Cześć, mam na imię Yuliia i mam
19 lat.
Piszę ten post z ogromnym bólem w sercu. Doszło do tragedii – spaliło się mieszkanie, w którym razem z moim chłopakiem przez długi czas z miłością tworzyliśmy ciepło domowe i planowaliśmy wspólną przyszłość. Przyczyną był stary system elektryczny i zwarcie. Wystarczyło 30 sekund, by całe mieszkanie stanęło w ogniu.
Obecnie najbardziej potrzebuję wsparcia, by móc kupić okulary korekcyjne, ubrania i leki, ponieważ choruję na TSW (bardzo bolesny i wymagający specjalistycznego leczenia)
Kiedy stajesz oko w oko z zagrożeniem życia, nie myślisz o sprzęcie czy rzeczach materialnych – masz tylko kilka sekund na decyzję. Udało mi się uciec przez balkon i dostać się do sąsiadów. Mój chłopak został ewakuowany przez strażaków. Mój tata, który heroicznie rzucił się nam na ratunek, utknął w kuchni pełnej dymu i spędził trzy dni w szpitalu. Na szczęście jego płuca są już w porządku.
Spaliło się prawie wszystko – drogi sprzęt, lekarstwa, ubrania, meble, okulary korekcyjne, rzeczy do malowania i tworzenia sztuki (moja pasja), kolekcjonerskie figurki, gitara elektryczna, ukulele, PlayStation, iPad, Apple Watch, głośniki, Apple Pencil, Nintendo, cała kuchnia i wiele innych wartościowych przedmiotów, które kupiliśmy ciężką pracą. Łączna wartość strat to ok. 105 000 zł, nie licząc mebli.
Ale najbardziej bolą rzeczy, których nie da się odzyskać: ukochana maskotka od babci z Ługańska, zdjęcia rodzinne i inne pamiątki, które miały dla mnie ogromne znaczenie emocjonalne.
Każda, nawet najmniejsza pomoc, ma dla mnie ogromne znaczenie. Będę dozgonnie wdzięczna za każde wsparcie i każdą złotówkę. Dziękuję z całego serca.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!