Chłopiec w szpitalu, z rurką tlenową i smutnym wyrazem twarzy.

Grześ walczy o życie

198 484 zł  z 400 000 zł (Cel)
Wpłaciło 1 776 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Tomasz Homoncik - awatar

Tomasz Homoncik

Organizator zbiórki

Prosimy, pomóżcie naszemu synkowi Grzesiowi w walce o życie i sprawność.

Grześ zmaga się z niezwykle rzadkim i bardzo agresywnym nowotworem mózgu – Atypical Teratoid/Rhabdoid Tumor (AT/RT). To jeden z najbardziej złośliwych guzów występujących u małych dzieci. Choroba rozwija się szybko i wymaga natychmiastowego, bardzo zaawansowanego leczenia.

Mimo ogromnej walki, jaką już przeszedł, wciąż jesteśmy na początku drogi.

To, przez co już przeszedł…

Nasz syn ma zaledwie 2 lata i 10 miesięcy, a już od pierwszych dni życia musiał mierzyć się z ogromnymi wyzwaniami.

Urodził się z Zespołem Taśm Owodniowych, co oznaczało dla nas konieczność natychmiastowej walki o jego sprawność:

● intensywna rehabilitacja od pierwszych dni życia,

● liczne konsultacje specjalistyczne,

● prywatne operacje plastyczne, które były niezbędne, aby poprawić jego funkcjonowanie.

Wszystkie dotychczasowe koszty leczenia, rehabilitacji i operacji w dużej mierze pokrywaliśmy sami – z naszych oszczędności i bieżących dochodów.
Od pierwszych dni życia naszego synka robiliśmy wszystko, aby zapewnić mu jak najlepszą opiekę i szansę na rozwój.

Dziś jednak sytuacja całkowicie nas przerosła.

Choroba, która zmieniła wszystko

Po diagnozie guza mózgu nasz synek przeszedł operację częściowego usunięcia guza. Niestety nie było możliwe całkowite usunięcie zmiany – groziłoby to trwałym uszkodzeniem kluczowych nerwów.

Już teraz mierzy się z dramatycznymi konsekwencjami choroby:

● porażenie nerwu twarzowego – lewa strona twarzy jest sparaliżowana,

● nie domyka oka i nie działa aparat łzowy, co grozi uszkodzeniem wzroku,

● problemy z przełykaniem,

● zez i oczopląs,

● brak samodzielności ruchowej – nie siedzi i nie chodzi,

● wymaga całodobowej opieki i intensywnej rehabilitacji.

Dodatkowo doszło do wodogłowia, które wymagało pilnej operacji i wszczepienia zastawki do głowy. To jeszcze bardziej pogorszyło jego stan i codzienne funkcjonowanie.

Codzienność naszego synka to także stała, wymagająca pielęgnacja:

● oko, które się nie domyka, musi być regularnie zabezpieczane specjalnymi opatrunkami/komorą ochronną na noc,

● konieczne jest stosowanie maści i preparatów nawilżających, aby zapobiec uszkodzeniu rogówki,

● używamy licznych środków pielęgnacyjnych i medycznych, które pomagają mu funkcjonować każdego dnia.

To wszystko generuje stałe, powtarzające się koszty, które towarzyszą nam niezależnie od leczenia onkologicznego.

Niespodziewane sytuacje w trakcie leczenia

W trakcie obecnej walki z chorobą pojawiały się nagłe i poważne sytuacje:

● ciężkie zakażenie krwi, wymagające hospitalizacji i intensywnej opieki,

● nawracające infekcje, które komplikowały leczenie i wydłużały pobyt w szpitalu,

● po operacji nasz synek spędził tydzień na oddziale intensywnej terapii pod respiratorem, ponieważ jego płuca nie chciały samodzielnie funkcjonować.

Te doświadczenia pokazują, że leczenie naszego synka jest nieprzewidywalne i wymaga nie tylko ogromnego zaangażowania, ale też stabilnego wsparcia finansowego, aby móc reagować natychmiast i zapewnić mu bezpieczeństwo.

Dlaczego protonoterapia? 
Aktualne leczenie

Obecnie nasz synek rozpoczął chemioterapię, która jest pierwszym etapem walki z chorobą. Zgodnie z obowiązującym protokołem leczenia, kolejnym etapem powinny być naświetlania.

W przypadku tak małych dzieci kluczowe jest jednak zastosowanie protonoterapii, która jest znacznie bezpieczniejszą formą radioterapii i pozwala ograniczyć uszkodzenia zdrowych tkanek mózgu.

Niestety w Polsce:

● protonoterapia u tak małych dzieci praktycznie nie jest wykonywana,

● nie ma formalnej i technicznej możliwości przeprowadzania jej w znieczuleniu ogólnym,

● w przypadku naszego synka naświetlanie bez usypiania jest całkowicie niemożliwe.

Dlatego jedyną realną szansą na bezpieczne leczenie jest wyjazd do specjalistycznego ośrodka za granicą.

Specjalistyczna protonoterapia we Włoszech jest szansą by zatrzymać rozwój choroby i jednocześnie nie pogłębić uszkodzeń mózgu. To jedna z najnowocześniejszych metod leczenia, szczególnie ważna u tak małych dzieci.

Ze względu na wiek naszego synka:

● każde naświetlanie musi odbywać się w pełnym znieczuleniu ogólnym,

● codziennie potrzebna jest obecność zespołu anestezjologicznego,

● leczenie trwa kilka tygodni i wymaga stałej kontroli medycznej.

Dlaczego potrzebujemy tak dużej kwoty?

W naszym przypadku leczenie jest wyjątkowo złożone i obarczone dużym ryzykiem.

Musimy być przygotowani na wszystko.

Podczas pobytu za granicą może być konieczne:

● przeprowadzenie dodatkowych badań (np. rezonansu),

● hospitalizacja,

● kolejne zabiegi lub operacje,

● intensywna rehabilitacja,

● wydłużenie pobytu z powodu powikłań.

Przy tak ciężkiej chorobie nie da się przewidzieć wszystkich scenariuszy.

Cel zbiórki

400 000 zł

To kwota, która daje nam szansę nie tylko rozpocząć leczenie, ale też bezpiecznie je przejść.

Po latach samodzielnej walki o zdrowie naszego dziecka, dziś musimy poprosić o pomoc.
Koszty terapii i leczenia przekraczają nasze możliwości.

🙏 Każda pomoc ma znaczenie

Nasz synek każdego dnia walczy o coś, co dla innych dzieci jest oczywiste – o sprawność, rozwój i przyszłość.

My nie przestaniemy walczyć.
Ale bez Was nie damy rady.

Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. ❤️


Tomasz i Katarzyna Homoncik

Aktualizacje


  • Tomasz Homoncik - awatar

    Tomasz Homoncik

    09.05.2026
    09.05.2026

    Kochani,
    po raz kolejny chcemy podziękować Wam za ogrom wsparcia, który do nas nieustannie dociera. W walkę o zdrowie Grzesia zaangażowało się tak wiele osób — uczniowie szkół z Nowego Sącza, ale również z okolicznych miejscowości, m.in. z Piątkowej i Librantowej. Wasze zaangażowanie, zbiórki, wiadomości i codzienne słowa otuchy naprawdę pomagają nam przetrwać ten bardzo trudny czas. Dziękujemy Wam z całego serca.

    Ostatnie dni przyniosły nam wiele ważnych informacji dotyczących stanu zdrowia Grzesia. Pomimo pomyślnej operacji i całkowitej resekcji widocznej zmiany nowotworowej, jego stan nadal pozostaje bardzo poważny.

    8 maja Grześ przeszedł kolejny rezonans. Badanie nie wykazało obecności guza, co jest dla nas ogromnie ważną wiadomością, jednak lekarze zauważyli liczne zmiany pooperacyjne, które wiążą się z bardzo dużym ryzykiem krwawienia i nagłego pogorszenia stanu zdrowia. W praktyce oznacza to, że w każdej chwili może być konieczna natychmiastowa interwencja neurochirurgiczna. Dodatkowo pojawiły się niepokojące wyniki badań krwi, które wymagają dalszej diagnostyki.

    W związku z tym lekarze jasno przekazali nam, że jakikolwiek wyjazd i leczenie poza obecnym ośrodkiem są obecnie zbyt niebezpieczne. Z ogromnym bólem serca musieliśmy więc zrezygnować z protonoterapii, która była naszym celem i dawała nadzieję na łagodniejsze leczenie.

    Dziś najważniejsze jest jednak bezpieczeństwo i życie Grzesia. Aby utrzymać efekty dotychczasowego leczenia i nie dopuścić do nawrotu choroby, konieczne jest pilne rozpoczęcie radioterapii na miejscu. Nie była to łatwa decyzja, ale wiemy, że na ten moment jest to jedyna możliwa droga.

    Przed nami wciąż bardzo długa i trudna walka — nie tylko z samą chorobą, ale również z konsekwencjami intensywnego leczenia onkologicznego. Grzesia czekają jeszcze kolejne cykle chemioterapii, rehabilitacja oraz dalsza opieka specjalistów. Wiemy, że będzie to proces wymagający czasu, ogromnych sił i środków, ale nie zamierzamy się poddać.

    Wszystkie środki, które dzięki Wam udało się zebrać, przeznaczamy na bieżące leczenie, rehabilitację oraz wsparcie specjalistyczne związane ze skutkami leczenia i radioterapii.

    Byliśmy już zdecydowani zakończyć zbiórkę, jednak wiele osób przekonywało nas, aby tego nie robić. Dzięki Waszemu wsparciu i obecności zdecydowaliśmy się ją pozostawić — teraz naszym celem będzie walka o jak najlepszą jakość życia i ograniczenie skutków ubocznych leczenia, które czeka Grzesia.

    Dziękujemy, że jesteście z nami. Wasze wsparcie daje nam siłę i pomaga wierzyć, że mimo wszystko dalej damy radę walczyć.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    19.05.2026
    19.05.2026

    Polecam Grzesia dobremu Bogu🙏 Wiara czyni cuda.

  • Magdalena Brotoj - awatar

    Magdalena Brotoj

    10.05.2026
    10.05.2026

    Grzesiu jesteś najdzielniejszym maleńkim bohaterem! Przesyłamy dużo energii i sił do walki z chorobą i trzymamy kciuki za powrót do zdrowia! Pamiętamy o Tobie w modlitwie - Kubuś z mamą

  • Katarzyna - awatar

    Katarzyna

    30.04.2026
    30.04.2026

    Ponownie wpłacam , cały czas trzymam kciuki❤️. Studentka.

  • Zuzia - awatar

    Zuzia

    26.04.2026
    26.04.2026

    🌸🌸🌸

  • Bogusław - awatar

    Bogusław

    26.04.2026
    26.04.2026

    Panie Tomaszu, wygracie tą walkę!

198 484 zł  z 400 000 zł (Cel)
Wpłaciło 1 776 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Tomasz Homoncik - awatar

Tomasz Homoncik

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1 776

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1 500
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail