Wejście do restauracji z kwiatami w donicach.

Pomoc dla Restauracji Pasja

3 028 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 77 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Julia Staniszewska - awatar

Julia Staniszewska

Organizator zbiórki

Nigdy nie spodziewałam się, że będę pisać o takiej sytuacji i prosić Was o pomoc. Nie jest łatwo pisać o takich rzeczach. Jeszcze trudniej jest prosić o pomoc, kiedy przez całe życie widziało się człowieka, który zawsze próbował radzić sobie sam.

Piszę to jako córka.

Wraz z młodszą siostrą wychowywałyśmy się wśród pracy, obowiązków i rodzinnego biznesu. Mój tata całe życie był człowiekiem, który nie czekał, aż coś samo się wydarzy. Pracował. Walczył. Budował wszystko własnymi rękami i własnym wysiłkiem. Telefony od rana do nocy, zmęczenie, stres i odpowiedzialność, którą nosił na swoich barkach.

Kilka miesięcy temu spłonęła hurtownia mojego taty. Firma budowana przez wiele lat ciężkiej pracy zniknęła w ogniu. Do dziś pamiętam tamten moment i bezsilność, której nie da się opisać słowami. Patrzyłam, jak człowiek, który przez całe życie uczciwie pracował, musi mierzyć się z czymś, na co nie ma wpływu.

Mimo tego tata się nie poddał. Od ponad roku prowadzi restaurację Pasje. Pasja to miejsce stworzone z serca. Miejsce, w które tata włożył ogrom pracy, nadziei i siebie samego. Wielu z Was zna tę restaurację. Spotykamy się tam codziennie przy obiedzie, kawie, uroczystościach i zwykłych rozmowach.

Niestety wczoraj przyszedł kolejny cios. Gdy tata dostał telefon, widziałam jego twarz i smutek, choć restauracja nie została pochłonięta przez ogień, skutki tego dramatu okazały się ogromne. Lokal został zamknięty, pojawiły się szkody i ogromna niepewność o to, co będzie dalej. Odwołane rezerwacje, zaplanowane imprezy, codzienna działalność i miejsce, które jeszcze chwilę wcześniej tętniło życiem nagle stanęły pod znakiem zapytania. I chyba po raz pierwszy od bardzo dawna zobaczyłam mojego tatę naprawdę załamanego. Kilka miesięcy temu patrzył, jak ogień zabiera dorobek wielu lat pracy, a dziś po raz kolejny mierzy się z tragedią, na którą nie miał żadnego wpływu.

Piszę te słowa, bo wiem ile serca, siły i zdrowia kosztowało go budowanie wszystkiego od nowa. Wiem też, że czasem nawet najsilniejszy człowiek potrzebuje wsparcia. Dlatego postanowiłam zrobić coś, czego tata sam prawdopodobnie nigdy by nie zrobił czyli poprosić o pomoc.

Środki z tej zbiórki pomogą pokryć koszty związane z usuwaniem skutków pożaru, przygotowaniem restauracji do szybszego ponownego otwarcia.

Proszę Was o wsparcie dla człowieka, który całe życie pracował, pomagał innym i nigdy nie odwracał się od ludzi potrzebujących pomocy. Każda wasza pomoc ma znaczenie. Mam nadzieję, że jeszcze niedługo Pasja znów będzie tętnić życiem tak jak było do tej pory i zobaczymy się jak najszybciej.

Z całego serca dziękujemy.

3 028 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 77 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Julia Staniszewska - awatar

Julia Staniszewska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 77

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2
Teresa W. - awatar
Teresa W.
5
Monika - awatar
Monika
2
Stały klient - awatar
Stały klient
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2
Jesteśmy z wami i wracajcie szybko - awatar
Jesteśmy z wami i wracajcie szybko
10
Add alt here
Dołącz do listy
Szybkiego powrotu - awatar
Szybkiego powrotu
5

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail