
Od początku grudnia Aurora walczy o siebie, o swoje zdrowie i szanse na bycie kochaną w swoim domu. Ale tego domu nie znajdzie bo jest chora.. Co tydzień jesteśmy na kolejnych kontrolach i badaniach, USG, rtg, badania krwi bo monitorujemy anemię. Wykluczamy kolejne choróbska. Ale musieliśmy tetaz zrobić biopsję ucha- więc straciła część płacika. Przeszła kastracje bo ruja męczyła ją a kolejna to za duże ryzyko ropomacicza. Czekamy na wyniki i jeśli będą pomyślne to uszy zostaną.. Jeśli nie to musimy je amputować z zapasem - marginesem- zdrowych tkanek. Jelita, wątroba już w porządku. Torbiel na nerce do obserwacji, ale nie martwimy się nią. Przybiera na wadze i ma niesamowity charakter. Musimy opłacić dotychczasowe leczenie… Kwota się zwiększy jeśli będziemy musieli zrobić operację uszuAle tej opcji nie dopuszczamy narazie. Prosimy o pomoc dla białek kotki, która dotąd tylko rodziła i głodowała..
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!