
Dropsik… maleńkie życie, które już zdążyło poznać głód, chłód i samotność. Kiedy został znaleziony, był dosłownie cieniem kota – skóra i kości, zgaszone oczy i cichutkie wołanie o pomoc, którego nikt wcześniej nie usłyszał. A to przecież jeszcze dziecko… ma zaledwie około czterech miesięcy.


Uratowany dosłownie ze szponów śmierci. Już po pierwszej wizycie u weterynarza wiedzieliśmy jedno – nie pozwolimy mu wrócić do tamtego świata. Świata, w którym nie miał nic… poza resztkami jedzenia, odpadkami i ciągłym bólem. Głodował. Chorował. Każdy dzień był dla niego walką o przetrwanie.
Dziś Dropsik jest bezpieczny, ale przed nim długa droga. Musimy zrobić wszystko, by odzyskał siły, zdrowie i wiarę w człowieka. To nie stanie się samo… dlatego z całego serca prosimy Was o wsparcie dla tego maleńkiego życia. Każda pomoc ma znaczenie. Każdy gest przybliża go do normalnego, spokojnego życia, na które tak bardzo zasługuje.

Nie zostawiajcie nas z tym samych. Wierzymy, że razem możemy podarować Dropsikowi przyszłość – taką, jakiej nigdy nie miał.
Z całego serca dziękujemy Pani Darii, która po raz kolejny otworzyła swój dom i dała mu tymczasowe schronienie, ciepło i troskę. Dzięki niej Dropsik nie jest już sam. Dziękujemy Pani Małgosi, że nie przeszła obojętnie…
Dziękujemy, że jesteście. Prosimy o choć symboliczne wpłaty 💔
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Joanna Kępka
Trzymam kciuki