Jeszcze nie zdążyły wybrzmieć w nas Święta, a już pędzimy po sunię w absolutnie pilnej potrzebie. Pod naszą opiekę przyjmujemy poważnie poturbowaną przez dzika Arę, miks pitbulla z dogiem argentyńskim. Być może sprawa jest Wam już znana, od razu więc bardzo mocno Was prosimy o przemyślane słowa komentarza, starajmy się buzująca energię przekuć w pomoc dla suni.
Ara po raz drugi w przeciągu zaledwie paru tygodni trafiła do lecznicy weterynaryjnej po starciu z dzikiem. Tym razem jej obrażenia były dużo cięższe, a opieka medyczna na tyle kosztowna, że właściciel podjął decyzję o zrzeczeniu się psa. Razem z nią do lecznicy trafił okaleczony przez dzika samiec, jego stan był lepszy niż Ary, pies wrócił do domu.
Przejmując Arę kierujemy ją prosto do ośrodka rehabilitacji zwierząt, do wspaniałych i niezastąpionych Beaty i Krzysztofa. Ara wymaga niezwłocznego skierowania na pełną diagnostykę, podjęcia dalszego leczenia, a biorąc pod uwagę uszkodzenia ciała, najprawdopodobniej, czeka ją także długotrwała rehabilitacja.
W trybie pilnym uruchamiamy na poczet Ary zbiórkę. Ostrzegamy, załączone zdjęcia mogą być trudne dla wrażliwych osób!
Pełną historię Ary znajdziecie u Lidii, która ruszyła jako pierwsza z pomocą sunieczce: https://tinyurl.com/2s4yzvddhttps://tinyurl.com/22bf55uxhttps://tinyurl.com/yck2uykk
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
osoba z TT
niech piesek żyje!
Marta
🐾😍
Rada Etyki Social Media
Dużo zdrowia, pieseczku 🥰
Daria
Zdrówka pieski. Właściciela pociągnąć do odpowiedzialności, odebrać mu tego psa. Dramat
Józef Doliński
Jak zostanie coś z leczenia, to weźcie prawnika i pozbawcie właściciela praw do posiadania jakichkolwiek zwierząt! Co za tępy typ. Matkę pewnie też odda jak już będzie za drogo...