
Umrzeć tego nie robi się ... szynszylce.
Bo co ma począć szynszylka
sama w pustym mieszkaniu.

Czekać na śmierć... Z głodu, odwodnienia, w niewyobrażalnym bólu.
Był sobie człowiek i zmarł. Nikt się nie zgłosił po Jego rzeczy. Więc po czasie mieszkanie zostało opóźnione przez administratora. Jakie było ich zdziwienie gdy ich oczom ukazała się maleńka, chuda i ledwo żywa szynszylka.

Została odwieziona do schroniska, a następnie przyjechała do nas.
Jest chuda i brudna, klatka w której żyła była cała w odchodach. Ciężka i śmierdząca...
Maluszek jest wykończony. Czuć kostki w tym maleńkim, oblebionym odchodami ciałku. Leży pod tlenem. Walczy.

Mamy ogromne problemy finansowe, ale nie możemy odmówić...
Straciła właściciela, została zupełnie sama i zapomniana, bez jedzenia, picia i przerażona. Nie rozumiała gdzie ten człowiek, który jeszcze niedawno głaskał i karmił...
Prosimy o wsparcie, bo sami nie damy już rady...
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Rory
Trzymaj się Okruszku 😘🐭