Dominik Pijanowski
Właśnie zapakowałem do samochodu pierwszą partię pomocy – 204 ogromne puszki (800 g) karmy klasy Premium (Mjamjam) są już w drodze do podopiecznych Stowarzyszenia Pan Kot.
To ponad 160 kg porządnego jedzenia, które kupiłem dzięki Waszemu wsparciu. Wybrałem karmę zawierającą 100% czystego mięsa mięśniowego. Nie kupuję marketowych puszek, gdzie mięso to marne 3%, a reszta to „kopyta i pazury”. Te zwierzaki są zbyt schorowane na byle jaką dietę – one potrzebują jakości, która pomoże im stanąć na łapy.
Dowożę ten transport, ale zbieram dalej! Przy 70 kotach pod opieką Stowarzyszenia, te puszki znikną błyskawicznie. Każda kolejna wpłacona przez Was złotówka to:
Więcej czystego mięsa dla chorych kotów i osieroconych maluchów.
Realna pomoc w leczeniu – każda puszka, którą kupię, uwalnia środki Stowarzyszenia na weterynarza, drogie leki i operacje dla kotów powypadkowych czy niewidomych.
Jeśli planowałeś dołączyć do akcji, nie zwlekaj! Każda „dyszka” to kolejna puszka pełna mięsa, którą dostarczę na miejsce. Przypominam, że każdą wpłatę na zbiórkę możesz odliczyć od dochodu w zeznaniu PIT.
Dziękuję za zaufanie.




Konkretne koszty – na co idą Twoje pieniądze?


Anonimowy Darczyńca
Tu się liczy każda kwota na pomoc dla Pana Kota, otwórzcie więc serca wrota.😊❤️
Katasia
Od Nalcia i Kitusi dla kociaków.