Zbiórka Wstawaj tato - zdjęcie główne

Wstawaj tato

52 081 zł z 30 000 zł (Cel)
Wpłaciło 267 osób
Wpłać teraz
 
Sonia Kozaczko - awatar

Sonia Kozaczko

Organizator zbiórki

(please scroll down to see English version)

Mój tata trafił do szpitala za późno i niestety lekarze nie zdołali poddać mu leków, które rozpuściłyby zakrzep. W efekcie udar mózgu rozprzestrzenił się na 2/3 prawej półkuli. 

Nazywam się Sonia, a na zdjęciu w żółtych spodniach to mój tata, Krzysiek. Przez całe życie był aktywny. Jeździł na snowboardzie, nartach (jest instruktorem) i brał udział w wyścigach samochodowych. Poskramiał też wiatr na windsurfingu i kitesurfingu. Uwielbiał majsterkować i w końcu kiedy przeszedł na emeryturę zrealizował swoje marzenie o spędzaniu lata nad wodą. Nigdy nie potrzebował wiele i cenił sobie ciszę oraz spokój.

Po dwóch tygodniach spędzonych na oddziale intensywnej terapii, został przewieziony na oddział neurologiczny. Udar niedokrwienny, choć rozległy, pozostawił logiczne i abstrakcyjne myślenie i wszystkie zmysły. Jednak tata ma niedowład lewej nogi i ręki oraz problemy z mówieniem. Tata jest pacjentem leżącym, zaczął przetaczać się w łóżku i uczy się siadania. Zażegnaliśmy więc widmo odleżyn. Lekarze są optymistycznie nastawieni do procesu rehabilitacji, ale...

Tata został przeniesiony do placówki, w której opieka pielęgnacyjna jest dramatyczna. Dla osoby leżącej, która nie potrafi o siebie zadbać jest to uwłaczające. 

Chcę zapewnić tacie godny proces powrotu do zdrowia w atmosferze szacunku do człowieka. Tata potrzebuje także środków na specjalistyczne neurologiczne lekarstwa i  konsultacje specjalistów, czeka go też dalsza rehabilitacja w domu, a takich rzeczy niestety NFZ już nie pokrywa.

Po udarze, najważniejsze było 8 dni, które ujawniły jakie szkody zostały poniesione - tata pokonał ten etap. Kluczowy jest teraz najbliższy rok, ale teraz walczymy o to by tata sam siadał, bo to da mu pewną niezależność. Zaczynając od spraw fizjologicznych, a na samodzielnym sięganiu po jedzenie i picie skończywszy. Tylko tak ma szansę na powrót do zdrowia.

Przed nim jeszcze daleka i kosztowna droga rehabilitacji i opieki aby mógł wrócić do domu i cieszyć się z bycia dziadkiem. 

Zdecydowałam się założyć tę zbiórkę, żeby prosić Was, moi znajomi, przyjaciele oraz inne osoby o wielkim sercu o pomoc. Bo tatę ma się jednego, a takiego TATY życzę każdemu dziecku.

Liczy się każdy grosz. Możecie też pomóc poprzez udostępnienie informacji o tej zbiórce. Chociaż proszenie Was o pomoc nie przychodzi mi łatwo, to w sytuacjach takich jak ta, należy własne uprzedzenie odłożyć na bok. 

Jeżeli możecie wesprzyjcie nas finansowo. Jeżeli nie, będziemy wdzięczni za Wasze modlitwy i ciepłe myśli.

DZIĘKUJĘ w imieniu mojego Taty i całej rodziny.


***

My dad came hospital too late and unfortunately the doctors coudn't give him medicine that would clear the carotid artery. As a result, the stroke spread to 2/3 of his right hemisphere.

My name is Sonia, and in the photo there is my dad - Krzysiek (the one in yellow pants). He has been active all his life. He went snowboarding, skiing (he is an instructor) and took part in car races. He also tamed the wind with windsurfing and kitesurfing. He loved tinkering and finally when he retired, he his dream to spend the whole summer by the late came true. He has never needed much and appreciated peace and quiet.

After two weeks spent in the intensive care unit, he was taken to the neurological department. Ischemic stroke, though extensive, left logical and abstract thinking and all senses. However, my Dad has atony of his left leg and arm and problems with speaking. Dad is a lying patient, he began to roll in bed and learns to sit down. Doctors are optimistic about the rehabilitation process, but ...

Dad was moved to a facility where nursing care is horrible. For a lying person who cannot take care of himself, it is offensive.

I want to provide my dad with a dignified recovery process in an atmosphere of respect for people. My Dad needs funds for specialistic neurological medicine and specialist consultations, he is also to be rehabilitated at home and unfortunately NFZ does not cover such things.

After the stroke, th first 8 days were the most important, they revealed the damage - dad had already gone through  this stage. However, the first year of rehabilitation is crucial, but now we are fighting for my Dad to sit down alone, because it will give him some independence (starting with physiological matters, and ending with eating and drinking without help from other people). Only this way does he have a chance to recover.

there is a long and expensive rehabilitation and care path before him so that he can return home and enjoy being a grandfather.

I decided to set up this fundraiser to ask you, my friends and other people with a big heart for help. Because you have only one dad, and I wish every child had as good Dad mine.

Every penny counts. You can also help by sharing information about this collection. Although it is not easy for me to ask you for help, in situations like this,  one should put one's prejudice aside.

If you can, support us financially. If not, we will be grateful for your prayers and warm thoughts.

THANK YOU on behalf of my Dad and the whole family.

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • Sonia Kozaczko - awatar

    Sonia Kozaczko

    09.02.20
    09.02.20

    Kochani! Jestem pozostawiona bez słów wobec ofiarności waszych serc. I choć żadne słowa tego nie wyrażą, to spróbuję jednym: " Dziękuję <3" Cel został osiągnięty i tata ma zapewnione leczenie na następne 3 miesiące w prywatnej klinice, a każdą kolejną złotówkę przeznaczyny na rehabilitację w domu!

Komentarze


  • Marcin Gawin - awatar

    Marcin Gawin

    10.02.20
    10.02.20

    Pamietam Pani tatę dzięki niemu nauczyłem się serwisu sprzętu snowboardowego, życzę zdrówka

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    10.02.20
    10.02.20

    Soniu! Tata da radę! Kto jak nie ON !

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    09.02.20
    09.02.20

    Trzymam kciuki. Nasz znajomy też przeszedł udar dwa lata . Lekarze nie dawali żadnych szans na normalne funkcjonowanie a o uprawianiu sportów typu narty w ogóle nie było mowy. Właśnie tydzień temu wróciliśmy z gór. Był najladniej i najskuteczniej zjezdzajaca osoba na stokach. Nie przesadzam ! Jakoś nauczył polwladna noge porządku w skretach :) Dalej ma problem z wymawianiem niektórych bardziej skomplikowanych słów ale główka pracuje w 100 % . Będzie dobrze, trochę cierpliwości, zacięcia i ciężkiej pracy. Powodzenia !

  • Romik Michał - awatar

    Romik Michał

    09.02.20
    09.02.20

    Trzymamy KCIUKI

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    09.02.20
    09.02.20

    Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia!

52 081 zł z 30 000 zł (Cel)
Wpłaciło 267 osób
Wpłać teraz
 
Sonia Kozaczko - awatar

Sonia Kozaczko

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 267

Paweł - awatar
Paweł
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Adam Gerber - awatar
Adam Gerber
500
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Konrad - awatar
Konrad
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij