Zbiórka Urodzinowa zbiórka na ratowanie zwierząt 🎁 - miniaturka zdjęcia

Urodzinowa zbiórka na ratowanie zwierząt 🎁 Jak założyć taką zbiórkę?

Dorosła kobieta w białej koszuli na tle przyrody.

Urodzinowa zbiórka na ratowanie zwierząt 🎁

1 250 zł  z 45 000 zł (Cel)
Wpłaciło 26 osób
Wpłać terazUdostępnij
 


Podobno wszystko zaczyna się od marzeń. Od patrzenia dalej niż podpowiada rozsądek. Od wyobrażenia sobie, że można zmienić świat

W tym roku kończę 45 lat i mam więcej odwagi. 

Patrzę na kwotę tej zbiórki. Jest wysoka. Ale ten rok nauczył mnie jednej bardzo ważnej rzeczy – jeśli naprawdę wierzysz w to, co robisz, musisz mieć odwagę prosić o pomoc.

Przez wiele lat wydawało mi się, że wystarczy ciężko pracować i robić swoje. Dziś wiem, że trzeba również mówić głośno o swojej pracy, o odpowiedzialności, o ryzyku i o marzeniach. Nie po to, żeby stawiać siebie w centrum uwagi, ale po to, żeby ratować jeszcze więcej istnień.

Przez ostatnie 15 lat podjęłam wiele decyzji, które zmieniły moje życie.

Zrezygnowałam z bezpiecznej pracy w korporacji, żeby pracować w schronisku w Celestynowie. To właśnie tam wszystko się zaczęło.

Później, jako praktycznie jednoosobowa fundacja, rozpoczęłam walkę o zamknięcie schroniska w Sobolewie. Osiem lat walki z prywatnym przedsiębiorcą. Osiem lat stresu, zwątpienia i pracy, która wydawała się ponad siły. Dziś cała Polska zna finał tej historii. Wiem, że było warto.

A teraz życie postawiło przede mną kolejne wyzwanie.

Nie planowałam ratować koni. Po prostu stanęły na mojej drodze. Wykupiłam  konie przeznaczone na rzeź. Dwa z nich trafią do mojego domu. Ta historia również nie skończyła się wraz z ich wykupieniem. Złożyłam zawiadomienie do prokuratury i wiem, że przede mną kolejne lata walki o sprawiedliwość.

Ale przede wszystkim przede mną jest codzienność.

Siano. Owies. Kowal. Weterynarz. Wiata, którą właśnie budujemy. Mój mąż dostosowuje nasze podwórko do potrzeb koni, żeby mogły żyć bezpiecznie i godnie. Na ten cel udało się uzbierać pieniądze.

Chcę zabezpieczyć konie do końca roku. Chcę mieć środki na ich utrzymanie, leczenie, siano, suplementy, i opiekę.

Ale chcę też nadal pomagać psom i kotom.

Choć świadomie ograniczyłam działalność fundacji, nadal ratujemy zwierzęta. Nadal pomagamy mieszkańcom, finansujemy leczenie, karmę i w miarę możliwości robimy interwencje. Nadal utrzymujemy psy w hotelach – psy trudne, często bez szans na adopcję, o których świat już dawno zapomniał.

Moja fundacja jest małą fundacją.

Nie mam azylu.

Nie mam pracowników.

Nie zbieram pieniędzy na wielką siedzibę ani rozbudowaną infrastrukturę. Konie będą mieszkały na naszym własnym podwórku. Część kosztów ponosimy sami. Proszę tylko o wsparcie, które pozwoli mi spokojnie robić to, co robię najlepiej – ratować zwierzęta.

Kończę 45 lat i czuję, że jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być.

Nie wiem, dokąd zaprowadzi mnie ta droga, ale wiem jedno – nigdy nie wezmę pod opiekę więcej zwierząt, niż będę w stanie utrzymać i otoczyć dobrą opieką. Zawsze kierowałam się odpowiedzialnością i tak pozostanie.

Jeśli przez te wszystkie lata obdarzyliście mnie zaufaniem, jeśli kibicowaliście mojej pracy i wierzycie, że razem możemy zrobić coś dobrego, proszę – wesprzyjcie tę zbiórkę.

Na moje urodziny nie marzę o niczym dla siebie.

Marzę tylko o tym, żeby zwierzęta, które już uratowaliśmy, miały bezpieczne jutro.

Dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie, każde dobre słowo i za to, że od tylu lat jesteście obok.

Na koniec chcę powiedzieć Wam coś bardzo ważnego.

Przez lata nauczyłam się też jednego – pomaganie nie może oznaczać rezygnacji z własnego życia.

Nigdy nie będę udawała osoby, która poświęca zwierzętom każdą minutę swojego dnia. Kocham swoją rodzinę. Lubię spotkać się z przyjaciółmi, wyjechać na urlop, odpocząć. Mam swoją pracę zawodową i chcę ją mieć. Chcę po prostu normalnie żyć.

Czasami łapię się na myśli, że mogłabym robić więcej. Że może powinnam poświęcić wszystko dla ratowania zwierząt. Ale wtedy utonęłabym w tej pomocy. To właśnie dlatego, że mam swoje życie, swoich bliskich i równowagę, od 15 lat wciąż mam siłę pomagać. Nie wypaliłam się. Nie zrezygnowałam. Każdego dnia mogę wracać do zwierząt z tą samą motywacją i przekonaniem, że warto.

Nie chcę być bohaterką. Chcę być po prostu odpowiedzialnym człowiekiem, który pomaga najlepiej, jak potrafi.

I obiecuję Wam jedno – nigdy nie wezmę pod opiekę więcej zwierząt, niż będę w stanie otoczyć dobrą opieką. Bo pomaganie to nie tylko wielkie serce. To również odpowiedzialność.

Dziękuję, że od tylu lat pozwalacie mi iść tą drogą razem z Wami.

Karolina

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Aleksandra - awatar

    Aleksandra

    08.08.2026
    08.08.2026

    Życzę dużo siły i wytrwania w ratowaniu zwierząt !!!

1 250 zł  z 45 000 zł (Cel)
Wpłaciło 26 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 26

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Ziomek - awatar
Ziomek
100
Kala - awatar
Kala
50
Kamila - awatar
Kamila
5
WF - awatar
WF
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail