za Wasze wsparcie. Cieplutko pozdrawiamy Sylwia Piskorska-Breksa & Dominik Breksa Fundacja Kawałek Nieba KRS 0000382243 DOMINIK BREKSA

    Zdjęcie aktualizacji 24 717

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    06.11.18
    06.11.18

    powodzenia

    • Sylwia Piskorska-Breksa - awatar

      Sylwia Piskorska-Breksa - Organizator zbiórki

      21.01.19
      21.01.19

      Dziękujęmy!

  • Alicja Pawłowska - awatar

    Alicja Pawłowska

    27.10.18
    27.10.18

    Powodzenia !

    • Sylwia Piskorska-Breksa - awatar

      Sylwia Piskorska-Breksa - Organizator zbiórki

      21.01.19
      21.01.19

      Dziękujemy!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    27.10.18
    27.10.18

    Warto pomagać, pamiętaj dobro zawsze wraca.

    • Sylwia Piskorska-Breksa - awatar

      Sylwia Piskorska-Breksa - Organizator zbiórki

      21.01.19
      21.01.19

      Tak! Dziękujemy

  • Jacek - awatar

    Jacek

    03.06.18
    03.06.18

    Powodzenia

    • Sylwia Piskorska-Breksa - awatar

      Sylwia Piskorska-Breksa - Organizator zbiórki

      16.06.18
      16.06.18

      Dziękujemy!

  • Klara, mama Dominika - awatar

    Klara, mama Dominika

    22.05.18
    22.05.18

    Dużo zdrowia i siły!

    • Sylwia Piskorska-Breksa - awatar

      Sylwia Piskorska-Breksa - Organizator zbiórki

      23.05.18
      23.05.18

      Dziękujemy Pani Klaro i Dominikowi!

29 891 zł z 75 000 zł (Cel)
Wpłaciło 188 osób
Wpłać teraz
 
Sylwia Piskorska-Breksa - awatar

Sylwia Piskorska-Breksa

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 188

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Bogdan Kośka - awatar
Bogdan Kośka
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
25
Zuzanna Golonka - awatar
Zuzanna Golonka
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
elzbieta smoczynska - awatar
elzbieta smoczynska
300

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij