W zime łąki i pastwiska przysypie śnieg i ściśnie mróz. Trzeba będzie je karmić. Eee, na co mi to. Stare już i mało urodziwe. Nikt już jeździć na nich nie chce.
Same kłopoty...
Konie w szkółkach jeździeckich mają tylko wartość użytkową. Tyle życia ile forsy uda się z nich wycisnąć
Dla tych kilku chwil rozrywki, dla fasonu i prestiżu ... Człowiek zrobi wiele.
Mają 20 i 15 lat. Matka z córką, niegdyś chluby szkółki. Trzymają się blisko siebie. Widać gołym okiem, że łączy je bliska więź.
Zbyt mało atrakcyjne by je ktoś chciał jeszcze
Zbyt smutne i zbyt zmęczone by chciały zawalczyć o siebie...
Zamiast emerytury : ufundowany bilet do handlarza. Po cichutku, tajnie, nikt nie może się dowiedzieć.
Niby to legalne, ale jakieś takie jednak nieeleganckie.
Zapadł wyrok...jedyny, bo pieniądz rządzi światem.
Stare, wyniszczone, wysłużone konie pojadą w swą ostatnia podróż...razem.
Miło: matka z córką będą ze sobą do końca.
7500 zł to cena ich końskiego życia, pozostała kwota to koszty prowizji i założonego transportu.
Nie mogliśmy przejść obok nich obojętnie. Jeśli ma je rozdzielić rzeźnia, rozłączymy klacze, żeby zachowały życie.
Czy uda się dowieść im i sobie, że człowieczeństwo i empatia jeszcze nie wyginęły?
Prosimy o pomoc.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!