Cześć, jestem Krzysiek 48l. Przez lata żyłem w ciągłym biegu – jako zawodowy kierowca przemierzałem setki kilometrów, dbając o to, by zawsze dotrzeć do celu. Niestety, w połowie drogi zatrzymał mnie przeciwnik, którego nie mogłem przewidzieć. To, co brałem za zwykłe zmęczenie pracą, okazało się pierwszym objawem śmiertelnej choroby.
Wszystko zaczęło się niewinnie, od zwykłej chrypki. Kiedy dołączył do niej ból, trafiłem na nocną pomoc lekarską. Pani doktor, po osłuchaniu mnie, natychmiast skierowała mnie na SOR. Pierwsza diagnoza brzmiała: zapalenie płuc. Przez miesiąc leczyłem się zgodnie z zaleceniami, ale mój stan zamiast się poprawiać, drastycznie się pogarszał.
Moment, w którym świat się zatrzymał Ponownie trafiłem do szpitala na szczegółowe badania. Wynik bronchoskopii był ciosem prosto w serce: nowotwór złośliwy płuca, obecnie leczę się w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. To tam postawiono ostateczną diagnozę: rak drobnokomórkowy płuca w fazie rozsianej.
Nie poddaję się, choć choroba jest bezlitosna. Mam dla kogo żyć – moja rodzina to mój największy skarb i siła, która pcha mnie do przodu. Jestem już po dwóch cyklach chemioterapii, a przede mną kolejny etap walki. Niestety, rak odebrał mi siły. Jako zawodowy kierowca straciłem możliwość wykonywania pracy, która była moim źródłem utrzymania.
Dlaczego potrzebuję Waszej pomocy? Do walki o życie dołączył strach o jutro pod względem finansowym. Koszty walki z nowotworem są ogromne i znacznie przewyższają moje możliwości:
Regularne dojazdy do Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie,suplementy wzmacniające organizm,
Specjalistyczna dieta i opieka, która ma pomóc mi przetrwać chemioterapię.
Zawsze byłem tym, który dowoził pomoc innym. Dziś to ja stoję na poboczu i proszę o wsparcie. Każda wpłata, każde udostępnienie tej zbiórki to dla mnie szansa na kontynuowanie leczenia i powrót do moich bliskich.
Proszę, pomóżcie mi wygrać tę najważniejszą walkę – walkę o życie. Dziękuję z całego serca!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Justyna Ostrowska
Dużo zdrowia, sił…. nadziei