Zbiórka Dwie siostry walczą o życie! - miniaturka zdjęcia

Dwie siostry walczą o życie! Jak założyć taką zbiórkę?

Biegnący po boisku zawodnik, w tle trawa i siatka bramkowa.

Dwie siostry walczą o życie!

11 800 zł  z 18 000 zł (Cel)
Wpłaciło 106 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Edycja 2026/07/06: 💔 Musimy zwiększyć cel zbiórki...

Kiedy zakładaliśmy tę zbiórkę, mieliśmy ogromną nadzieję, że Szarlotka i Sezamka będą mogły wrócić do przytuliska dużo szybciej. Dziś już wiemy, że walka o ich życie potrwa znacznie dłużej, dlatego z ciężkim sercem zwiększamy cel zbiórki z 10 000 zł do 18 000 zł.

Dziewczynki spędzą w szpitalu zakaźnym łącznie około 10 dni. Sama hospitalizacja kosztuje 500 zł za dobę za jednego psiaka. To oznacza:
🐾 2 szczeniaki × 10 dni × 500 zł = 10 000 zł za sam pobyt w szpitalu.

Do tego dochodzą koszty, których wcześniej nie byliśmy w stanie przewidzieć:

❤️ całodobowe kroplówki i płynoterapia,

❤️ liczne badania krwi wykonywane niemal każdego dnia,

❤️ specjalistyczne leki,

❤️ wysokoenergetyczne preparaty żywieniowe,

❤️ podkłady higieniczne,

❤️ materiały medyczne,

❤️ całodobowa opieka lekarzy i personelu.

Łączny koszt leczenia obu dziewczynek wyniesie około 18 000 zł.

To ogromna kwota. Tym bardziej że całą należność za leczenie musimy uregulować już w najbliższy czwartek.

Nigdy nie prosimy o pomoc, jeśli nie jest naprawdę potrzebna. Dziś jednak nie mamy innego wyjścia.

Jeśli Szarlotka i Sezamka poruszyły Wasze serca, bardzo prosimy - jeśli tylko możecie - wpłaćcie choć kilka złotych albo udostępnijcie tę zbiórkę. Każda wpłata przybliża nas do chwili, w której zamiast martwić się o rachunek za leczenie, będziemy mogli skupić się wyłącznie na tym, żeby obie dziewczynki wróciły zdrowe do przytuliska.

Nie pozwólmy, żeby o ich przyszłości zdecydowały pieniądze. ❤️

Nasze dziewczyneczki walczą - poniżej zdjęcia ze szpitala: 

Mają zaledwie 4 miesiące. Zamiast poznawać świat, każdego dnia walczą o życie…

Szarlotka i Sezamka to dwie bezdomne, czteromiesięczne siostry, które od początku swojego krótkiego życia nie miały niczego.

Nie miały własnego domu. Nie miały miękkiego legowiska. Nie miały człowieka, który mógł je chronić przed złem.

Kiedy trafiły pod opiekę #tozJawor, wydawało się, że los w końcu się do nich uśmiechnął. Były bezpieczne, nakarmione i zaopiekowane. Powoli zaczynały wierzyć, że życie może być dobre.

Niestety szczęście trwało bardzo krótko.

Kilka dni później usłyszeliśmy diagnozę, której boi się każdy opiekun psa. Parwowiroza.

To choroba, która u tak młodych szczeniąt potrafi odebrać życie w ciągu kilkudziesięciu godzin.

Z dnia na dzień ich świat zamienił się w szpitalną klatkę, wenflony, kroplówki, leki i nieustanną walkę o każdy oddech.

Pojawiły się wymioty. Krwawe biegunki. Gorączka. Ogromne cierpienie.

Maleńkie organizmy zaczęły przegrywać z wirusem.

Od kilku dni dziewczynki są podłączone do całodobowych kroplówek. Gdy nie miały siły jeść, lekarze karmili je strzykawką wysokoenergetycznymi preparatami. Codziennie wykonywane są kolejne badania krwi, ponieważ właśnie wyniki morfologii pokazują, czy ich organizmy nadal mają siłę walczyć.

Każdy telefon ze szpitala wywraca nasze serca do góry nogami.

Jednego dnia pojawia się nadzieja. Drugiego wraca strach.

Dzisiaj wiemy już, że Szarlotka zaczyna wygrywać swoją walkę. Jej organizm ponownie produkuje białe krwinki, przestała wymiotować i powoli odzyskuje siły.

Sezamka nadal walczy o życie. Lekarze podejrzewają sepsę, jedno z najgroźniejszych powikłań po parwowirozie. Wciąż otrzymuje intensywne leczenie, dodatkowe leki i specjalistyczne żywienie.

Patrzymy na nie i trudno uwierzyć, że mają zaledwie cztery miesiące.

W wieku, w którym powinny bawić się piłeczką, poznawać świat, zasypiać wtulone w swojego człowieka i uczyć się życia, one każdego dnia walczą o to, żeby w ogóle doczekać jutra.

Los odebrał im dzieciństwo.

Nie pozwólmy, żeby odebrał im także przyszłość.

Koszty specjalistycznego leczenia są ogromne. Każda doba hospitalizacji, kroplówki, leki, badania i całodobowa opieka to kolejne wydatki, które ponosimy tylko dlatego, że chcemy dać tym dwóm maleńkim istotom szansę na normalne życie.

Dlatego z całego serca prosimy o pomoc.

Nie dla nas.

Dla dwóch bezdomnych szczeniąt, które nigdy nie miały nikogo, a mimo to każdego dnia pokazują, jak bardzo chcą żyć.

Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo przybliżają je do chwili, w której opuszczą szpital i zamiast walczyć o życie, będą mogły po raz pierwszy naprawdę cieszyć się dzieciństwem.

Bardzo wierzymy, że ten najpiękniejszy rozdział ich historii dopiero się zacznie.

Dziękujemy za każdą okazaną pomoc. ❤️🐾


Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Mira od Emi - awatar

    Mira od Emi

    07.07.2026
    07.07.2026

    Kochane "dziewczynki" trzymam mocno za was kciuki. Przekazałam dalej informację o was i o tym, że potrzebujecie pomocy i już wiem że znalazły się osoby które też pomogą. Trzymajcie się kochane. Wasza "kuzynka" Emi z TOZ też trzyma za was kciuki. Wyrazy uznania dla walczących wolontariuszy z TOZ Jawor. Jesteście cudowni.

  • M i M - awatar

    M i M

    05.07.2026
    05.07.2026

    Będzie dobrze ! Innej opcji nie ma !

11 800 zł  z 18 000 zł (Cel)
Wpłaciło 106 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 106

Xtreme Fitness Jawor - awatar
Xtreme Fitness Jawor
1 500
Ewa Artur Czernik - awatar
Ewa Artur Czernik
300
Add alt here
Dołącz do listy
Wioletta Bachurska-Juda - awatar
Wioletta Bachurska-Juda
49
Ola - awatar
Ola
20
Aga - awatar
Aga
100
Dorota Żurawska - awatar
Dorota Żurawska
50
Waldemar Korba - awatar
Waldemar Korba
100
Joanna Kożuszko - awatar
Joanna Kożuszko
50
Add alt here
Dołącz do listy
Mariola Obrzut - awatar
Mariola Obrzut
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail