
Cześć, jestem Neonek i w czerwcu przeszedłem poważną operacje, za którą bez wachania zapłacili moi kochani Właściciele. Niedługo później, bo już na początku lipca podczas wizyty kontrolnej u chirurga zauważono rozrost jądra. Na usg okazało się ze jest to niezauważony mimo wcześniejszych badań guz! Operować było trzeba bardzo szybko! Padło zdanie operacja albo eutanazja. Na szczęście decyzja dla mojej rodziny była prosta. Prawie natychmiastowo zauważony guz został usunięty zapewniając mi długie i szczęśliwe dalsze życie z moją kochaną rodzinką. Niestety po ogromnych kosztach wykonywanego wyszycia cewki moczowej w czerwcu, moich właścicieli nie stać na zapłatę długu powstałego podczas drugiej operacji w klinice. Dzięki uprzejmości kierownictwa kliniki udało nam się ustalić odroczenie płatności, teraz zbieramy pieniądze żebysmy mogli zapłacić za moje kosztowne leczenie.

Neonek ma 4 lata i wazy niecałe 9 kg, jest szalonym rudzielcem, członkiem rodziny pełnej kochających go dzieci. Właścicielka Neonka jest po udarze, pracuje na pół etatu jako sprzątaczka. Żeby zapłacić dług musiałaby pracować dwa miesiące i odkładać 100% wypłaty. Nie zawahała się jednak kiedy zapytano czy ratujemy Neonka. Teraz sama potrzebuje pomocy. Nie chce żyć pod kreską. Neonek wciąż potrzebuje opieki lekarskiej. Czekamy na wyniki histopatologii żeby wiedzieć czym była zmiana która pojawiła się w mgnieniu oka na jądrze pieska. Neon wciąż biega w wielkim kołnierzu, właścicielka dba o jego zywienie- zmieniła dietę aby uniknąć ponownego tworzenia się kamieni w pęcherzu które musiały być usuwane podczas pierwszej operacji. Traktuje go jako prawdziwego członka rodziny.

Czasem są historie które chwytają za serce. Historia Neonka i jego cudownej właścicielki poruszyła wiele serc. Mimo wielu przeciwności losu Pani Ela nie poddaje się i z uśmiechem na twarzy głaszcze Neona i opowiada o swojej rodzinie i pracy. Dla Pani Elżbiety kwota za druga operacje nie jest możliwa do zapłaty, a kosztują tez wizyty kontrolne, na które zawsze się stawiają.
Z uśmiechem na twarzy i merdającym ogonem prosimy Was o wsparcie. Prosimy, bo wystarczy już stresu i zmartwień dla Neonka i jego rodziny. Dobro wraca!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!